http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
100

Drzewo Wody

  Trójka przyjaciół poznaje legendę o Drzewie Wody, a kilka lat później jeden z nich, Tauter wyrusza w daleką podróż, aby je odnaleźć. Powieść-droga fantasy, rozdział II.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W maju nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Drzewo Wody

Trójka przyjaciół poznaje legendę o Drzewie Wody, a kilka lat później jeden z nich, Tauter wyrusza w daleką podróż, aby je odnaleźć. Powieść-droga fantasy, rozdział II.

Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy

nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz.

Miłość z internetu cz. XVI - sex panów

zabawa pomiędzy dwoma facetami

Bliżej

Podejdź bliżej

Ciemność

Urywek opowiadania

Miła

Róża zwana Miła

Miłość z internetu - czytaj kolejne części

XV cz. Czy coś będzie pomiędzy facetami?. Do czego jeszcze może dojść?. Następne części skrócę ze względu na małą ilość tekstów z powodu nowego roku szkolnego 2011/2012. Praktycznie to nie opowiadanie, nie romans. To skopiowane rozmowy pisane przez

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Niebieska bluzka

Sylwia poczuła że pieką ją policzki. Podsłuchana rozmowa na nowo obudziła iskierki w podbrzuszu. Coś zadźwięczało niespodziewanie i w chwili paniki Sylwia prawie odskoczyła od drzwi z krzykiem. Pomyślała, że bicie jej serca słychać pewnie w całym ..

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
318
użytkowników.

Gości:
317
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 73097

73097

Drzewo Wody

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
12-09-11

Typ
P
-powieść
Kategoria
Fantasy/Przygoda/Przyjaźń
Rozmiar
31 kb
Czytane
4230
Głosy
4
Ocena
4.50

Zmiany
20-05-11

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
P12-powyżej 12 lat

Autor: zaszumiał-wiatr Podpis: zaszumiał wiatr
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Trójka przyjaciół poznaje legendę o Drzewie Wody, a kilka lat później jeden z nich, Tauter wyrusza w daleką podróż, aby je odnaleźć. Powieść-droga fantasy, rozdział II.

Opublikowany w:

KOMENTARZE

znalezionych: 4 na 1 stronach

230885
13-05-21

-

Konto usunięte
"nachalny" - rany Boskie :D stanowczo muszę sobie sprawić nowe okulary :D. Dzięki za wyjaśnienie zawiłości stosunków pomiędzy elfami. Wiem jak to jest w tych nieludzkich społecznościach, czasem trudno za nimi nam, ludziom, nadążyć. Uzbrajam się w cierpliwość w oczekiwaniu :)

230880
13-05-21

-

Konto usunięte
Tekst jest świeży i to się czuje, ale i tak mi to nie przeszkadzało zbytnio w czytaniu. Podobają mi się bohaterowie. Nimfa jest momentami opryskliwa i jędzowata (rozumiem, że taka właśnie ma być), ale tak naprawdę jest bardzo delikatną wrażliwą emocjonalnie istotą, choć często udaje twardzielkę. Paradoksalnie ona bardzo łatwo ulega emocjom, ale się tych reakcji wstydzi i stara się je ukrywać przyjmując pozę obojętności. Pełno w niej sprzeczności i choć ma uchodzić za istotę pozbawioną emocji to tak naprawdę reaguje bardzo impulsywnie na każdą sytuację. O wiele bardziej niż elf. Ten trąci trochę stoikiem. Jest spokojny i przynajmniej na razie, opanowany w każdych okolicznościach. Jest odpowiedzialny, zapobiegliwy i troskliwy, choć zdarzają mu się wpadki :D. No i zdaje się, że nimfa chyba w końcu da radę jego opanowaniu :D. Lubię ich oboje takimi jakimi ich uczyniłaś.

