http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
310

Róża cz. 1

Autor płaci:
100

  Detektyw Hank Made otrzymuje od członka podupadającego rodu zlecenie odnalezienia pewnego niezwykle cennego przedmiotu.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W październiku nagrodą jest książka
Światła września
Carlos Ruiz Zafon
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Róża cz. 1

Detektyw Hank Made otrzymuje od członka podupadającego rodu zlecenie odnalezienia pewnego niezwykle cennego przedmiotu.

Tarot i koronkowe serwetki - Kwiecień - 4

Co słychać u Krystyny i Mirandy i kim jest Kalina?

Tarot i koronkowe serwetki - Marzec - 3

Krystyna i Miranda różni je pozornie wszystko. Czy na pewno?

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "Jubielusz". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Miłość z internetu cz. XIV - możliwości zabaw

Nie wiem co z tego będzie, jeszcze tyle czasu przed nami. Tym czasem pogubiliśmy się, czy to o czym piszemy jest zdrowe. Większość ludzi i to ta, która o miłości myśli prosto i bez entuzjazmu z pewnością w przyszłości spotka na swojej drodze wyzwania

Miłość z internetu cz VII- coś podniecającego

A może by sobie tak pomarzyć, mój kochany: piękny dzień, lecz słoneczko jakby za chmurkami. Wiaterek za oknem sprawia, że dreszczyk przechodzi przez moje ciało.

Miłość z internetu cz VIII- pierwsze nasze święta

Przymykam oczka i mam Twój języczek w swoich ustach który się panoszy rozpychając moje policzka, to znowu przesuwa się po moich ząbkach, to znowu walczy z moim języczkiem.

Marzyciele

Opowiadanko fantasy, które dzieje się w tym samym świecie co "Klęska czarnego władcy", ale poza tym nie ma z nim nic wspólnego. Uwaga, dość długie i nudne! Coś o szansie spełnienia marzeń przez dwóch, wprost sobie przeciwnych, marzycieli.

Tarot i koronkowe serwetki - Początek - 1

Historia dwóch kobiet, którym los pozwala się spotkać. Pozornie różni je wszystko. Czy coś je łączy? Tęsknota, strach, miłość, samotność, marzenia...

Tarot i koronkowe serwetki - Marzec - 2

Historia dwóch kobiet, którym los pozwolił się spotkać. Pozornie różni je wszystko a jednak...

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
458
użytkowników.

Gości:
458
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 79319

79319

Nie ścina się wierzb, które płaczą

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
16-03-18

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Rodzina/Psychologia/Inne
Rozmiar
11 kb
Czytane
6968
Głosy
12
Ocena
4.92

Zmiany
16-12-15

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Sylwiana Podpis: Sylwiana
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
wygrany konkurs miesięczny
Historia pewnej dziewczynki. Może ją znasz?

Opublikowany w:

testa mia

KOMENTARZE

znalezionych: 12 na 2 stronach
pierwsza   poprzednia poprzednia   1  2    następna następna  ostatnia

237646
18-08-08

25449

MISUPL
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
piękne, smutne i takie prawdziwe ...

Odpowiedź autora (18-08-08)

Dziękuję Nieznajomy...

237158
16-12-11

10572

balianna
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Wciągające. Świętnie opisałaś świat dziewczynki....

Odpowiedź autora (16-12-11)

Dziękuję...

237151
16-12-08

10670

Voyager
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Napisane zwięzłym, reporterskim, skrótowym stylem, ale można się wzruszyć. (Sens wcześniejszego zdania zaczyna się po słowie, ale). Masz zdolności słowotwórcze: zajątrzył się w środku (niezły neologizm). Jesteś bystrym obserwatorem, który punktuje to co trzeba: któremu właśnie odbiło się po jedzeniu, stojąc boso na zimnej podłodze (jakbym to widział). Nikt i nic nie mogło już tego zmienić... Z tym bym się nie zgodził, bo to mi zalatuje fatalizmem i karmą, a nie wierzę w reinkarnację, ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam serdecznie :))

Odpowiedź autora (16-12-08)

Dziękuję za tyle ciepłych słów:)
Lubię tworzyć nowe słowa, wtedy gdy istniejące są dla mnie niewystarczające, to fakt. Lubię też obserwować życie, po prostu życie...
Pozdrawiam równie serdecznie,
Niczyja

236861
16-06-19

25811

MARGARETKA
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Tak mi się smutno zrobiło,ale opowiadania po to właśnie są,żeby wzbudzać emocje. Ja mam ściśnięte gardło...

