http://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
50

Posłannictwo z gwiazd

  Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

We listopadzie nagrodą jest książka
Gra anioła
Monika Szwaja
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Posłannictwo z gwiazd

Krótka historia o napotkaniu obcej cywilizacji

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Mój świat

Zagubienie, zbrodnia, kara.

Drugi raz

Dopadły mnie mdłości. Ślina napływała do ust i ciężko było ją przełykać. Przeznaczenie tych narzędzi było dla mnie jasne. Byłem przygotowany do sekcji zwłok. Moich własnych zwłok... (Nie każdy jednak otrzyma drugą szansę)

Miłość wyborna

Wybebeszę to z Ciebie stanowczo, metodycznie...

Nowa Atlantyda

Jedna z przyszłości futurystycznych zawartych w e-booku "Futurystyka" (Przyszłość kiepska)

Kilka naiwnych słówek o myślach kobiecych

"Błogi spokój, który głupcy mylą z nudą."

TENEBRIS

Ciemność jest wokół nas. A jeśli jest także w Tobie?

Tezeusz

Piosenka z audiobooka "Dopalacze poetyckie"

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
629
użytkowników.

Gości:
629
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 799

799

Basia Gawrońska

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
03-07-25

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Kariera/Melodramat/-
Rozmiar
6 kb
Czytane
3211
Głosy
9
Ocena
3.72

Zmiany
03-07-25

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Zwyczajnaja Podpis: Zwyczajna
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Historia pewnej gwiazdy

Opublikowany w:

po raz pierwszy w serwisie "Opowiadania

Basia Gawrońska

Siedziała przy stoliku i kończyła drugą kawę. Na oczach duże okulary przeciwsłoneczne, czapka z daszkiem, choć źle się w niej czuła.
Tak, to ona. Basia Gawrońska. Znana z wielu filmów, aktorka uniwersalna. Umiała wcielić się w każdą postać. Od komicznej do tragicznej.
Na początku nie zdawała sobie sprawy, że jej sława może stać się więzieniem. Że nie będzie mogła wyjść do sklepu bez towarzystwa dwóch ochroniarzy, że na widok osób wołających "Czy mogę poprosić o autograf?" dostawała gęsiej skórki.
Urodziła się w Szczecinie. Już jako dziecko odczuwała w sobie charyzmę i kreatywoność. Występowała na każdej szkolnej gali. Kuedyś była roześmianą dziewczyną ze słomkowym kapeluszem na głowie i roziskrzonymi oczami.
Po liceum zdała na PWSFTViT w Łodzi. Szkołę tą ukończyła z wyróżnieniem. Na początku nie wiodło jej się najlepiej, jednka gdy dostała propozycję zzagranie w pewnym francuskim filmie i na nią przystała zaczęła ją wprost zasypywać lawina atrakcyjnych ofert pracy.
A teraz pragnęła zrobić sobie przerwę. Odpocząć od teatru, kina, zdystansować się do świata.
Wyjechała do Francji. Tam również zdobyła popularność. Kochała ten kraj i język. Podobała się jej również mentalność Francuzów.
Podeszła właśnie do recepcjonistki, by się zameldować w jednym z apartamentów.
- Nazwisko? - spytała osowiała młoda kobieta
- Barbara Gawronska - B-a-r-b-a-r-a G-a-w-r-o-n-s-k-a - szepnęła aktorka
Recepcjonistka popatrzyła na nią swymi dużymi, brązowymi oczami.
- Madame Gawronska! Oui, zaraz pani pomogę! Czy to ma być duży pokój? Nie, dobrze. Zaraz tylko sprawdzę w komputerze. Tak, chambre numero 45 jest wolny. Mogę poprosić o autograf?
Basia wzdrygnęła się na te słowa, ale podpisała się na skrawku papieru.
Później podbiegł do niej bagażowy i zaniósł jej walizki.
Otworzyła kartą drzwi i rzuciła się na łóżko. Spoglądąła w ciemną otchłań sufitu. Położyła dłonie na skroniach. W jej głowie panował chaos. Myślałą, że tutaj nikt jej nie pozna. A jednak, myliła się. Zdjęła okulary i ciemną perukę. Fala rudych włosów opadła jej na ramiona. Spojrzała w lustro i zobaczyła wreszcie prawdziwą siebie.
Nagle zadzwoniła jej komórka. Z ciężkim sercem wyjęła ją z torby.
"Jacek" - odczytała "Jak dobrze, że dzwoni" pomyślała i cała twarz rozjaśniła się ddziwnym światłem.

