http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
100

Drzewo Wody

  Trójka przyjaciół poznaje legendę o Drzewie Wody, a kilka lat później jeden z nich, Tauter wyrusza w daleką podróż, aby je odnaleźć. Powieść-droga fantasy, rozdział II.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W maju nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Drzewo Wody

Trójka przyjaciół poznaje legendę o Drzewie Wody, a kilka lat później jeden z nich, Tauter wyrusza w daleką podróż, aby je odnaleźć. Powieść-droga fantasy, rozdział II.

Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy

nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz.

Miłość z internetu cz. XVI - sex panów

zabawa pomiędzy dwoma facetami

Bliżej

Podejdź bliżej

Ciemność

Urywek opowiadania

Miła

Róża zwana Miła

Miłość z internetu - czytaj kolejne części

XV cz. Czy coś będzie pomiędzy facetami?. Do czego jeszcze może dojść?. Następne części skrócę ze względu na małą ilość tekstów z powodu nowego roku szkolnego 2011/2012. Praktycznie to nie opowiadanie, nie romans. To skopiowane rozmowy pisane przez

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Sen o Ważnym Dniu

Opowiadanie napisane na konkurs związany ze słowem "JUBILEUSZ". Horror... swego rodzaju (nie do końca poważny).

Niebieska bluzka

Sylwia poczuła że pieką ją policzki. Podsłuchana rozmowa na nowo obudziła iskierki w podbrzuszu. Coś zadźwięczało niespodziewanie i w chwili paniki Sylwia prawie odskoczyła od drzwi z krzykiem. Pomyślała, że bicie jej serca słychać pewnie w całym ..

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
334
użytkowników.

Gości:
334
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 70340

70340

Z zewnątrz do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

Data
11-11-14

Typ
I
-inny
Kategoria
Inne/Inne/Kultura
Rozmiar
16 kb
Czytane
2807
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
20-04-01

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
P12-powyżej 12 lat

Autor: mz510 Podpis: Mariush
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Jest to zbiór moich absurdów: wierszyków cytatów dialogów itp, które stworzyłem w latach 1996-99r. a które udało mi się niedawno w całości odnaleźć.

Opublikowany w:

brak

Z zewnątrz do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz

Wszystkie prawa do tekstu zastrzeżone.
Copyright © 1996-1999 by Mariusz Zimoński. All rights reserved.

Mariusz Zimoński

"Z zewnątrz do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz"
czyli świat absurdu wg Mariush (1996r-1999r.)


Cz.1

Janek usiadł w fotelu i zamknął oczy.
- „Tylko się naładuje” - Pomyślał.
Po chwili wstał jednak, wyciągnął wtyczkę i
poszedł do kuchni myć naczynia.
Wiedział że wszyscy liczą na niego.
To ON ! Był robotem kuchennym.

***

O BAHUSIE !
I ty przeciwko mnie !
Powiedział ostatni żul
puszczając pawia.

***

W tych okropnych dniach,
gdy właściwie mało co się układa,
myślę sobie o tym
że właściwie to i tak
mnie Kurwa nic nie obchodzi !

***

Było mi dobrze.
Leżałem w łóżku, gdy nagle
zachciało mi się śpiewać.
Próbowałem ale jakoś żadna z piosenek
nie chciała mi przejść przez gardło.
Nagle przypomniałem sobie,
że jestem po tracheotomii
i nie mam migdałków.

***

Statki kosmiczne latały cały czas w koło,
aż w końcu się wkurwiły
i odleciały z wesołego miasteczka
z wszystkimi dziećmi.

***

Nadeszła burza.
Gdzieś w oddali zaskowyczał pies
Gdzieś w oddali zamiauczał kot
Gdzieś w oddali zakrakała wrona
Gdzieś w oddali zapiszczała mysz
Gdzieś w pobliżu zakaszlał Janek.

***

Właściwie to nie chce mi się jeść
ale zjem po to...
by się WYSRAĆ !

