http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
150

Kwiat w butonierce

  Spotkanie w tramwaju - co może z tego wyniknąć?  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W marcu nagrodą jest książka
Regulatorzy
Stephen King
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Kwiat w butonierce

Spotkanie w tramwaju - co może z tego wyniknąć?

Labirynt

Krótka podróż po labiryncie

The Ciuchcia

Letnia duszna noc w pociągu pospiesznym relacji....

Napoleoni Poplątaniec

Jeden dzień z życia władcy.

Z zewnątrz do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz

Jest to zbiór moich absurdów: wierszyków cytatów dialogów itp, które stworzyłem w latach 1996-99r. a które udało mi się niedawno w całości odnaleźć.

Metoda

Skecz jest o tym, że Polak jak chce to potrafi.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Marzyciele

Opowiadanko fantasy, które dzieje się w tym samym świecie co "Klęska czarnego władcy", ale poza tym nie ma z nim nic wspólnego. Uwaga, dość długie i nudne! Coś o szansie spełnienia marzeń przez dwóch, wprost sobie przeciwnych, marzycieli.

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
829
użytkowników.

Gości:
829
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 60938

60938

Zdrowe pieczywo - domowy chlebek

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
10-02-19

Typ
A
-poradnik
Kategoria
Gotowanie/-/-
Rozmiar
6 kb
Czytane
2871
Głosy
8
Ocena
4.75

Zmiany
10-02-19

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: thelinked Podpis: Grzegorz
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Zamiast jeść produkty pieczywopodobne, sprzedawane masowo w "piekarniach", zacznij jeść chleb z zaufanego źródła - ze swojej kuchni.

Opublikowany w:

thelinked.pl, eioba

Zdrowe pieczywo - domowy chlebek

Dzisiaj zajmiemy się pieczeniem, a konkretnie wypiekaniem jednej z najczęściej używanych baz polskich posiłków i przekąsek, czyli chleba. Jakość pieczywa sprzedawanego aktualnie w „piekarniach” oraz sklepach spożywczych pozostawia wiele do życzenia (jeśli nie wszystko).

Tak naprawdę ok. 80% wyrobów ciężko w ogóle nazwać pieczywem. Bardziej trafnym określeniem był by „produkt chlebo/bułko podobny. Ilość polepszaczy oraz dodatków często przekracza granicę wyobraźni zdrowego człowieka a najgorsze jest to, że tak przygotowanego pieczywa spożywamy tak wiele.

Niestety wielu konsumentów (ludków) ocenia pieczywo po dwóch, jakże niecelnych kryteriach. Mianowicie jest to cena i rozmiar. O ile z tym pierwszym dyskutował nie będę (powszechnie znanym faktem jest to że w większości przypadków cena JEST ZWIĄZANA z jakością sprzedawanego produktu) o tyle rozmiar ma wielkie znaczenie w psychologicznej kampanii sprzedaży a konkretniej – w robieniu z ludzi debili.

Pewna znana piekarnia (nie wiem czy funkcjonuje tylko w małopolsce), posiadająca sieć sprzedaży gęstszą niż sygnalizacja świetlna, sprzedaje standardowy chleb po piorunująco niskich cenach. Całkiem przypadkowo pracuję w firmie handlującej z owym „molochem piekarniczym” a także mam bardzo bliskiego przyjaciela, który pracował w piekarni konkurującej ze wspomnianą powyżej, więc posiadam kilka interesujących informacji na temat ich „sztuczek”.

Chleb robi furorę (jak i reszta asortymentu) z powodu swojej ceny. Starsze osoby ustawiają się po niego kolejkami bo „to normalny chleb a taki tani!”. Sprostowanie – on nie jest normalny, chyba że normalnym pieczywem nazywamy produkt który powstaje z połączenia wody i bliżej nieokreślonej, magicznej substancji wsypywanej do wielkiej kadzi. Jednak nie tu kryje się największy chochlik – jest nim waga.

Aktualnie produkowane pieczywo jest lekkie jak piórko a często sprawia wrażenie „napompowanego” i tak w istocie jest. Przeciętny konsument zerka jedynie na rozmiar, kompletnie nie sprawdzając za co tak naprawdę płaci. Chleb ze wspomnianej wcześniej piekarni jest średnio 200g lżejszy od chlebów sprzedawanych przez konkurencję, pomimo identycznych gabarytów co już wskazuje na przyczynę oszałamiającej ceny (a chleb który upieczemy będzie od niego 2 razy mniejszy...i 2 razy cięższy).