To zauważyłam:
1. „dreszcz przeszył ją po plecach” – „przebiegł jej po plecach”

2. „Odnalazła w nich wiarę w to co mówił i przeświadczenie, że tak jest, nieco ją uspokoiło.” – w końcówce zdania zabrakło „to” – „nieco ją to uspokoiło”

3. „Otoczenie wokół nie zmieniło się, ponieważ do miasta otaczało ich środowisko lasów.” – to zdanie stanowczo do przebudowy. Np. tak: „Otoczenie wokół nie zmieniło się. Do samego miasta wędrowali przez lasy.”
4. „Spotkany krasnolud był nietrzeźwy i wyjątkowo nachalny,” – w pierwszej chwili miałam problem z określeniem którego krasnoluda chodzi, tego spotkanego kiedyś tam, czy tego którego spotkali teraz i u dobrze byłoby określić bardziej jednoznacznie w jakim był stanie ten osobnik. Nietrzeźwy, czyli lekko wstawiony czy zalany w trupa, czyli nachlany. Albo nietrzeźwy, albo nachlany te dwa dzieli zbyt wielka ilość alkoholu, by mogły występować równocześnie ;)

5. „- Meripo, chcę prosić o zgodę na opuszczenie Świetlistego Lasu.
Najwyższa kapłanka uniosła cienkie brwi w zdumieniu i podniosła dłoń, aby uciszyć wzburzone głosy.
- Opuścić? – powtórzyła niskim głosem. Poprawiła się na wysokim tronie, zmarszczyła czoło, bowiem nikt za jej panowania nie prosił o podobną petycję. – Powód?
Dornas wbił wzrok w ziemię i nie odezwał się słowem.
- Powód, Dornasie?
- Ratunek przyjaciela.
Meripa ponownie uniosła dłoń, bowiem elfy wokół nie kryły zaciekawienia.
- Czy wiesz co oznacza opuszczenie lasu?
- Tak.
Spojrzała na niego przeciągle, rozważając jego decyzję.
- Petycja dotycząca opuszczenia Świetlistego Lasu została rozpatrzona pozytywnie. Możesz odejść.” – Na moje odczucie, ona stanowczo za szybko go odprawia, kończąc tę rozmowę. Trochę rozwinęłabym ten fragment. On wie, czym mu grozi opuszczenie Lasu, ja też chętnie bym się dowiedziała. Nawet jeżeli takie informacje pojawią się dalej, odrobinę rozwinęłabym ten dialog. Zwłaszcza, że później dowiadujemy się, że Meripa jest siostrą Dornasa, jak dla mnie stanowczo zbyt lekko przyjmuje jego, tak brzemienna w skutkach decyzję. I jeszcze sprawa petycji: petycję się przynosi, lub przychodzi się z nią, należałoby to poprawić.

6. „- Więc możemy się więcej nie zobaczyć? – Katal opuścił ręce.
- Odwiedzę cię, kuzynie.” – ja tu widzę, pewną niekonsekwencję. Jeden z nich właśnie wybrał banicję, drugi pod groźbą banicji nie może opuścić Lasu. Jak więc się będą odwiedzać? Dalej wspominasz też o krewniaku-obieżyświacie. Trochę mi się to wszystko ze sobą kłóci.

7. „na związanych w warkocza” – związanych w (kogo? co?) „warkocz”

8. „przywiązane sznurami do drzew, na których wisiały ubrania.” – z tego zdania wynika, że ubrania wisiały na drzewach, a sądzę, że chciałaś raczej powiesić je na sznurach. Zrobiłabym z tego dwa krótkie, jednoznaczne zdania.

9. „kruczoczarna dziewczyna” - ? To znaczy, że co? Że jest czarna od stóp do głów? Jeśli dobrze rozumiem intencje, chodziło jedynie o włosy, ale trzeba by to uściślić, bo inaczej baba jest czarniejsza od Murzyna :D

10. Miejscami „stworzenie” goni „stworzenie” i „stworzeniem” pogania. Przyznam, że choć mi się to rzuciło w oczy, sama nie wiem jak z tego poprawnie wybrnąć, bo rozumiem, że nie chodzi o ludzi a o inne byty. Może spróbuj zastosować „stworzenie” wymiennie z „istotą”, wtedy samo „stworzenie” będzie się pojawiać w tekście trochę rzadziej.

