http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
110

Miłość z internetu - czytaj wszystko do XIII cz.

  Praktycznie to nie opowiadanie, nie romans. To skopiowane rozmowy pisane przez długie miesiące mające na celu poznanie się. Realne kopie, nawet z błędami. Opisy różnych marzeń związanych ze wspólnym życiem. On student systematycznie przekazuje jej pr  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
4 pory mroku
Paweł Paliński
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Miłość z internetu - czytaj wszystko do XIII cz.

Praktycznie to nie opowiadanie, nie romans. To skopiowane rozmowy pisane przez długie miesiące mające na celu poznanie się. Realne kopie, nawet z błędami. Opisy różnych marzeń związanych ze wspólnym życiem. On student systematycznie przekazuje jej pr

Pół słowa

o uczuciach

Jedno i dwa

Sytuacja jakich wiele, która może zdarzyć się wszędzie.

Odprężanie na ekranie

Vincent i jego perypetie

Głowa pełna telefonu

Vincent i jego perypetie

Garaż

Zwyczajne osiedle na przedmieściach i jego uroki.

Szalony

Dawno nic nie pisałem. Chyba najwyższa już pora wrócić.

Recepta

Na wszystko jest lekarstwo. Nie zawsze jednak je bierzemy...

Krzyż

Traumatycznie. Przeczytaj i spróbuj zrozumieć, co powinno spotkać właśnie Ciebie.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
471
użytkowników.

Gości:
471
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 80643

80643

Połamanych drzew nie podniesie wiatr

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
17-07-09

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Psychologia/Inne/Opowiadania.pl
Rozmiar
9 kb
Czytane
615
Głosy
5
Ocena
4.80

Zmiany
17-07-17

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Sylwiana Podpis: Sylwiana
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Warto słuchać...

Opublikowany w:

Puszcza

KOMENTARZE

znalezionych: 3 na 1 stronach

237519
18-01-16

25925

zbiwito
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Onegdaj - problematyczne jest znaczenie tego słowa. Dawniej oznaczało po prostu "przedwczoraj". Obecnie słowniki powiadają
"kiedyś, dawniej", jednak, z powodu wcześniejszego znaczenia, byłbym skłonny odnosić "onegdaj" do nieodległej przeszłości.
A ten szkic chyba do przepracowania.

Odpowiedź autora (18-01-16)

Szkic? Nie za bardzo rozumiem, co chciałeś przez to powiedzieć.
W każdym razie dziękuję za wizytę i komentarz.
Twoje zdrowie!

237337
17-07-17

22331

Smith12
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
No popatrz, jak dawno mnie u Ciebie nie było! Zjawiam się zatem. :)

Klasycznie, tak jak podejrzewałem, opowiadanie prezentuje wysoki poziom. Jest oryginalne, wbrew pozorom bardzo pozytywne i naprawdę pomysłowe. Podoba mi się, jak potrafisz z błahej codzienności zbudować całkiem fajną historię. Gdy przeczytałem początek zacząłem się zastanawiać, jak też rozwiniesz ten na pozór nieoryginalny wstęp. I jak zawsze mnie zaskoczyłaś. Od strony technicznej też niespecjalnie mam się do czego przyczepić, chociaż błędy/usterki wyłapałem i wymieniam je poniżej. :)

1. "- Dlaczego? – głos mędrca dochodził" - "głos" rozpocznij wielką literą. Tak samo tutaj: "- To… - dziewczyna zbierała w sobie" z wyrazem "dziewczyna".

2. "Tyle ile sił starczy nam do walki" - "wystarczy", choć gdyby się uprzeć, że to tylko wypowiedź Dębu, można by zostawić jak jest i przyjąć, że po prostu Dąb popełnił błąd. To samo tutaj: "Może starczy mi sił zanim…".

3. Mam też taką sugestię, że skoro piszesz o konkretnym Dębie, który w tym przypadku jest jednym z żywych bohaterów opowiadania, może warto by wyraz "dąb", jeżeli odnosi się do tego konkretnego dębu, rozpoczynać wielką literą? Z drugiej strony na końcu wspominasz prawdziwe imię tego dębu, więc sam już nie wiem.