Odpowiedź autora (16-06-19)

Mi też było smutno, gdy to pisałam...

236765
16-04-29

25007

jolsokolowska079sok
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Trudną formę obrałaś do opisania trudnego tematu o wielu płaszczyznach. Formalnie wywiązałaś się bez zarzutu. Dwa ostanie fragmenty trochę gryzą się ze sobą treścią.
Pozdrawiam
Jolka

Odpowiedź autora (16-04-29)

Droga Jolu,

Tak, temat jest trudny. Życie jest trudne, życie dziecka, dorosłego, starca, każdego z nas... Nie wiem czy się gryzą, dla mnie stanowią jedność, ale dziękuję za uwagę. Przyjrzę się raz jeszcze.

Dziękuje za ocenę i komentarz.
Pozdrawiam, Sylwiana

236759
16-04-26

24856

Alosza
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Bardzo ładne opowiadanie, robi wrażenie. Takie odsłaniające jedną z tysięcy historii jakie wokół nas się dzieją. Nad jednym drobiazgiem bym się zastanowił - czy nie zrezygnować z wyrażenia "zawsze tuszowała wszelkie dźwięki". Troszkę zgrzyta, bo tuszowanie dotyczy tego, co może być zobaczone, a nie usłyszane.

Odpowiedź autora (16-04-27)

Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba.
Życie pisze najlepsze historie do opowiedzenia, szkoda, że niektóre z nich muszą być tak smutne...

236601
16-03-30

24655

Lowczyni
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Na coś takiego czekałam od dawna. Poruszyłaś moje serce tym utworem. Naprawdę przejmujący, wartościowy tekst. Pozdrawiam, Łowczyni. :)

Odpowiedź autora (16-03-30)

Wow, zatkało mnie... nie spodziewałam się takiego komentarza:)
Napisałam po prostu z głębi serca o tym, co czuła mała dziewczynka...

Dziękuję i pozdrawiam,
Sylwiana:)

236597
16-03-29

22331

Smith12
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Ciekawie przedstawiłaś ciekawy problem - tak w skrócie opisałbym ten tekst. Podoba mi się Twój styl ale o tym wspominałem wielokrotnie. Dodałbym natomiast, że mimo braku jakiegoś szokującego czy zaskakującego zakończenia nie czuję niedosytu, mimo iż oczywiście spodziewałem się czegoś innego.

1. "- … - zaatakowana dziewczynka zaniemówiła.", "- … - dziewczynka milczała strwożona.", "- … - Paulinka nadal bała się odezwać." - chyba pierwszy raz spotykam się z sytuacją, gdy autor rozpoczyna od myślnika... brak wypowiedzi jednego z bohaterów. Nie wydaje mi się, by było to poprawne rozwiązanie. Według mnie powinnaś pozostawić samą narrację, rozpoczętą owszem, od nowej linii, dużymi literami, ale fragmenty "- ... -" usunąć.

2. "Paulinka zabierała swoje przyjaciółki – szmaciane lalki i szła z nimi po wierzbę" - "pod".

3. "Którego popołudnia, gdy akurat padało" - "któregoś".

4. "Nikt już do niej nie zajrzał tego dnia, z wyjątkiem wołania na obiad i kolację." - zła konstrukcja, brzmi tak, jakby zajrzało do niej wołanie.

5. Musiałabyś poczytać, gdzie w dialogach/wypowiedziach stawia się kropki a gdzie należy je pominąć, bo tego typu usterek było sporo.