***

Siedziałem w domu
i nic nie robiłem.
To co wtedy przyszło mi do głowy
było chore.

Tydzień później umarłem
na zapalenie opon mózgowych.

***

Dwie dziwne ryby
puszczały niewinnego bąka
gdy wtem okazało się
że są w ukrytej kamerze.

***

- Co ty kurwa wiesz o zabijaniu !? -
Powiedział Czerwony Kmer
do wilka, który zjadł
Czerwonego Kapturka.

***

Papieros w popielniczce zgasł.
Gdzieś za oknem strażacy gasili pożar.
Patrzył na to przygaszony Janek.
Nagle ! Pojawił się na wpół żywy człowiek.
W rękach trzymał swą martwą połowę.
Janek zmartwił się to widząc.
Nawet chciał coś krzyknąć, pomóc.
Odszedł jednak od szyby, gdyż puścił bąka.
I zaśmierdziało strasznie.
Gdy doszło do Janka, już nie żył.
Sufit zwalił mu się na głowę.

***

Narodził się po to by umrzeć
Usiadł po to by wstać
Wszedł po to by wyjść
Pojechał do lasu po drewno.

***

Spojrzałem na dziewczynę.
Myślałem że to Ania.
Potem spojrzałem na wódkę
i okazało się
ze mam jeszcze trochę piwa.

***

Kogo ostatnio posunął Fredy Mercury ?
Fredego Krugera !
I pyta się: - To nocne mary ?
- Nie, to komarów chmary.
- A no to przypalmy.
I z komarów chmary wyszły chmury
A co !!!
I później było:
bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla
czyli
bułka lufka i a:
alkohol z alkomatem.

***

Życie jest cięższe od powietrza

***

Winda zjeżdżała na dolne partie bloku
i właściwie dobrze sobie radziła.
Pewnego razu jednak, jadąc w dół pomyślała
że właściwie to nie to co tak naprawdę
powinna robić w życiu.
Była załamana, a pasażerowie podróżujący z nią
wycierali jej łzy.
W końcu gdy wszystkim było jej żal
ktoś wymyślił by zablokowała
wszystkie swoje przyciski.
Zrobiła to ale czy naprawdę było to rozsądne ?
Przecież zawsze mogła zostać piosenkarką,
malarzem, kierowcą, płetwonurkiem, robotnikiem,
cyrkowcem,.......................
- BEEEEE – Odbiło się windzie.

***

Rozmyślania Boga

Kiedyś nikt o mnie nie wiedział.
Potem wszyscy się mnie bali.
A teraz ???
A teraz nikt mnie nie słucha.
Co tu robić ??
Ech.... Może pogram sobie w Nintendo.

***

Wszyscy ludzie na świecie są mężczyznami
tylko czasami niektórzy z nich nie mają
siusiaka i żeby odróżnić ich od reszty,
to nazywa się ich kobietami.

***

Gdybym był kobieta,
to chciałbym być mężczyzną !

***

Nie sądzisz, więc jesteś ?

***

Hanibal nigdy nie był w Rzymie,
bo w starożytności turystyka
nie była jeszcze znana.

***

Czterej pancerni też
walczyli pod Grunwaldem.
Ale zamiast jednego Szarika
mieli po jednym giermku.

***

Tylko największa bzdura
nie jest bzdurą.

***

Marianek bardzo nie lubił kanapek
ale tak mu je do gardła wciskali,
że aż mu odbytem wyszły w całości.

***

- Czy mogę moją energią kinetyczną
po przez moją lewą dźwignie,
zadziałać na twoją twarz ?! - Spytał
fizyk fizyka podczas
ostrej wymiany doświadczeń.

***

O Klaudii

Klaudia w sukience jest jak
słońce na wietrze unoszące się
nad chmurami radioaktywnymi.

***

- Myślę więc jestem – Pomyślał Jezus,
Po czym go ukrzyżowali.

***

Co powiedział dwunastolatek
kupując piwo bezalkoholowe ?
- Lepsze nic niż nic.

