http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
55

Miłość z internetu cz. XVI - sex panów

  zabawa pomiędzy dwoma facetami  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W styczniu nagrodą jest książka
Światła września
Carlos Ruiz Zafon
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Miłość z internetu cz. XVI - sex panów

zabawa pomiędzy dwoma facetami

Posłannictwo z gwiazd

Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji

Marzyciele

Opowiadanko fantasy, które dzieje się w tym samym świecie co "Klęska czarnego władcy", ale poza tym nie ma z nim nic wspólnego. Uwaga, dość długie i nudne! Coś o szansie spełnienia marzeń przez dwóch, wprost sobie przeciwnych, marzycieli.

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Świt Nowej Ery

Pewien podróżnik w czasie przybył do roku 2010... Kogo szuka i czy uda mu się wykonać zadanie? Moja wprawka w SF - swego rodzaju.

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
552
użytkowników.

Gości:
552
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 52796

52796

szybki erotyk... dla zabawy

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
09-04-11

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Erotyka/Romans/Przyjaźń
Rozmiar
15 kb
Czytane
49994
Głosy
15
Ocena
4.00

Zmiany
09-05-17

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
--

Autor: Psutki Podpis: Danka
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Chłopak musi udawać dziewczynę. Podoba mu się jego koleżanka. Najlepiej więc zaprzyjaźnić się z nią i doprowadzić do intymnej sytuacji, w której tylko przyjaciółki mogłyby się znaleźć. P16!

Opublikowany w:

szybki erotyk... dla zabawy

Od autorki:
WAŻNE! Naprawdę przeczytajcie to, zanim pójdziecie dalej. Jest to erotyk, na który wpadłam po nostalgicznych wspomnieniach książki "Tosia czy Tomek, czyli heca na czternaście fajerek" czy coś w tym stylu. Dla tych, którzy nie znają akcji, już tłumaczę: Tosia i Tomek to łudząco podobne do siebie rodzeństwo. Mają spędzić osobno wakacje - Tomek za karę ma jechać do wymagającego żołnierza/policjanta (nie pamiętam), który "rozwinie w nim krzepę oraz nauczy rozumu". Tosia, ponieważ jest grzeczną dziewczynką (a jakże!), jedzie na wakacje do jakiejś cioci z mnóstwem kuzynek. Ale oczywiście rodzeństwo przypadkowo zamienia się i Tomek ląduje w ubraniach siostry wśród rozwrzeszczanych dziewczyn. Generalnie jest to książka dla dzieci i w dodatku nieco już staromodna, ale nieźle się czyta. A teraz co do mojego tekstu:
Można spróbować nazwać go fanfikiem, ale taki fanfki do książki dla dzieci to trochę nie wypada... dlatego imiona bohaterów są zmienione. Główny bohater nazywa się Remus i już śpieszę z wyjaśnieniami - generalnie nie znoszę dziwnych imion, a zwłaszcza obco brzmiących, jeśli absolutnie nie wymaga tego akcja (ludzie, którym recenzowałam opowiadania wiedzą o tym, bo się z nimi o to kłóciłam), ale tutaj wykorzystałam bohatera, który wkrótce pojawi się w moim poważniejszym erotyku. Poważniejszym, w sensie że trochę dłuższym i z FABUŁĄ. To poniżej nie ma fabuły, po prostu próbuję swoich sił. Nigdy nie tworzyłam takiej literatury, więc będę wdzięczna za wszelkie uwagi i pomoc.
Ach, i ostatnie i najważniejsze: tutaj Remus i Elza nie są spokrewnieni.

