http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
70

IRRACJONALNI

Autor płaci:
100

  Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

IRRACJONALNI

Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona

Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

TENEBRIS

Ciemność jest wokół nas. A jeśli jest także w Tobie?

Nowa płeć

Wierszyk satyryczny

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1504
użytkowników.

Gości:
1503
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 52880

52880

Wbrew cierpieniom, na zawsze... R12

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
09-04-17

Typ
P
-powieść
Kategoria
Melodramat/Rodzina/Romans
Rozmiar
4 kb
Czytane
1327
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
09-04-17

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
--

Autor: AnnaMaria0712 Podpis: Anna Maria M*
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Pierwszy pocałunek!

Opublikowany w:

xxx

Wbrew cierpieniom, na zawsze... R12

- Jak było na przyjęciu?– spytał Bill siedząc przy kominku, czytając poranną gazetę. Syn wszedł do salonu, usiadł w fotelu naprzeciwko ojca
- Dziś długo słuchałem radia czekałem na jakiś znak...i kiedy chciałem już je wyłączyć usłyszałem anielski głos, taki nie realny. Dziewczyna ma dwadzieścia cztery lata, mimo bogactwa jakie posiada jej życie nie było usłane różami. Cała gazeta jest jej poświęcona, piszą o wszystkim. Kiedy tak na nią patrzę zastanawiam się, czy nasza Samanta mogłaby być się taką gwiazdą, kochała śpiew i sama pisała piosenki...nieraz wyzywałeś ją, że brzdęka na gitarze przez całe dnie. Nie wiem czemu, ale patrząc na zdjęcie tej piosenkarki dostrzegam w niej z moją małą Sam...– przerwał mężczyzna płacząc. Odłożył gazetę, starał się opanować łzy, by nie denerwować syna.
- Bardzo mi ich brakuje, najpierw Sam, potem twoja matka...przeżyliśmy tak wiele synu. To były dwie kobiety które tak bardzo kochałem jak nikogo innego na świecie – oznajmił Bill, ocierając łzy, spojrzał na syna
- Tato wczoraj na przyjęciu poznałem kogoś, była tak piękna...dzięki niej zapomniałem o wszystkim, nawet o Samancie, czy to źle?– spytał wyznając ojcu
- Jak nazywała się ta kobieta?– zapytał staruszek
- Anhela Guzman – odpowiedział, a serce Billa zamarło na chwilę.
Anhela spacerowała po plaży spoglądając na słońce tonące w oceanie. Nagle podbiegły do niej trzy psy dingo. Przerażona kobieta stanęła jakby sparaliżowana. Po chwili poczuła dziwną pewność siebie, kiedy zaczęła głaskać jednego z nich. Piosenkarka znów przypominała sobie siebie jak bawiła się z psami biegając całymi dniami po plaży. Wśród tych fragmentów znów zobaczyła postać tajemniczego chłopca, który wołał ją, lecz ona nie słyszała jego głosu. Nickolas zobaczył gwiazdę jak biegała z psami, nie mógł uwierzyć. Przez chwilę wydawało mu się, że to Samanta. Podszedł do niej bliżej, a ona zdyszana spojrzała na niego stając w miejscu.
- Witam – powiedziała uśmiechając się
- Dobry wieczór – odpowiedział, a psy podbiegły do niego witając go. Mężczyzna ukucnął by je pogłaskać, wtedy wszystkie rzuciły się na niego liżąc go po twarzy. Kobieta zaczęła się śmiać
- To wcale nie jest zabawne, one mogą za lizać człowieka na śmierć – powiedział powoli wstając i ocierając twarz chusteczką. Ona spoważniała
- Masz racje to nie było zabawne – powiedziała, po czym razem wybuchli śmiechem
- Kiedy tak na ciebie patrzę mam wrażenie, że nie jesteś prawdziwa – wyznał mając powagę na twarzy. Piosenkarka zaskoczona spojrzała na niego, nie wiedząc co powiedzieć
- Jesteś inna od wszystkich, nawet psy to dostrzegły, a one nigdy się nie mylą. Nie ufają obcym, a ty biegałaś z nimi jakbyś znała je całe życie. Bardzo przypominasz mi moją Samante – oznajmił, a ona słysząc to imię przypomniała sobie wołanie chłopca.
- Sam!– ból głowy był tak silny, że Anhela upadła na ziemię
- Co się stało?– spytał przerażony Nickolas biorąc ją w ramiona. Poczuł znów to dziwne uczucie podniecenia i niepewności. Ból minął, a ona spojrzała prosto w jego oczy, czuła zupełnie coś nowego, coś czego przez cały czas szukała
- Kochałeś ją?– spytała nie odrywając od niego wzroku.
- Bardziej niż własne życie, zawsze będę ją kochać...szukałem po całym kraju i nie znalazłem, straciłem nadzieję, lecz kiedy pojawiłaś się ty napełniłaś mnie nową siłą – wyznał zbliżając swoje usta do jej.
Oczy Anheli napełniły się łzami, czuła się szczęśliwie, ale dręczył nią poczucia winy, z powodu Marca Antoniego i Andresa. Jednak nie potrafiła się oprzeć, pocałowała go nieśmiale. Zapomnieli o wszystkim, liczyli się tylko on i świadomość, że będąc razem czują się wspaniale.

Podpis: 

Anna Maria M* 2000
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Taedium vitae Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona Topielec
Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi? Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad
Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65
Sponsorowane: 20Sponsorowane: 16

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.