Nie wspomnę dodatkowo o beznadziejnych walorach smakowych, które najbardziej przypominają Nic (zaczynamy traktować pieczywo jako konieczny zapychacz a nie przysmak sam w sobie) oraz przede wszystkim potwornym wpływie jaki na nasze zdrowie wywiera tak duża ilość spożywanych „polepszaczy”, „spulchniaczy” oraz „waloryzatorów” (bo takie nazwy znaleźć możemy na etykietach – strach pomyśleć co się pod nimi kryje).


Domowy chlebek

Właśnie dlatego chciałbym wam zaproponować przerzucenie się na spożywanie pieczywa własnego wyrobu. I na samym wstępie zaznaczam że nie musicie posiadać kompletnie żadnego specjalistycznego sprzętu jak również wyjątkowych zdolności kulinarnych, a samo „zrobienie” chleba jest tak proste że śmiało może zastąpić produkty „kupne” nie stwarzając przy tym większych problemów.

Przedstawiony poniżej przepis prezentuje chleb bardzo neutralny dla żołądka (nie robiony na zakwasie) oraz absolutnie „wielofunkcyjny” – możecie z tego przepisu stworzyć od 1 do Ą rodzajów pieczywa i każde będzie smakować fantastycznie.

Składniki (na jeden chleb):

* 0,5 kg mąki (od was zależy jakiej, choć zaznaczam że pełnoziarnista da bardzo twardy i zbity chleb; dobra jest razowa; standardowo używam zwykłej pszennej np. luksusowej)
* 200 ml wody
* 200 ml mleka
* 1,5 łyżeczki soli
* troszkę więcej niż 1/4 kostki drożdży (takiej 100g kostki)
* dodatki (wedle uznania – opiszę to później)


Będziemy też potrzebować standardowej, podłużnej foremki do pieczenia (długiej na 20-25cm).

Przejdźmy do wykonania tego arcytrudnego przepisu. Mąkę wsypujemy do jakiegoś dużego naczynia (tak żeby się wygodnie mieszało). Następnie mieszamy wodę z mlekiem i podgrzewamy żeby były lekko ciepłe. Następnie wrzucamy do wody z mlekiem rozdrobnione drożdże tak aby się rozpuściły i wszystko wlewamy do mąki.

Zaczynamy zagniatanie ręką aż masa stanie się jednolita (będzie baaardzo klejąca). Na koniec oczyszczamy rękę np. bokiem widelca i zostawiamy ciasto na 10 minut. Po tym czasie dodajemy sól oraz „dodatki” i znów mieszamy. Zostawiamy na 10 minut a następnie przelewamy ciągnące się ciasto do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 1 godzinę w temperaturze 180 stopni na termo obiegu (jak ktoś nie ma to trochę dłużej). Pamiętajcie aby foremkę z ciastem umieścić na kratce a nie blasze. Upieczony chleb kładziemy na jakiejś kratce i przykrywamy szmatką. W ten sposób powinien leżeć aż do wystygnięcia i gotowe!

(Gwarantuję wam cudowny zapach podczas pieczenia)

Teraz słów kilka o „dodatkach”. To one zaraz po mące stanowią „jaki będzie chleb”. W zależności co wrzucicie do ciasta, taki otrzymacie wynik. Nie ma kompletnie żadnych ograniczeń. Jeśli dodajecie jakieś ziarna pamiętajcie aby było ich około 1/4 szklanki (na każdy rodzaj). Oto kilka propozycji:

* „Chleb na winie” – czyli dodajemy do niego co się na rękę nawinie. A konkretnie wszystkie popularne gatunki ziaren. Ćwiartka szklanki słonecznika, ćwiartka szklanki pestek z dyni, ćwiartka szklanki lnu, płatków owsianych i garstka orzeszków ziemnych.
* „Cebulowy” – jeden z moich ulubionych. Podsmażamy wcześniej jedną cebulkę (lub więcej) pokrojoną w kostkę i dodajemy do ciasta. Pychota, tylko jest mocno sycący z powodu na tłuszcz ze smażenia cebuli.
* „Śliwkowy” – dodajemy do ciasta kilka (7-10) suszonych śliwek.
* „Orzechowy” – dodajemy orzeszki ziemne (garstkę) i pokruszone orzechy włoskie (1/4 szklanki)


W ten sposób można eksperymentować do woli. Pamiętajcie żeby dodać dobrą ilość soli bo od niej zależy smak!!!!

Możecie też zamiast dużej formy używać małych foremek na blasze i zrobić bułki.

Smacznego!

Podpis: 

Grzegorz 2010
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Labirynt The Ciuchcia Napoleoni Poplątaniec
Krótka podróż po labiryncie Letnia duszna noc w pociągu pospiesznym relacji.... Jeden dzień z życia władcy.
Sponsorowane: 149Sponsorowane: 148Sponsorowane: 147

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.