http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
80

Ró-ża

Autor płaci:
10

  Na skrawku zapisane  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W maju nagrodą jest książka
Cujo
Stephen King
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Ró-ża

Na skrawku zapisane

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania...

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Zapach deszczu.

Takie moje wspomnienia.

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1331
użytkowników.

Gości:
1331
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 81236

81236

Ufność Matki

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
19-10-10

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Melodramat/-/-
Rozmiar
11 kb
Czytane
1067
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
19-10-10

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: krasny Podpis: Tomasz Grzmociński
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Wstrząsająca i dramatyczna historia 10 letniego Krzysia, który od wielu lat przykuty jest do wózka inwalidzkiego.

Opublikowany w:

KOMENTARZE

znalezionych: 1 na 1 stronach

237873
20-10-11

22331

Smith12
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Doceniam intencję i pomysł poruszenia istotnej kwestii, jednak wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

Niestety nie spodobało mi się Twoje opowiadanie. Bardzo topornie konstruujesz narrację, opisując każdy element i każdą czynność do przesady łopatologicznie, właściwie nie zostawiając miejsca dla wyobraźni i domysłów. Dialogi brzmią nienaturalnie, przecinki pojawiają się tam, gdzie nie są konieczne, a brakuje ich tam, gdzie powinny się znaleźć, a same zdania często nie układają się w płynną całość, tylko są "ciężkie" i stanowią coś na kształt odrębnych bytów (nie wszystkie wprawdzie).

W opisach wielokrotnie powtarzasz słowa "był", "miał" (oczywiście w różnej odmianie), jakbyś nie potrafił ich zastąpić innymi wyrazami w celu uniknięcia powtórzeń.

1. "Krzyś miał 10 lat a od 2 lat był inwalidą" - liczby w opowiadaniach (nie licząc tych bardzo dużych) powinny być zapisywane słownie. Ta uwaga dotyczy całego tekstu;

2. "Pochodził z dobrze usytuowanej rodziny rodziny" - powtórzenie "rodziny";

3. "Zwolnił hamulec, a wózek pod wpływem wywartej przez matkę na niego siły, potoczył się dalej w stronę wejściowych do sklepu drzwi." - konstruujesz czasem bardzo toporne zdania, w których zbyt wiele opisujesz. Niektóre rzeczy warto zostawić w domyśle, i pominąć np. fragment "pod wpływem wywartej przez matkę na niego siły". Podobnie tutaj: "Czasami szybciej a czasami wolniej poruszał się między niewysokimi regałami i stojakami, które znajdowały się na terenie sklepu" - przecież wiadomo, że skoro akcja ma miejsce w sklepie, to nie piszesz o regałach, które znajdują się na ulicy, więc nie musisz tego tłumaczyć;

4. "zatrzymał wózek i spojrzał się na mamę" - "spojrzał" bez "się" brzmi lepiej;

5. "zawsze był uśmiechnięty i radosny Zawsze wierzył w to" - po "radosny" brakuje albo przecinka (wówczas drugie "zawsze" powinno się rozpoczynać małą literą), albo kropki;

6. "Co tam słychać u Ciebie Krzysiu? – dodała
- Nic ciekawego, proszę Pani" - w dialogach nie stosuje się form grzecznościowych. Ten błąd w Twoim opowiadaniu występuje kilkukrotnie;

7. "wyjął niewielki portfelik.
- Dziękuję Krzysiu – odpowiedziała kasjerka z miłym uśmiechem na twarzy" - brakuje kropki po "twarzy", ale w tym miejscu muszę też zauważyć, że stosujesz dużo niepotrzebnych przymiotników, które niepotrzebnie wydłużają i "obciążają" narrację, jak chociażby "miły uśmiech";

8. "dla innych ludzi taka zwyczajna, normalna ?- spytał" - brakuje spacji pomiędzy znakiem zapytania a myślnikiem, natomiast przed znakiem zapytania spacji być nie powinno. Niestety w wielu miejscach gubisz spacje lub ich nadużywasz;

9. Notorycznie pomijasz kropki przy narracji w dialogach.

10. "- Krzysiu!!! – krzyknęła" - jeden wykrzyknik wystarczy;

11. "- Jezu co ty robisz?! – Agnieszka" - yyy, a co to za zapis?;

I w tym miejscu się w sumie poddałem, bo wiele błędów wynika prawdopodobnie z pośpiechu. Tekst został chyba opublikowany bez kilkukrotnego przeczytania przez autora, co jest troszkę nieeleganckie względem czytelników. Sugeruję przeczytać całość i zwrócić uwagę na wiele niepotrzebnych błędów, takich jak literówki, nadprogramowe spacje lub ich brak, tragicznie zapisane dialogi, w których wypowiedzi mieszają się z narracją a myślniki właściwie nie odgrywają przypisanej im roli. Błędów naprawdę jest dużo, im bliżej końca tym więcej. Zapis sceny wypadku jest kompletną katastrofą, widać że emocje wzięły w nim górę nad techniką i już zupełnie nie kontrolowałeś strony technicznej tekstu, który po prostu leży, niestety łącznie ze stroną logiczną.

Podsumowując - istota poruszonego w tekście problemu zginęła poprzez fatalne od strony technicznej i nieprzekonujące od strony logicznej jego przedstawienie. O ile pomysł miałeś ciekawy, nie udało się go przelać na spójny tekst. Niemniej jednak tragicznie nie było.

znalezionych: 1 na 1 stronach
Taedium vitae Topielec Bliskie spotkania...
Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi? - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad Chodźmy...
Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65
Sponsorowane: 16Sponsorowane: 15

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.