***

Bóg przypalił lufkę
i wyszło mu osiem dni.

***

Możliwe że jestem sobą
przecież po to mnie zaprogramowali.

Pralka Automatyczna

***

Za to kocham muchy,
bo lubią moje kupy.

***

Co by było gdyby pies szedł przodem
a podczas biegu poruszał by się tyłem ?

To znaczy tylko tyle, że właśnie
jesteśmy w R.P.G.

***

Przypłynęli starożytni Grecy
i założyli kolonie namiotów
sobie i im na głowie.

***

Można kogoś skazać zaocznie.
Ale czy można kogoś zaocznie
wypuścić z więzienia ?

***

Jak się nazywa osobnik, który
permanentnie spija cię winem ?
Winowajca

***

Cecha wspólna piersi kobiecej
i kwiatka ?
To usycha i to usycha.

***

Co się stanie jak zgaśnie
ognisko rodzinne ?
Będzie dym.

***

A: Kim jesteś ?
B: Jestem saperem.
A: A jaką masz ksywę?
B: SPOKO !

***

A: Do kiedy tu zostajesz ?
B: Nie wiem może do nigdy.

***

A: Smakował ci obiad ?
B: Oczywiście, a muszę nie myć talerzy ?

***

A: Słuchaj, komendant jest na ciebie wkurwiony.
B: A jak bardzo ?
A: Nieskończenie.

***

A: Po co jest kot ?
B: Żeby zjadać myszy.
A: No, ale sowy też zjadają myszy.
hmhmh???
A: A, już wiem!
Koty są po to, żeby się psy nie nudziły.

***

A: Czy wasz syn ma już ząbki ?
B: Tak, bo wsadziliśmy mu do buzi mały brzeszczocik.

***

A: Idziesz sreberko ?
B: Tak już. A czemu nie mówisz do mnie złotko ?
A: Bo to ja jestem złotkiem!

***

A: Nie wiesz czy jutro będzie zimno ?
B: Nie wiem, ale słyszałem, że ma się zacząć piąte zlodowacenie.

***

A: Jedziemy dziś wieczór zaszaleć ? Kasa nie gra roli.
B: A co wygrałeś w totka ?
A: Nie, w ogóle jej nie mam.

***

A: Ty! Popełnimy samobójstwo?
B: Dobra! Ale jutro!
A: O.K. , bo mam jeszcze dzisiaj kolokwium z łaciny.

***

Dwóch mężczyzn gra w GO. W końcu jeden z nich wygrywa i śmieje się z drugiego:
A: He ! He ! He ! Przegrałeś w chińską grę.
- Przy okazji chowając plansze.
B: Dobra! Kurwa ! A teraz ty przegrasz w amerykańską !
- Odpowiedział drugi, Przy okazji wyciągając kija do baseballa.

***

A: Spójrz ! Taka ładna dziewczyna, a tak samotnie siedzi przy stoliku. Dziwne nie?
B: Mylisz się mój drogi, ta dziewczyna wcale nie jest samotna.
A: Ależ jak to możliwe ?
B: Nie widzisz ? Ma przy sobie swój osobisty telefon komórkowy GTP 515 !

***

A: Umówiłem się wczoraj z fajną dziewczyną!
B: I co?
A: Bardzo się zawiodłem.
B: Czemu?
A: Bo nie poszedłem.

***

A: Pamiętasz ten ostatni nasz wspólny bal ?
B: Nie za bardzo.
A: Jak to? Nie pamiętasz? Przecież było fajnie!
B: Stary, po pierwsze było to rok temu, a po drugie byłem wtedy napierdolony !



