http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
90

Posłannictwo z gwiazd

  Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

We październiku nagrodą jest książka
Powtórka z morderstwa
Monika Szwaja
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Posłannictwo z gwiazd

Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji

Krzyż

Traumatycznie. Przeczytaj i spróbuj zrozumieć, co powinno spotkać właśnie Ciebie.

Noc polarna

Na północy Norwegii.

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Jak działa szatan

„Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?” Rdz 3, 1

Uchodźcy, Kopacz i feministki

Co do tak zwanych uchodźców – obowiązuje absolutna poprawność polityczna.

RANKING FILMÓW Z DRESZCZYKIEM

Ranking filmów „z dreszczykiem” skala 1-6

Drugi raz

Dopadły mnie mdłości. Ślina napływała do ust i ciężko było ją przełykać. Przeznaczenie tych narzędzi było dla mnie jasne. Byłem przygotowany do sekcji zwłok. Moich własnych zwłok... (Nie każdy jednak otrzyma drugą szansę)

Nie :-( Święta!

Obok Johna McClane'a, łysawego gościa bez butów, w brudnych spodniach i podartym podkoszulku, usiadł Czerwony Kapturek... Z "życzeniami". ..

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
496
użytkowników.

Gości:
496
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 3777

3777

Kamila

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
03-12-12

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Psychologia/Melodramat/-
Rozmiar
6 kb
Czytane
6781
Głosy
14
Ocena
4.57

Zmiany
04-09-09

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
R12-powyżej 12 lat pod nadzorem i za zgodą rodziców lub dorosłych

Autor: daisy Podpis: daisy
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
wygrany konkurs miesięczny
Z cyklu Portrety. Dedykuję przyjacielowi, w poprawionej wreszcie wersji.

Opublikowany w:

Kamila

Siedział przy barze, skulony we własnych myślach, daleko od rzeczywistości. Myśli uderzały go od środka, wielkie kłębowisko kąsających i syczących węży. Nie mógł nawet zamknąć oczu i spokojnie pomyśleć, ciągle zsssss....
- Podać panu coś? – usłyszał z zaświatów.
- Piwo...duże... – wyszeptał.
Ręce mu drżały. „Co ja robię? Przecież jestem alkoholikiem. Nie wolno. Tyle już wytrzymałem.” W tym czasie barman postawił przed nim kufel. Widział brunatny płyn pokryty jasną pianką. Patrzył w głąb szklanki i przypominał sobie piwne, roześmiane oczy. Patrząc w nie mówił: „Mam wszystko! Piękną i mądrą dziewczynę, pracę i przyjaciół.” Mimo woli uśmiechnął się na wspomnienie tych słów.



Otworzyła drzwi i rzuciła torebkę na łóżko. Zdjęła szpilki, kurtkę i z ulgą usiadła na kanapie. „Kolejna randka w ciemno” – pomyślała. – „Palant. Szkoda, że jeszcze mnie o darmową obronę nie poprosił. Tylko tego brakowało. Już mu chyba wszystkie paragrafy wyjaśniłam.” Masowała swoje stopy, nabrzmiałe od kilkugodzinnego marszu w szpilkach. Nie miała ochoty na nic. Powoli wstała i sięgnęła po płytę. Patrzyła się na rząd równo stojących pudełek i na chybił trafił sięgnęła w końcu po jedno z nich. „Tak, to mi poprawi humorek. Żywe i rytmiczne. Po tym facecie, nudnym jak budyń, przyda mi się.” Z odtwarzacza popłynęły szybkie i rytmiczne dźwięki Joe Cockera. Przypomniał jej się koncert. Siedzieli wtedy na rozłożonej kurtce Michała. Kołysali się w rytm muzyki. To chyba tam po raz pierwszy popatrzyli sobie w oczy, chwycili za ręce. To było takie słodkie. Uśmiech przebiegł jej przez twarz.