Remuś czekał przy drzwiach nasłuchując, czy wszyscy domownicy udali się na spoczynek. Gdy upewnił się, że pan domu zatrzasnął się starannie w swojej sypialni, podszedł do lustra i ostatni raz rzucił okiem na swoje przebranie. Zazwyczaj nie zakładał swojej atrapy biustu pod piżamę, po prostu nie spodziewał się nikogo wkradającego do jego pokoju w nocy, a nawet jeśli, to zamykał się na klucz. Dziś jednak miało być inaczej. Tafla lustrzana odbijała wyraźnie dwa wzgórki w okolicy poniżej ramion zarysowane na tle lekkiej, niebieskiej piżamy. Remuś uśmiechnął się do nich i pogładził czule. Myślał wtedy nie o nich, ale o tych należących do prawdziwej kobiety, śpiącej tuż, tuż, naprzeciwko jego drzwi.
Chłopak ostrożne nacisnął klamkę i wyszedł na ciemny korytarz. Rozejrzał się. Wyglądało na to, że cały dom już śpi. Przekręcił zatem kluczyk, schował go do kieszeni i na palcach przeszedł parę metrów tuż przed drzwi wybranki. Zapukał lekko. Usłyszawszy ciche mruknięcie wszedł do środka.
- Julia? – zapytała sennie dziewczyna.
- Tak, to ja – odpowiedział i ruszył w jej stronę.
Elza leżała na łóżku. Jej długie, poskręcane brązowe włosy rozrzucone były na żółtej poduszce, a ciało okrywała letnia kołderka tego samego koloru. Na widok „koleżanki” jednak wstała i przetarła swoje piękne, orzechowe oczy.
- Cześć Julka – mruknęła. – Już się za mną stęskniłaś, kochanie?
- Ależ oczywiście – zapiszczał Remuś próbując jeszcze udawać kobiece tony. – Noc bez ciebie to istna tortura. A ja tak ciebie kocham. Mogę z tobą spać?
- Jasne – Elza odrzuciła kołdrę i zaprosiła go gestem na łóżko.
Chłopak pomyślał, że jest w niebie. Młoda kobietka, którą kochał i od dawna pragnął, sama prosi go do łóżka i nie ma nic przeciwko, żeby leżał koło niej. Istniał tylko jeden mały detal: Elza wciąż myślała, że ma do czynienia z siostrą bliźniaczką Remusa – Julią, a nie z nim. Cóż, wielkie zdziwienie na ślicznej buzi było jednym z powodów, dla których tej nocy postanowił ją odwiedzić. Szybko wskoczył na materac i przyciągnął do siebie poduszkę.
- Hej, hej! – oburzyła się dziewczyna. – A na czym ja teraz będę spać?
- Oferuję tobie moją pierś, na której zawsze możesz spocząć – szepnął.
- No już, bez wygłupów – powiedziała siadając na łóżku i rozglądając się dookoła. – Gdzieś tu miałam koc… acha, o jest!
Przechyliła się przez niego i sięgnęła za wystające dykty by wziąć koc. Remuś nie mógł się powstrzymać i otwartą dłonią klepnął ją w tyłek. Delikatnie, ale usłyszał cichy syk.
- A-aa… Julia, to bolało! Ty nieznośna dziewczyno! – Elza jedną ręką próbowała zasłonić sobie swoją pupę ubraną w śliczne, krótkie czarne majteczki, a drugą ciągnęła duży koc.
Zwinęła go w rulon i podała „Julii”.
- No masz. A teraz oddawaj moją poduszkę. A w ogóle czemu nie wzięłaś swojej?
- Miałam nadzieję, że masz ich więcej, na wypadek nieoczekiwanych gości.
- Hej, hej! Może jestem tak rozchwytywaną dziewczynką, że niejeden do mnie przychodzi, ale ty mnie klepnęłaś w tyłek i musisz ponieść konsekwencje! Złaź z mojej poduszki ty jędzo!
Remuś pomyślał, że się zaraz rozpłynie, choć jego wewnętrzny piec stawiał wszystkie hormony w pełnej gotowości. Uwielbiał dziewczyny za to, jak potrafią rozmawiać między sobą i ślizgać się po flircie nadal pozostając całkowicie niewinne. Najchętniej już teraz wziąłby ją w ramiona i udowodnił, jakim cudownym potrafi być samcem, ale bał się, że Elza mogłaby nie przyłączyć się do zabawy. Swojej „najlepszej przyjaciółki Julii” jednak nie wyrzuci.