Cz.2


WALENTYNKA

Z okazji tak wielkiego święta, chciałbym ci powiedzieć, że :

1) Kocham twój ciepły uśmiech i nie tylko,
2) Uwielbiam twoje bogate życie wewnętrzne, poruszające się w rytm twych
kwasów żołądkowych, które oczekują na nową porcję cukru, w postaci czekolady,
3) Zachwyca mnie bicie twojego serca, które brzmi jak odgłos biegnącego stada słoni
z afrykańskiego buszu,
4) Porywa mnie twoje kruche ciało, które tak jak i moje nie raz przypomina,
że kiedyś był stan wojenny i wszystko było na kartki,
5) Cudownie jest patrzeć w twoje skośne oczy, lekko zakręcające pod kątem 87 stopni
ku górze, tak że łzy ciekną ci po czole i plecach, gdy płaczesz,
6) Ach jak wspaniale jest czuć twój ciepły, lepki oddech na mych pośladkach,

Bądź mi zawsze miła. Całuję Twe szczypce,
Twój misiaczek !

***

INFORMACJE SPORTOWE

W finale pucharu UEFO 98 spotkają się drużyny:
INTERNET MEDIOLAN – OMO AMSTERDAM

Życzymy zwycięstwa !

***

Nagłówki w gazetach po meczu
Polska – Anglia : 0 – 3

1. Angielscy rolnicy skosili polskie zboże !!!
2. Polski cukier utoną w angielskiej herbacie !!!
3. Angielskie śrubokręty dokręciły polskie śrubki !!!
4. Angielskie młoteczki rozbiły polskie świnki skarbonki !!!

***

AKCJA !!!

Spisywanie i odwożenie na izbę dziecka niepełnoletnich
Po 22 godz. Przez policję.
"Akcja Małolat"

Łapanie i odwożenie na izbę wytrzeźwień i do domów
nietrzeźwych przez policję.
"Akcja Dionizos"

***

REKLAMY

1.KAKAO
Już od dzisiaj wspaniała promocja Cola – Cau,
bo do każdego pudełka Cola – Cau dodajemy
kawałek Muru Berlińskiego !!!
SMACZNEGO

2.AKCJA
Proszę państwa już od dzisiaj na naszych produktach
funkcjonuje etykieta zwrotna.
- Pamiętaj !!!
Teraz płacisz tylko za opakowanie, za etykietę już nie !
Możesz ją zwrócić do sklepu, a dostaniesz za nią kasę !

3.BATONIK
Mówili ci, że świat jest płaski !
Mówili ci, że delfiny siusiają podnosząc prawą płetwę !
Mówili ci że wilk nie użył kapturka !
Mówili ci że Marsy są z Marsa !

Batonik "MARS" : JEDZ I SŁUCHAJ !!!

4.PAPIEROSY
Czujesz się niedowartościowany, słaby i mały ?
Jest ci źle bo myślisz, że nic nie umiesz ?
Jeśli tak, to nie pozostaje ci nic innego
Jak sięgnąć po papierosy

"LUCKY BRAKI" ! PRZECIEŻ NIC NIE JEST DOSKONAŁE !

5.BATONIK
Batonik dla murarzy – "KRACH"
To pyszna mleczna czekolada,
Nadziewana wspaniałą kruchą cegłą !

6.ZUPKI z PROSZKU
Już od dzisiaj nowa promocja
Gorących kubków firmy KNÓR:
Teraz dla kobiet gorący Jurek
A dla mężczyzn gorący Rum-ek

7.PRASA
“MIESIĘCZNIK”
To czasopismo dla kobiet, które
jeszcze mogą !

8.PODPASKI
Podpaski ze skrzydełkami uskrzydlają !
Kobieta mówi:
Założyłam taką jedną, a po chwili
rozwiązałam zadanie z fizyki !!!

11.CUKIERKI
Cukierki “OCHYDNE”
To ochyda w dłoni ale poezja w ustach !!!

12.PRALKA
Kobieta:
- Kupiłam nową pralkę, nawet jej nie dotknęłam,
a już się zepsuła. Przecież to bez sensu!!
Spiker:
- Właśnie! Dlatego kup pralkę używaną. Jeśli się zepsuje,
to przynajmniej będzie w tym jakaś logika !!!