6. Opis opowiadania jest bardzo zły. Czasami lepiej nie pisać go w ogóle, bo tekst typu "pewna historia..." brzmi jak kpina. Czytelnik wie przecież, że klikając w opowiadanie nie znajdzie przepisu na kapuśniak. :) Swoją drogą jednak opis to doskonała forma zachęcenia do lektury, ja często kieruję się opisami, warto to wykorzystać.

Odpowiedź autora (16-03-29)

Witaj M.

Wróciłam właśnie z Pięknej Śnieżnej Krainy, a tu taka miła niespodzianka:)
Dawno Ciebie u mnie nie było i cieszę się, że zajrzałes. Bardzo!

Co do opisu, to zastanawiałam się na początku i wpisałam coś na szybko, i tak zostało. Wnet poprawię:)
Dziękuję za dokładne przeczytanie tektu i wyłapanie błędów. Skorzystam chętnie z rad bardziej doświadczonego kolegi po piórze.

Fakt, z tymi dialogami (gdzie kropki, a gdzie przecinki, to używam ich na wyczucie), może warto się zatem podszkolić.

Dziękuję za tak treściwy komentarz i jeszcze ta uwaga, że "Podoba Ci się mój styl" - to bardzo miłe:)

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwiana

236580
16-03-25

25666

Vanelia
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Bardzo przejmujące i ściskające za serce opowiadanie. Oczywiście, czasami zdarza się, że rodzice kochają jedno dziecko bardziej, a drugie mniej, ale przynajmniej powinni udawać, że kochają po równo. Albo że od tego starszego oczekują bycia odpowiedzialnym i zaopiekowania się młodszym rodzeństwem, tym bardziej, im większa jest różnica wieku. Ale sytuacja, którą opisałaś, jest zdecydowanie patologiczna. Niedopuszczalne jest odrzucenie starszego dziecka tylko dlatego, że urodziło się kolejne, a już wyjątkowym draństwem jest odrzucenie go tylko dlatego, że jest dziewczynką, a właśnie urodził się upragniony chłopiec :( Sporo mogłabym się na ten temat rozpisywać, bo sama jestem taką starszą siostrą i czasami czułam się jak nie do końca udany prototyp, chociaż oczywiście daleko było mojej rodzinie do tego, o czym napisałaś... Sama mam dwoje, córka jest starsza i NIGDY nie daję jej odczuć, że była tylko wstępem do czegoś "ważniejszego", choć oczywiście oczekuję od niej więcej niż od tego młodszego, bo dwa lata w tym wieku to spora różnica ;)(Mają 6 i 4 lata) Natrafienie na cytat z mojej "Wieży Zapomnienia" było lekkim szokiem, bo nie przywykłam do bycia cytowaną ;) Dziękuję serdecznie za ten honor i polecam się na przyszłość :) Pozdrawiam i życzę miłych Świąt Wielkanocnych.

Odpowiedź autora (16-03-29)

Witaj Vanelio, pierwszy raz, u mnie!
Dziękuję za ocenę i komentarz równie życiowy, jak moje opowiadanie...

Jeśli chodzi o wspomniany cytat, to spierałabym się czyj on właściwie jest. Bo kiedyś, pisząc do kogoś użyłam dokładnie takich słów. Może po prostu przywędrowały razem ze wspomnieniami tamtego pisania do kogoś i ten fragmencik jest Twój i mój;)

Dziękuję za życzenia świąteczne. Wielkanoc była istotnie niezwykła:)

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwiana

236548
16-03-19

12277

luckyman
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Bardzo dobry tekst. Brawo!

Odpowiedź autora (16-03-19)

Dziękuję:)

znalezionych: 12 na 2 stronach
pierwsza   poprzednia poprzednia   1  2    następna następna  ostatnia
Tarot i koronkowe serwetki - Kwiecień - 4 Tarot i koronkowe serwetki - Marzec - 3 Sen o Ważnym Dniu
Co słychać u Krystyny i Mirandy i kim jest Kalina? Krystyna i Miranda różni je pozornie wszystko. Czy na pewno? Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "Jubielusz". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).
Sponsorowane: 304
Auto płaci: 300
Sponsorowane: 304
Auto płaci: 300
Sponsorowane: 205
Auto płaci: 200

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2018 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.