11.„Po przeciwnej stronie baru siedziały dwie rusałki, które nimfa postanowiła spokojnie zignorować, pomimo że widziała, jak Dornas ledwo omija je wzrokiem.” – Czy aby na pewno pomimo? Bo ja raczej odniosłam wrażenie że właśnie dlatego, że „ledwo”. Coś mi się zdaje, że gdyby Dorlas okazał większe zainteresowanie rusałkom, nimfa wpadłaby w furię, a w najlepszym razie, zazdrość solidnie ukłułaby ją w pupę ;)

Uważam, że potrafisz stworzyć ciekawych bohaterów. Można się z nimi zaprzyjaźnić i polubić ich. Naprawdę ciekawa jestem co będzie dalej. Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy :)

Odpowiedź autora (13-05-21)

Dzięki za uwagi, teraz spróbuję się do nich odnieść :)

2. W drugiej części zdania współrzędnie złożonego podmiotem jest "przeświadczenie": "przeświadczenie, że tak jest(zdaniem Dornasa posiada uczucia itd.) nieco ją uspokoiło". Wkradł mi się niepotrzebny przecinek i zepsuł brzmienie zdania ;)
3. Tak, to zdanie brzmi koszmarnie i muszę się za nie wziąć :)
4. "Spotkany krasnolud był nietrzeźwy i wyjątkowo nachalny." Nachalny, nie nachlany :D
5. Już tłumaczę. Elfy żyją wspólnie, ale żadne z nich nie ingeruje w decyzje innych. Oczywiście, mają przywódcę, w tej sytuacji przywódczynię Meripę, ale wciąż pozostają wolni - ich jedynym ograniczeniem jest Świetlisty Las. Dlatego Meripa nie reaguje emocjonalnie na plan Dornasa, z chłodnym obiektywizmem akceptuje jego decyzję. Stabilność i równowaga emocjonalna to te cechy, które chciałam zaakcentować w naturze elfów. A co do pokrewieństwa - jak jest wyjaśnione w kwestii Katala, wszystkie elfy pochodzą od tych samych przodków i podkreślają te więzi, mimo że w rzeczywistości są one znikome. Dlatego Meripa traktowała Dornasa jak brata, kuzyna, krewnego i vice versa. Dlatego żegnała go jako członka rodziny, plemienia, a nie jako podwładnego. I wreszcie Świetlisty Las. Po opuszczeniu swojego grodu elf nie mógł do niego powrócić na stałe. Było to nieakceptowane, gdyż wyruszenie z miejsca, gdzie przebywało plemię było czymś... podobnym do tematu tabu, czymś zakazanym moralnie. Z Dornasem stało się podobnie jak z krewnym Katala - był znanym podróżnikiem, który nigdzie nie zagrzał miejsca. Dornas mógłby odwiedzić Katala, nie mógłby ponownie zamieszkać ze swoim plemieniem.
7. Okropny błąd! Dzięki.
9. Uwierzysz, że w życiu bym tego nie zauważyła? ;) Rzecz jasna chodziło o "kruczowłosa".
10. Tak, tu trudno znaleźć mi jakiś pasujący synonim, ale postaram się to poprawić.
11."Pomimo że Aledia widziała, jakie wrażenie rusałki robią na Dornasie, który w dodatku próbuje to przed nią ukryć, postanowiła je spokojnie zignorować." Nimfa siliła się na obojętność, chciała powściągnąć swoją awersję do rusałek, mimo że wciąż ją irytowały.

Z chęcią odpowiem na każde pytanie :) Co do ciągu dalszego, wciąż jest w toku i niestety jeszcze to trochę potrwa. Ale zapraszam ;) Pozdrawiam.

229894
13-03-26

19880

Art-man
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
"tak naprawdę morto nie byli nimi zainteresowali." literówka.