- Co się chłopcze w to szkło tak zapatrzyłeś? – wyrwał go z zamyślenia głos – Zasnąłeś czy co?
Spojrzał półprzytomnie na człowieka na przeciwko i za chwilę na szklankę. Wciąż szarpały nim dwa uczucia. Z jednej strony szklanka ciągnęła jak magnez, a z drugiej... Przypomniała mu się siostra, którą uderzył zaraz po odwyku. Miał wtedy ochotę pobić każdego, chwycić za gardło, obrzucić błotem. „Czy teraz mam do tego wrócić?”
- Ja nie powinienem pić. Jestem alkoholikiem. 532 dni nie piję.
- Ciekawe. To co tu robisz? Chyba nie przyszedłeś popatrzeć na piwko. – Mężczyzna w ciemnej kurtce uśmiechnął się złośliwie.
- Przyszedłem się napić, ale myślę, że to był zły pomysł.
- O! Jaki inteligentny chłopczyna. Niezły jesteś mały. Ale ja się napiję. Twoje pewnie już ciepłe. Ty, kelner, jeden duży browarek.
Za chwilę na pulpicie stanął duży kufel. Mężczyzna chwycił go szybko i jak do zlewu wlał jego zawartość do swojego gardła. Michał patrzył jak urzeczony. Nieznajomy miał ciemne włosy, lekko zaczerwienioną twarz i podpuchnięte oczy. Ubrany był dość porządnie i nie wyglądał na jakiegoś lumpa. Po prostu kolejny zapracowany człowiek, który przyszedł się odprężyć w pubie. Po chwili mężczyzna zamówił kolejne piwo i odwrócił się do Michała.
- No mały, to gadaj, co ci na duszy leży. Jak wyrzucisz te smuty, to ci się lżej zrobi, a browarek będzie dla mnie.
- Poznałem ją, jak przyszła do zakładu, żeby zrobić zdjęcie nagrobkowe dla swojej mamy. Były wakacje i pracowałem wtedy u fotografa. Była wysoka, spokojna, pełna uroku i zadumy. Mówiła, że matka zmarła po długiej i ciężkiej chorobie. Oczy miała pełne łez. Nie wiem czemu, ale nagle zacząłem odczuwać jej smutek razem z nią. To było takie niesamowite. Kiedy złożyła zamówienie, nie mogłem przestać o niej myśleć. Jakby nieświadomie rzuciła na mnie urok.
- I co byliście razem?
- Tak. Aż trudno mi było w to uwierzyć, ale ona się zgodziła pójść na koncert, później na kawę i tak jakoś zaczęło się wszystko rozwijać.
- A teraz rzuciła cię?
- To nie takie proste. Ona jest starsza o jakieś 9 lat. Nie wiem czemu zaczęła się ze mną spotykać. Do dzisiaj nie potrafię tego zrozumieć. Młoda prawniczka, początek kariery i jakiś chłopaczek, który ledwo zdał maturę. Przecież to bez sensu. Ale wtedy tego nie rozumiałem. Zakochałem się.


Podeszła do szafki i wyjęła stos akt. Rzuciła je na kanapę. Ponownie podeszła do regału i wzięła gruby kodeks. Czekało ją trochę pracy. Musi jeszcze raz zebrać wszystkie dane i przygotować się do mowy końcowej. Otworzyła pierwszy skoroszyt. Zaczęła czytać równe rzędy literek. „Obywatel Jarosław S. Będący pod wpływem alkoholu zaatakował swoją konkubinę nożem kuchennym...”. Nie mogła się skoncentrować. Minął już miesiąc od czasu jej rozstania z Michałem. Wiedziała, że dobrze zrobiła, ale brakowało jej tej radości i uśmiechu, wspólnych spacerów i rzucania się poduszkami. Odmłodniała przy nim o kilka lat. Właściwie czuła się jego rówieśniczką. Zakochała się, ale przecież ktoś musiał być rozsądny i zakończyć to, co było niemożliwe na dłuższą metę. „Gdyby on nie był taki zaangażowany, może pociągnęłabym to dłużej.” – myślała – „ Nie, nie pora na roztrząsanie całej sprawy. Muszę wziąć się do pracy. To mi pozwoli zapomnieć o pustce, która ogarnia moje serce, o samotności. Tylko dlaczego on tak ją potraktował na koniec? To wisi nade mną jak przekleństwo. Przecież dałam mu tyle z siebie.”



