http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
70

IRRACJONALNI

Autor płaci:
100

  Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
Nawiedziny
antologia
Powodzenia.

SPONSOROWANE

IRRACJONALNI

Co jeśli twój irracjonalny napęd przestaje działać?

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona

Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

TENEBRIS

Ciemność jest wokół nas. A jeśli jest także w Tobie?

Nowa płeć

Wierszyk satyryczny

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1649
użytkowników.

Gości:
1648
Zalogowanych:
1
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 73377

73377

Kryzysowe małżeństwo

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
12-10-19

Typ
F
-felieton
Kategoria
Aktualności/Polityka/Rodzina
Rozmiar
4 kb
Czytane
2076
Głosy
0
Ocena
0.00

Zmiany
12-10-19

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Zoja Podpis: Zoja
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
o kryzysie (choć nie całkiem), bo o czymś innym coraz trudniej

Opublikowany w:

Kryzysowe małżeństwo

Staż małżeński mamy tyci - tyci, takie tam ot sobie... trzy miesiące. Nie jest to okres, który uprawniałby do stwierdzeń - rutyna, zmęczenie materiału, coś się wypaliło itp., a jednak muszę nasze małżeństwo nazwać kryzysowym. Skąd słowo „muszę” – o dziwo z przyzwoitości, albo przynajmniej, bo tak wypada.

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że słowo kryzys jest słowem kluczowym, używanym przez wszystkich i wszędzie. Wielkimi smutno-szarymi literami bije do mnie np. z gazet. Nawet jeśli, tak się zdarzy, że akurat nie ma go, w którymś z gazecianych nagłówków, to już w poukładanych skrupulatnie redaktorskich kolumnach jest go co nie miara. Sączy się nawet z między wierszy. Złowieszczym okiem, a nawet ślipiem, łypie na czytającego i sukcesywnie, systematycznie, krok po kroku mości sobie miejsce w jego głowie. Może i wystarczy troszkę odporności i optymizmu, by ów proces zatrzymać, lecz z drugiej strony, czym jest opór skały, wobec siły delikatnego, lecz stałego w swym trwaniu, maleńkiego strumyczka wody? Każdy chyba tę zależności z lekcji geografii zna. Co gdy strumyczek się powiększa? Strumyk, strumień, potok, rwąca rzeka?

To ostanie określenie pasuje nawet do wczorajszego dodatku do Gazety Wyborczej – Europa. Przeczytałam – czy słusznie? Z tych powiedzmy piętnastu stron ciężko wybrać coś, co mówiłoby o czymś innym niż kryzys. W połowie wydania moja irytacja sięgała już niemalże zenitu, przeradzając się powoli w złość, ale chciałam być „dzielna”, nie ulegać emocjom, bo może gdzieś znajdę coś pozytywnego, coś w innym świetle niż ciągle drożejące światło kryzysowe. Niestety większość informacji to swoisty „kryzysowy witraż” – strużkę nawet czystej wiadomości przepuszcza się, lub ogląda przez pryzmat „kryzysowej szyby”. Nadzieja moja żywa była do ostatniej strony – może tu, może coś z innej beczki. Zamarłam – nagłówek – „Kryzysowe menu” – szefowie europejskich restauracji polecają dania za najwyżej pięć euro na osobę!! Jedynym pocieszeniem jest fakt, że przez te piętnaście poprzednich stron byłam tak mocno i dobitnie bombardowana kryzysowymi informacjami, iż wypada mi stwierdzić, że po przeliczeniu euro na złotówki, proponowane obiady nie są aż tak kryzysowe dla przeciętnego Polaka jakby się mogło wydawać. Czyżbym poddała się kryzysowym utyskiwaniom? Sic!
Z całego dodatku chciałabym zapamiętać tylko jedno (dosłownie jedno) zdanie Pana Grzegorza z Lubelszczyzny, który tłumaczy, że kryzysu nie ma. Amen. A czy ja go odczuwam? Po co wyliczać koszta i dogłębnie się zastanawiać spoglądając w portfel? Życie ma to do siebie, że w różnych jego momentach żyje się… różnie. Niestety otaczająca mnie rzeczywistość jest tak bardzo „kryzysowa” w każdej dziedzinie, że dla przyzwoitości muszę stwierdzić kryzysowość domowego budżetu, kryzysowość dalszych życiowo-finansowych perspektyw oraz to, że mam kryzysowe małżeństwo. W zgodzie z tym stwierdzeniem zauważam, że po przeliczeniu zysków i strat ograniczyliśmy z mężem import małżeńskich wartości, ponieważ importerzy są tak „zakryzysowieni”, że grozi to zarażeniem. Eksportujemy też już niewiele, ponieważ trend na rynkach jest zupełnie odwrotny, więc ciężko się przebić choćby z jednym kontenerem pozytywnego towaru, a gdzie by tam mowa o eksporcie na szerszą skalę!

Na szczęście w dobie kryzysu stać nas jeszcze w naszej dwuosobowej firmie na wzajemny „handel” takimi towarami jak myśli, uśmiechy, wsparcie i cały arsenał pozytywnych produktów, a co najważniejsze – stać nas w naszym kryzysowym małżeństwie na filiżankę porannej, smacznej „przegadanej wspólnie” kawy. Pewnie do momenty, póki zaczną nam wmawiać, że to też zbyteczny luksus.

P.S. Panowie i Panie Redaktorzy (Redaktorki – jak ktoś woli) polecam wgłębienie się w sens definicji słowa „placebo”, bo nie śmiem marzyć o skromnym przeciwdziałaniu, czy przykładowych receptach na jakkolwiek działający lek. Społeczeństwo jest Wam tak ufne, że tylko patrzeć jak po kilku artykułach staniemy się znów Zieloną Wyspą.

Podpis: 

Zoja 19.10.2012
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

brak ocen

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

Autor płaci 10 poscredy(ów) za komentarz (tylko pierwszy) powyżej 300 znaków.

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Taedium vitae Miłość z internetu - część XVIII trzech i ona Topielec
Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi? Przepraszam, ale mnie nie było w kraju. Okres jaki nadszedł zmusił mnie do innych trudniejszych zadań. Jednak postanawiam dalej przekazywać zapisane dzieje moich młodzieńczych poczynań. Myślę że napiszę po tej części coś na bieżąco - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad
Sponsorowane: 65
Auto płaci: 65
Sponsorowane: 20Sponsorowane: 16

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.