http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
70

IRRACJONALNI

Autor płaci:
100

  Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

IRRACJONALNI

Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona

Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

TENEBRIS

Ciemność jest wokół nas. A jeśli jest także w Tobie?

Nowa płeć

Wierszyk satyryczny

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1444
użytkowników.

Gości:
1444
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 52881

52881

Wbrew cierpieniom, na zawsze... R13

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
09-04-17

Typ
P
-powieść
Kategoria
Romans/Melodramat/Rodzina
Rozmiar
3 kb
Czytane
1319
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
09-04-17

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
--

Autor: AnnaMaria0712 Podpis: Anna Maria M*
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Odchodzę!

Opublikowany w:

xxx

Wbrew cierpieniom, na zawsze... R13

- Jesteśmy tu już od miesiąca i mam dosyć słuchania o problemach tego Nickolas, chcę zjeść chociaż raz w spokoju śniadanie!– uniósł się zazdrosny Andres gwałtownie wstając od stołu i odchodząc zdenerwowany.
Anhela poszła za nim. Mężczyzna siedział na parapecie w swoim pokoju, a ona usiadła na łóżku patrząc na niego
- Nigdy ci o tym nie mówiłem, ale kiedy zobaczyłem cię pierwszy raz, stałaś przy oknie, płakałaś było to po skończeniu twojej szkoły. Zastanawiałem się co wówczas myślisz, dziś już wiem. Przez te wszystkie lata pokazywałaś przed nim jaka jesteś silna, lecz w głębi duszy tęskniłaś za tym miejsce, ponieważ stąd pochodzisz, tu jest twoje miejsce. Ten mężczyzna ma coś wspólnego z twoją przeszłością, czuje to. Jeszcze nigdy nie widziałem cię takiej szczęśliwej, nawet jak byłaś z Marciem – oznajmił spoglądając przez okno na ogród. Kobieta nie wiedziała co ma zrobić
- Co u was słychać?– zapytała Milagros rozmawiając z bratem przez telefon
- Od wczoraj nic się nie zmieniło, przecież rozmawiałaś z Anhelą prawie dwie godziny – odparł
- Tak, ale co dziej się z tobą?– spytała, a ten po chwili milczenia odpowiedział
- Pokonałbym wszystkie przeszkody, ale ona mnie nie chce, lecz przez to i tak nie przestanę jej kochać – znów zamilkł
- Ale miłość to nie wszystko, prawda? Wróć do domu, ona musi zostać sama aby ułożyć swoje sprawy. Anhela powinna zacząć żyć na nowo, ty również, nie możesz tego ciągnąć w nieskończoność – dodała Milagros. Anhela siedziała na plaży z Nickolasem
- Andres tyle lat był przy mnie, jest dla mnie jak starszy brat, chcę aby wiedział, że nawet gdyby życie nas rozdzieliło, nie zapomnę o nim, bo go kocham – powiedziała kobieta, a adwokat spojrzał na nią, wspominając wieczór, który spędził z Samantą na wzgórzu
- Boję się nie chcę zostać sama, a wiem że ten moment w końcu nastąpi i Andres wyjedzie, zostawi mnie – wyznała, a on objął ją
- Teraz masz mnie, nie będziesz sama, będę przy tobie – oznajmił całując ją. Anhela siedziała z przyjacielem milcząc przy kolacji
- Co cię trapi?– zapytała widząc dziwne zachowanie mężczyzny. On odłożył sztućce, spojrzał na nią i po chwili milczenia odparł
- Jutro wyjeżdżam, wracam do San Carlos, do domu – ona była zaskoczona
- Ale dlaczego?– spytała
- Kochałem cię od chwili gdy zobaczyłem pierwszy raz. Jednak nie mogę stać na drodze twego szczęścia. Ty potrzebujesz wolności aby podjąć ważne decyzje – dodał powoli wstając od stołu i odchodząc
- Myślałem, że nie lubisz pożegnań na lotnisku?– spytał zdziwiony Andres w dniu swego wyjazdu, będąc z przyjaciółką
- Nie mogłam się z tobą nie pożegnać, jesteś dla mnie bardzo ważny – powiedziała Anhela mając w oczach łzy. Wpadła mu w ramiona.
- Moja droga, nie chcę abyś wylewała łzy z mojego powodu. Pragnę zapamiętać cię jako szczęśliwą kobietę – oznajmił adwokat, a ona otarła łzy, uśmiechnęła się
- Dziękuje ci za wszystko – dodała całując go po raz pierwszy i ostatni.

Podpis: 

Anna Maria M* 2000
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Taedium vitae Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona Topielec
Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi? Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad
Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65
Sponsorowane: 20Sponsorowane: 16

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.