13.WÓZEK DZIECIĘCY
Oferujemy państwu nasz wspaniały wózek z grzechotkami
GRZECHOTNIK !!!
Jest tani, wygodny i elegancki, Dziecku na pewno będzie w nim dobrze.
UWAGA !!! PROMOCJA !!!
Przy zakupie dwóch wózków dajemy dodatkowo dziecko GRATIS !!!!

14.REKLAMA ZABAWA
Już od dzisiaj nowa fantastyczna zabawa z konkursem TRAMWAJOMANIA !!!
Odnajdź na mieście dwa odpowiednie tramwaje i zrób im zdjęcia.
Jeżeli po nałożeniu tych dwóch zdjęć wyjdzie wam autobus, to szybko dzwońcie.
Być może wygracie nagrodę główną czyli :
DWA DNI POBYTU W ARESZCIE ŚLEDCZYM W KRAKOWIE I PLAKAT Z FILMU:
“DWA PIJAKI DWA ZWIERZAKI”
Dla pierwszych dziesięciu osób, które do nas zadzwonią przeznaczamy
nagrodę dodatkową, którą są FIGURKI SZALEJĄCYCH SŁONI NINJA!



Cz.3

WYPRACOWANIE SZKOLNE

temat:
Co robią łabędzie wieczorami, kiedy rybki pójdą spać ?
Rozwiń myśl w oparciu o poezję współczesną.


W tych złych czasach obłudy, tragedii i poniżenia uważam, że po pierwsze: łabędzie są do dupy, a po drugie: że są w pyte! Rubaszne drgania ich skrzydeł sprawiają, że wieczorami budują swoje wilcze gniazda, z gałęzi połączonych zaprawą murarską, wyrobioną w betoniarce MADE IN JAPAN.
W naszej współczesnej poezji łabędzie używające wieczorami sprzętów gospodarstwa domowego MADE IN JAPAN, występują bardzo często.“ Łabędź, w nocy, w kuchence mikrofalowej, jest jak stado os w kuchence falowej” – tak pisał nasz nienarodzony, współczesny wieszcz, mieszkający w dziupli, Leśny Dzióbek. Można by to różnie interpretować. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na krzyżacki charakter tego cytatu, wynikający z tego, że poeta pisząc go był świadkiem ukrzyżowania konkursu audiotele, za jego przenikliwe pytania na miarę Nagrody Nobla. Również nieskazitelny ton, w jaki Leśny Dzióbek wplątał łabędzia w swoją sklejoną na ślinę myśl, sugeruje nam, że autor był bardzo przywiązany do słupa i do kraju kwitnącej na niebiesko czereśni, w którym właśnie te dostojne ptaki, o bujnej grzywie, składają , tylko w nocy,
swoje oburącz cętkowane, potrójne jaja, wygięte w lewą stronę książki. Inną współczesną kanalią, wykańczającą słownie łabędzie i opisującą ich marną pieprzoną mother fucker
egzystencję, jest Urlich Von Burczykosa, który traktował w swoich utworach łabędzie jak centralnych debilów, które nic nie robią tylko składają jaja na Wielkanoc i zabierają kaczkom chleb na brzegach rzeki. Jego słynne powiedzenie “ Łabędź, kaczka – dwa bratanki ” obiegło całkowicie wzgórze, na którym Ania zasadziła zieloną pieprzoną łąkę. Oprócz tego mother fucker Burczykosa pisał o łabędziach w swojej powieści p.t. “ Łabędź, który został wzięty od tyłu, przez szczupaka, w czerwonej jeansowej katanie”. W tym dramacie psychologicznym woda jest potraktowana jako przestrzeń kosmiczna, łabędź jak kurwa, a szczupak w czerwonej jeansowej katanie, jak idiota. Akcja dramatu toczy się przeważnie w nocy i pod wodą,
w której szczupak w czerwonej jeansowej katanie, wraz ze swoim gangiem cierników, poluje na paprykarza szczecińskiego, który jest naturalizowanym bratankiem łabędzia (zamienił swoja okrągłą metalową puszkę na plastikowe pudełko). Nieszczęśnik ten był rozprowadzaczem wodorostów halo, wśród mieszkańców wodnej krainy, które dostarczał mu szczupak w czerwonej jeansowej katanie. Towar był tak niezły, że po zażyciu ślimaki wywracały swoje skorupy na lewą stronę, a pstrągi z pijawek robiły skakanki. Niestety pewnej nocy zagubił gdzieś paprykarz szczeciński cały towar i nie był w stanie oddać kasy szczupakowi, w czerwone
jeansowej katanie. Musiał więc się ukrywać przed nim i jego gangiem cierników. W końcu został dopadnięty i już miał zostać zjedzony przez szczupaka, w czerwonej jeansowej katanie, kiedy nagle pojawił się łabędź i zaofiarował swoją pierzastą dupę szczupakowi, w czerwonej jeansowej katanie, za życie paprykarza szczecińskiego. Ponieważ szczupak, w czerwonej jeansowej katanie, od dawna był napalony na łabędzia, zgodził się więc z ochotą.
Paprykarz szczeciński oddalił się pośpiesznie , a szczupak, nie zdejmując swej czerwonej jeansowej katany, wziął łabędzia od tyłu. Po trzech numerach szczupaka, w czerwonej jeansowej katanie i łabędzia z obrotami, ósemkami i trapezami, woda zaczęła bulgotać i dziwnie się zachowywać. Okazało się, że to paprykarz szczeciński przybył uwolnić łabędzia wraz z legionem naćpanych okoni, nafaszerowanych zagubionymi przez paprykarza szczecińskiego wodorostami halo. Okonie uwolniły łabędzia, zjadając szczupaka w czerwonej jeansowej katanie, i cały jego gang cierników. Niestety przy okazji zżerając paprykarza szczecińskiego, od dawna kurwiającego
ich wysokimi cenami wodorostów halo. Trzy dni później, pogrążony w żałobie łabędź, dowiaduje się, że okonie padły. Okazało się, że paprykarz szczeciński był przeterminowany.
Jak widać Burczy kosa zrobił z pieprzonego łabędzia nie tylko kurwę, ale również postać tragiczną, która traci nie tylko swoją cześć lecz także zjadliwego brata transwestytę.
Wyciągając ogólne wnioski, z tych naszych rozważań, można by powiedzieć, że temat łabędzi jest jak ciecz, ponieważ pisząc o nich , można lać taką wodę, że mogła by zalać dwa razy księżyc, łazienkę i kaloryfery !!!