- Elza, jakaś ty wojownicza! – zaświergotał – Jakiego rodzaju karę dla mnie przewidujesz, kochanie?
Elza położyła się na brzuchu i wpatrzyła w ścianę. On tymczasem patrzył w jej twarz i sycił się pięknem tych słodkich, orzechowych oczu.
- Mogłabym ci kazać podrapać mnie po plecach lub zrobić masaż… o, to by było fajne… właśnie tego chcę! Masaż pleców mistrzyni Julii dla obolałej Elizy.
- No ale wtedy nie mogłabym się oprzeć pokusie, żeby klepnąć cię jeszcze raz.
- Byle nie mocno – mruknęła dziewczyna podciągając koszulkę do góry.
Leżała na brzuchu, a biust nadal był uwięziony pod koszulką, ale był tak blisko, że Remuś pomyślał, że za chwilę oszaleje. Najpierw powędrował ręką do własnych spodni próbując się trochę zaspokoić powtarzając sobie w duchu, że obiekt pożądania jest tak blisko i za krótką chwilę posiądzie ją. Uniósł się nieco, starając się, by nie zauważyła jego ruchów i drugą ręką dotknął jej pleców. Poczuł delikatną, jedwabistą skórkę, tak ciepłą i miłą, że nie mógł się powstrzymać i przesunął po niej policzkiem. Elza wydała zdziwiony okrzyk, ale uspokoił ją kłamiąc, że jest zaszokowany utrzymaniem tak jędrnych pleców mimo nieustannego wygrzewania się na słońcu. Gdy dumna dziewczyna zaczęła opowiadać o niezliczonych kremach, które używa, znów sięgnął do jej czarnych majtek i strzelił jej z gumki.
- Julia, co cię tak fascynuje w mojej bieliźnie?!
- Zawsze śpisz w samych majtkach? – zapytał, nie starając się już na udawany wysoki głos.
- Tylko, kiedy jest gorąco. Nienawidzę, gdy spodnie przyklejają się do nóg. A najgorzej jest, gdy włoski zaczynają mi odrastać i tkanina jeździ mi po łydkach zaczepiając o nie. To takie nieprzyjemne.
- Hmm, coś o tym wiem – mruknął Remuś.
Ogolenie nóg to była pierwsza rzecz, do której się zmusił, po tym jak na okres wakacji stał się dziewczyną. Przedtem uwielbiał oglądać gładkie, opalone kobiece nogi, jednak gdy odkrył mękę codziennego golenia TAK dużego obszaru, stwierdził, że już mu wszystko jedno. W końcu dziewczyna jest seksowna, ponieważ JEST dziewczyną, a nie bo nie ma włosów na nogach. Elza jednak dbała o takie szczegóły i mimo częstego chodzenia w spodniach prawie co wieczór wojowała z golarką. Za to ją w końcu uwielbiał.
- Julia, ty zboczona dziewucho, odczep się wreszcie od mojej bielizny i zajmij moimi plecami!
- Już się robi, królowo! – Remuś z przyjemnością zatopił palce w jej cudownej skórze.
Chwilę siedzieli w milczeniu, ona tylko mruczała z zadowolenia, a on myślał jak ją uwieść.
- Elza, słodki ty mój kociaku – odezwał się wreszcie po pewnej chwili – jak wyobrażasz sobie swój wymarzony seks?
- Hmmphm… z wymarzonym facetem rzecz jasna… Julia, jesteś świetna… mmm… z pewnością jesteś dla kogoś wymarzoną partnerką…
- Wystawisz mi referencje? Że ćwiczyłam na tobie i byłaś zadowolona?
- Hmm, a czemu nie? Napiszę tak: „Julia jest doskonała jeśli chodzi o masaż, ma jednak pewien pociąg do cudzej bielizny jak i poduszek. Podpisano – Eliza”. Właśnie tak o tobie, słońce, napiszę.
- Jesteś urocza. Ale opowiedz mi o tym swoim pierwszym razie, o którym marzysz. Bo jesteś dziewicą, prawa? Nie zmieniło się nic od naszej ostatniej rozmowy?