"(...)czy aby na pewno może spać poza wodą(czy po prostu na to nie wpadł?) ani jakie ma samopoczucie." spacja przed nawiasem.

Na początku ostatniego akapitu czytamy o Morto: "(...)ich przekleństwo polegało na życiu na łasce innych stworzeń, które za wysoką opłatą sprzedawały swoją krew." A następnie: "Przy życiu utrzymywała ich tylko krew stworzeń, które rządziły jednym z czterech żywiołów. Jak na przykład ja, pomyślała Aledia(...)"

Nie mam pojęcia kto rządzi żywiołami w twoim uniwersum, ale czytelnik może być zmieszany dwiema różnymi informacjami o tym, jak to jest z tą krwią. Jeżeli istoty rządzące żywiołami sprzedają ją mortom za "wysoką cenę" to wypada wspomnieć o tym w jednym miejscu, a nie powtarzać tematu.

Co do prowadzenia fabuły mam mieszane uczucia. Z jednej strony zdarzają się ciekawe elementy: bezpowrotne pożegnanie z Lasem (przy okazji, dobrze wprowadziłaś retrospekcję) wejście do miasta. Z drugiej dialogi, mimo, że pod względem technicznym nie mam do nich zarzutu, to dłużą się z powodu niskiego napięcia (hmm... brzmi jakbym mówił o prądzie). Niby coś się dzieje, niby otoczenie się zmienia, ale to wszystko. Ot, Dornas i Aledia idą sobie. Moim zdaniem mają zbyt mało zmartwień, albo brakuje w tym rozdziale elementu tajemnicy, który pobudzałby ciekawość. Oby to się poprawiło w następnych częściach.

"- Czy nie jestem zdolna do uczuć?" takie pytanie zadaje sobie Aledia. Jak to z tym jest? Ona tylko tak myśli? czy nimfy rzeczywiście nie mają uczuć? Jeżeli to drugie, to przypominam, że w tym rozdziale kierowała się przynajmniej trzema uczuciami: gniewem, zawstydzeniem i zazdrością.

Bardzo mi się podoba różnorodność ras. Mamy ich więcej niż narodowości na Bałkanach, dzięki czemu przedstawiony świat wydaje się całkiem ciekawy, aczkolwiek różne miejsca mogą wydawać się takie same, jeżeli wszystkie rasy występują wszędzie.

Ogólny wydźwięk opowiadania wydaje się romantyczny i sentymentalny. Główny wątek kręci się wokół marzeń, niezdolności do uczuć, miłości i przyjaźni. Zapewne tak miało być. Trzeba jednak uważać żeby nie przesadzić w jednym kierunku.

Dziękuję za zapewnienie miłej rozrywki. Art-man.

Odpowiedź autora (13-03-26)

W sprawie morto masz rację, coś tu trochę nie gra; sens jest taki, że żyją dzięki krwi jedynie istot władających jednym z czterech żywiołów: wody, powietrza, ziemi lub ognia, Aledia jest przedstawicielką oczywiście wody. I tak, nimfy są zdolne do uczuć, jak sam wspomniałeś, moja bohaterka je odczuwa, jednak na początku nie zdaje sobie z nich sprawy. Chciałam przedstawić aspekt postrzegania jej własnych emocji :)
Co do ras, nie występują wszędzie, ich mnogość w tawernie miała na celu jedynie wspomnienie o tych, które są powiedzmy "przyjezdne" - ich naturalnym środowiskiem życia nie jest miasto. O tym w kolejnym rozdziale (w toku ;)), w którym zmienia się również m.in. tempo akcji.
Dziękuję za komentarz, pozdrawiam.

229831
13-03-24

911

fantasja
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Troszkę gadanina (jak dla mnie) - ale wytrwała, wytrwała...

znalezionych: 4 na 1 stronach
Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy Miłość z internetu cz. XVI - sex panów Bliżej
nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz. zabawa pomiędzy dwoma facetami Podejdź bliżej
Sponsorowane: 30Sponsorowane: 25Sponsorowane: 20
Auto płaci: 100

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.