***

HISTORIA PRAWDZIWA

"Mazurska noc"

Piliśmy wódkę, gdy nagle postanowiłem
kupić sobie piwo.
Włożyłem rękę do kieszeni i stwierdziłem,
Że nie mam portfela!!!
Wpadłem w panikę i nerwowo obszukałem wszystkie
części mojej garderoby. Bez skutku.

NIE BYŁO GO NIGDZIE !!!

Nerwowo zacząłem się rozglądać na wszystkie strony
i ręce mi opadły, bo pomyślałem,
Że właściwie to chyba pójdę się spakować
I jutro wracam do domu:

BO NIE MA KASY !!!

I tak się wściekłem, że wyszedłem na drogę.
W tych nerwach chciałem coś zrobić.
Zobaczyłem kamień. Podniosłem go,

A TO MÓJ PORTFEL !!!



Koniec
Mariusz Zimoński
(1996r. - 1999r.)
kontakt:Mariusz.zimonski@gmail.com

Podpis: 

Mariush 1996r.-1999r.
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

brak komentarzy

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Miłość z internetu - cz. XVII trzy zabawy Miłość z internetu cz. XVI - sex panów Bliżej
nie czytaj jeżeli zabawy erotyczne cię nie interesują. Z pewnością nigdy tego wszystkiego nie doznasz. zabawa pomiędzy dwoma facetami Podejdź bliżej
Sponsorowane: 30Sponsorowane: 25Sponsorowane: 20
Auto płaci: 100

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.