- Nie, wiesz, właśnie wyszło dwunastu takich… ale to nie byli „ci wymarzeni”. Wiesz jakie mam marzenie? – Elza nagle zakryła swoje plecy i usiadła na łóżku, właśnie w momencie, kiedy Remuś schylał się by wycałować jej kręgosłup. – Chciałabym zobaczyć nagiego mężczyznę. Całkowicie. Zanim on… no, zrobi ze mną to co ma, chcę go dokładnie zobaczyć. By później móc sobie wyobrażać, jak wygląda każda cząsteczka jego ciała w zbliżeniu ze mną.
- To się chyba da załatwić – chłopak wziął do ręki jej kosmyki włosów i przyciskał do ust.
Ona jednak tego nie widziała, podniecona własnymi wizjami.
- Musi to być rzecz jasna jakiś dobrze zbudowany młodzieniec. Taki z młodym, świeżym ciałem… i, nie śmiej się ze mnie Julia… ale chciałabym go najpierw wziąć do buzi… żeby go posmakować, spróbować najpierw tak, czy mi się będzie podobać.
- Doprawdy? – Remuś zgniótł jej włosy w palcach. Jego podniecenie zaczynało sięgać szczytu.
- Och, teraz ty mi musisz coś powiedzieć! – pisnęła Elza. – No już, powiedz mi jak ty wyobrażasz sobie tego swojego idealnego faceta?
- Ja sobie nie wyobrażam faceta! – wykrzyknął Remuś. – Ja wolę dziewczynki!
- Słucham?! – Elza gwałtownie odwróciła się i zauważyła parę płonących oczu wpatrzonych w nią pożądliwie.
- A-ach, Julia… nie wygłupiaj się… ale jak to…?
- Myślę, że tak jest nawet bardziej naturalnie i po Bożemu – przysunął się do niej i zaczął całować jej rozchylone ze zdziwienia wargi.
Elza na początku próbowała się bronić, ale pasja jej towarzysza była zbyt silna i w końcu musiała ulec. Pozwoliła się całować tak długo, dopóki nie poczuła, jak jej biust zaczyna trzeć się o biust „koleżanki”, która próbowała położyć ją na plecach. Wtedy stanowczo uwolniła się i szybko odwróciła twarz, by tamta nie próbowała znów takich sztuczek.
- Uhm, Julia, to miłe, że obdarzasz mnie takim uczuciem, ale ja nie jestem… no wiesz… ja naprawdę wolę chłopców…
- Zatem się świetnie składa, że akurat jestem chłopcem – jęknął i wbił jej lekko zęby w odsłonięte ramię, by „ukarać” ją za tego kosza.
Prawdopodobnie Elza, gdyby nie była teraz mocno przez niego trzymana, zleciałaby z łóżka. Przerażenie, radość i podniecenie walczyły teraz o miejsce na jej twarzy. Musiała jednak ta wiadomość do niej dotrzeć i oswoić, by wcześniej kiełkujące podejrzenia wreszcie zakwitły. Dziewczyna powoli pokiwała głową, gdy tymczasem jej towarzysz objął ją jeszcze mocniej, by na pewno mu nie uciekła, i zaczął pieścić jej biust. Na razie przez koszulkę.
- Jeśli jesteś chłopcem, to natychmiast pozbądź się tego stanika, który wbija mi się w plecy i powoduje, że czuję się nieswojo w obecnej sytuacji! – rozkazała ostro.
Remuś bez słowa wykonał jej polecenie i złożył wypchany biustonosz na jej kolanach. Elza wzięła go do ręki i obejrzała. Następnie, dla pewności, odwróciła się lekko i zaczęła macać klatkę swojej byłej przyjaciółki. Faktycznie, był całkowicie płaski, a pod cienką tkaniną wyczuwała męskie sutki.
- Ty faktycznie jesteś chłopcem! – jęknęła.
- Nie widziałaś jeszcze koronnego dowodu – wyszeptał jej do ucha.
- Na razie powiedz mi, kim w ogóle jesteś. Nie zwykłam zapraszać do łóżka zupełnie obcych mi facetów!
- Wybacz Elza – Remus puścił ją i złożył przed nią głęboki ukłon. – Mam na imię Remus i jestem bratem bliźniakiem Julii. Na wskutek zbiegu okoliczności ja znalazłem się w miejscu, gdzie ona miała spędzać wakacje, a ona udaje mnie gdzieś, gdzie wysłali mnie podstępni rodzice, żebym „stał się bardziej męski”.
- Z-zatem od początku osoba, z którą się zaprzyjaźniłam i która kazała się nazywać Julia… i której zwierzałam wszystkie moje tajemnice i najskrytsze marzenia…