Michał jeszcze raz spojrzał na kufel z piwem. Odeszła mu już chęć napicia się. Przesunął naczynie w stronę sąsiada.
- Jak chcesz, to bierz.
Mężczyzna popatrzył z lekkim, ironicznym uśmiechem, ale wziął szkło i podniósł je, żeby wypić zawartość.
- Nawet nie takie złe. No skończ wreszcie. Nie wypuszczę cię stąd, póki się nie dowiem.
- Spędzaliśmy razem piękne chwile. Była najpiękniejszą kobietą, jaką znałem. Kiedyś wróciliśmy ze spaceru i usiedliśmy obok. Jak zwykle zaczęliśmy się całować, tym razem coraz bardziej namiętnie. Każdy dotyk wywoływał większe pożądanie. Nasze ubrania wędrowały gdzieś w otchłań, a ciała stawały się coraz bliższe. Jej skóra była taka gładka i pachnąca, jej usta takie gorące. Kochaliśmy się i to było piękne. Leżąc później obok jej cudownego ciała, wyznałem, że jest pierwszą kobietą w moim życiu i zapytałem, co do mnie czuje. „Nie wiem.” – powiedziała – „Nie pytaj. Nie dziś. Celebrujmy nasze szczęście w tej chwili. Cieszmy się nią, póki trwa.” Wracałem do domu na skrzydłach spełnionej miłości. Kręciło mi się w głowie, ale chciałem tańczyć. Zupełnie przypadkiem otworzyłem swój plecak i zobaczyłem białą kopertę. Dreszcz niepokoju przeszedł mi po plecach. Właściwie nie musiałem otwierać. Wiedziałem. „Przepraszam, ale to nie ma sensu... nie kocham cię... zostańmy przyjaciółmi...” Czytałem poszarpane wyrazy, między kolejnymi łzami, które kapały na kartkę. Wiem, że faceci nie płaczą, ale ja nie mogłem się powstrzymać. Spadłem z nieba prosto na stado jeży i bolało mnie, jak nigdy wcześniej.
- Nie dziwię się. Dziwka.
- Następnego dnia czekałem na nią przed kancelarią. Zobaczyła mnie i powoli podeszła. „Wybacz mi.” - powiedziała cicho. „Nie! Nigdy! Pożegnalny sex? Za kogo ty mnie masz! I powiem ci coś jeszcze, będziesz sama, na zawsze sama. Życzę ci aby nikt cię już nigdy nie pokochał, abyś spędziła wiele samotnych wieczorów, kiedy nikt nie ogrzeje twojego lodowatego serca.” Odwróciła się wtedy i szybko odeszła.
- Nieźle. Masz młody jaja. Dobrze jej powiedziałeś.
- Nie wiem. Nie jestem pewny... – odpowiedział Michał i wstał zza baru. – Trzymaj się. Już mi lepiej.
Mężczyzna zobaczył, jak spokojnie wyszedł z lokalu i nie myśląc zbyt długo wrócił do rozpoczętego piwa.











Podpis: 

daisy 2003
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Krzyż Noc polarna Podstęp
Traumatycznie. Przeczytaj i spróbuj zrozumieć, co powinno spotkać właśnie Ciebie. Na północy Norwegii. Historia trudnej miłości, która powraca po latach.
Sponsorowane: 20
Auto płaci: 10
Sponsorowane: 19
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 19
Auto płaci: 50

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.