4. "- Nie kończ, proszę. Nie! – dziewczyna przerwała mu z przejęciem." - patrz punkt 1.

5. "niebo odgoniło chmury nastawiając uszu" - chyba "nadstawiając".

6. "dawno temu płynęła tędy rzeka. Szeroka rzeka o modrej wodzie, czasem spokojna, czasem wzburzona, wpadała hen daleko do morza. Opowiedział mi o tym dziadek" - mała wątpliwość logiczna. Wcześniej wspomniałaś, że Dąb był "tysiącletni" (nie wydaje mi się, żeby dęby żyły tak długo, ale...), tymczasem tutaj okazuje się, że jakiś dziadek opowiada mu historię, o rzece, której istnienia Dąb nie pamięta. Wydaje mi się, że tysiącletni Dąb pamiętałby więcej niż najstarszy nawet dziadek. Chyba że była to historia przekazywana z pokolenia na pokolenie. :)

7. "Zwierzęta umykały w popłochu w różnych kierunkach… - dąb zamilkł na chwilę" - patrz punkt 1., czyli "Dąb" z wielkiej litery, przy czym nie chodzi mi to o nazewnictwo Dębu jako bohatera opowiadania, lecz o zasady używania dużych i małych liter w narracji przy dialogach.

8. "Odchodząc, zerwała dwie gałązki. W domu, w szklance z wodą zakorzeniły się." - nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale czy jest w ogóle możliwe, by zerwane gałązki się ukorzeniły?

Odpowiedź autora (17-07-17)

Smith, witam Cię serdecznie po długiej nieobecności: ) Nieodmiennie cieszę się z każdej Twojej wizyty i kłaniam nisko, nosem prawie dotykając leśnego mchu. Bardzo Ci dziękuję za komentarz i wytknięcie moich amatorskich niedociągnięć. Postaram się wnet je poprawić.

A teraz do boju, ruszam z odpowiedziami w punktach, na wymienione przez Ciebie wspominki w punktach.

Ad.1. Z tym to mam zawsze problem, wiem…
Ad.2. Nie wiedziałam, że forma starczy jest nieprawidłowa. Choć w sumie…chyba masz rację.
Ad.3. Zostawmy dąb, jak sam zauważyłeś, ma przecież imię:)
Ad.4. tak, tak.
Ad.5. Tez mi to nie pasowało, ale nie byłam pewna.
Ad.6. Oczywiście, że historia była przekazywana z pokolenia na pokolenie:) Leonowi opowiedział ją dziadek dąb, potem tata dąb, a przedtem był pradziad dąb…
Ad.7. Tak, wiem.
Ad.8. Oczywiście, że jest możliwe. Wiem to z własnego doświadczenia. Woda wszystko ożywia, cuda się zdarzają;)

Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam ciepło,
Sylwiana

237332
17-07-11

10670

Voyager
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Masz talent, poetycką duszę i dostrzegasz w szarym życiu kolorową bajkę. Myślę, że Ty nie tylko lubisz, myślę również, że Ty musisz pisać, pozdrawiam :)) P. S. Moim zdaniem lepiej by się czytało, gdybyś zamiast odstępów zastosowała akapity.

Odpowiedź autora (17-07-11)

Piękniejszego komentarza nie mogłabym dostać... Ślicznie dziękuję:) A nad akapitami pomyślę, choć nigdy takich nie stosowałam. Spróbuję, świat należy do odważnych.

znalezionych: 3 na 1 stronach
Pół słowa Jedno i dwa Odprężanie na ekranie
o uczuciach Sytuacja jakich wiele, która może zdarzyć się wszędzie. Vincent i jego perypetie
Sponsorowane: 100
Auto płaci: 50
Sponsorowane: 55
Auto płaci: 55
Sponsorowane: 55
Auto płaci: 55

 

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2018 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.