- …i którą wpuściłaś do łóżka w środku nocy to byłem ja. Ale moja płeć nie powinna stać nam na drodze do dalszego przyjaźnienia się ze mną.
- W tej chwili to ty się nie chcesz ze mną przyjaźnić, tylko masz na myśli coś bardzo innego.
- Dlaczego tak uważasz? Możemy przecież, w ramach naszej męsko – damskiej przyjaźni poznać nawzajem nasze ciała bliżej i nauczyć się wiele od siebie… i ty i ja na tym skorzystamy.
- Ty już chyba dostatecznie poznałeś ciało kobiet, udając jedną z nich – mruknęła Elza.
Nie uciekła jednak od niego, mimo że nie trzymał jej już w ramionach. Ciekawość i zaintrygowanie wygrały. Poczuła, jak świadomość kobiecości rośnie w niej szybko i jak wszystkie poprzednie jego zaloty były nie bez znaczenia. W końcu, czemu i nie skorzystać, kiedy taki przystojny mężczyzna już siedzi w jej łóżku. Zawsze uważała, że Julia byłaby lepszym chłopcem niż dziewczyną.
Remuś obserwował ją bacznie. Nie wyglądała na taką, co miałaby zamiar zaraz krzyczeć czy atakować go za takie podejście. Upewniło go w tym spojrzenie, posłane mu spod półprzymkniętych powiek i zalotny trzepot rzęs. Znów się do niej przysunął i zaczął całować po szyi.
- Jesteś podstępnym draniem – powiedziała dziewczyna, pozwalając się jednak całować, a nawet zatapiając ręce w jego krótkich rudych włosach.
- Wszystko, byle tylko cię zdobyć, moja droga – wydyszał.
- Udawałeś moją przyjaciółkę, żeby się do mnie dobrać! To jest niemoralne!
- Nieprawda! Naprawdę cię lubię, a nawet jestem zakochany. Chyba wolałabyś iść do łóżka z kimś, kogo lubisz i znasz, a nawet nazwałaś przyjacielem.
- R-remus, tak? – Elza płonęła rumieńcem. – Ja też cię bardzo lubiłam… lubię nadal, choć nie wiem, co myśleć…
- To może nie będziesz myśleć, tylko zdasz się na intuicję? – Remuś już podciągał jej bluzkę, by za chwilę móc się cieszyć jej całkowicie nagimi, odsłoniętymi piersiami.
To było jak spełnienie jego marzeń. Śliczna dziewczyna z jego snów całkowicie poddawała się jego adoracjom. Nieco wykorzystywał fakt, że Elza była zaskoczona i nie wiedziała, jak się wobec nowej sytuacji zachować, ale liczył, że skoro jej pierwszą reakcją nie było wywalenie go z sypialni, oznacza to, że pragnie go jak on jej.
- Intuicję, tak? Obawiam się, że moje ciało od dawno odpowiadało na twoje. Chyba podświadomie wiedziałam, że jesteś mężczyzną… wyczuwała to moja kobiecość… ale z drugiej strony haniebnie mnie oszukałeś! A tak przyjaciele nie postępują!
- Elza, w miłości drobne oszustwa są nawet wskazane. A my mamy szansę stać się kimś więcej, niż tylko przyjaciółmi.
- Kochankami, tak? To chcesz mi zaproponować? – Elza chwyciła go za podbródek i pociągnęła w górę. – Ale ty już wiesz, co musisz najpierw zrobić. Więc, Julio-Remusie, rozbieraj się, abym mogła cię dokładnie obejrzeć!

Podpis: 

Danka 10.04.09
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Posłannictwo z gwiazd Marzyciele Podstęp
Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji Opowiadanko fantasy, które dzieje się w tym samym świecie co "Klęska czarnego władcy", ale poza tym nie ma z nim nic wspólnego. Uwaga, dość długie i nudne! Coś o szansie spełnienia marzeń przez dwóch, wprost sobie przeciwnych, marzycieli. Historia trudnej miłości, która powraca po latach.
Sponsorowane: 50Sponsorowane: 20
Auto płaci: 200
Sponsorowane: 19
Auto płaci: 50

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.