Jacek również był aktorem. Jednak Basia wierzyła, że ich związek przetrwa wszystko, a nie rozpadnie się, jak "płomienne" uczucia niekóych znanych osób.
Usiadła na krześle
- Tak słucham?
- Witaj, Basiu! - usłyszała w słuchawce ten aksamitny głos, który tak kochała - Doleciałaś już?
- Tak. Podróż była znośna. Na Riwierze, jak zwykle upalnie. Ale przewidziałam to i wzięłam letnie sukienki. W tym tą błękitną, od ciebie.
W pewnej chwili Basia usłyszała w tle kobiecy głos
- Jesteś sam, Jacku? - spytała, czując rosnący niepokój
- Tak, czemu pytasz? - jego głos się zmienił. Wydawał się być zmieszany.
- Słyszę przecież, że jest u ciebie jakaś kobieta?
- A...słuchaj, właśnie przyszła pokojówka i chce sprzątnąć pokój. Muszę kończyć.
- Nie, tak łatwo mnie nie zwiedziesz - w jej oczach zapłonęła złość - znowu spotykasz się z Renatą?
Długa cisza po drugiej stronie
- Odpowiedz! - nalegała
- Tak, Renata jest u mnie - wolno cedził słowa - ale jest to spotkanie wyłącznie w interesach
- A jednak - jej głos przybrał na sile - a jednak! Już raz ci wybaczyłam! Przysiegałeś, że nigdy już do niej nie wrócisz!
- Uspokój się, po co ta frustracja?
- Bo chcę dowiedzieć się prawdy! Nawet tej najgorszej!
- Odetchnij trochę - Jacek wziął głęboki oddech - Tak, wróciłem do Renaty. Widzisz, ja chyba nigdy tak naprawę nie przestałem jej kochać. Chciałem ci o tym powiedzieć, jak wrócisz z Francji. Niestety teraz ci to mówię.
Basi zrobiło się ciemno przed oczami. Łzy spływały po rozpalonych policzkach
- Czyli, mam przez to rozumieć, że to koniec - wyszeptała
- Tak, Basiu. Zrozumiałem, że tylko przy jej boku zaznam prawdziwego szczęścia.
- Wobec tego wszystkiego najlepszego - rzekła głucho.
- Ale ja chciałbym jeszcze poroz... - połączenie zostało przerwane.
Dla Basi wszystko straciło sens. Oddała mu całą duszę a on ją zmiażdżył. Zaufała mu, a zawiódł. Usiadła na kanapie, próbując opanować drżenie nóg i rąk. W przypływie rozpaczy chwyciła swoją torebkę. Wyjęła z niej cztery fiolki różnokolorowych tabletek. Położyła się na łóżku. Tusz kobiety rozmazał się całkowicie. Sfrustrowana aktorka, wysypała wszystkie tabletki na półkę blisko łoża.
Podniosła się na chwilę, wyciągnęła z barku wodę mineralną. Zamknąwszy oczy łykała każdą pastylkę po kolei.
Nagle zrobiła się bardzo senna. Poczuła rozchodzącą się błogość na całym ciele. Uśmiechnęła się lekko do swoich myśli. Tak, jej życie w gruncie rzeczy było udane. Same pasma sukcesów, popularność. To o czym zawsze marzyła. Jacka poznała osiem lat temu. Była jeszcze młodziutką aktorką, a on już wtedy doświadczonym w tej branży. Zaopiekował się nią. To on wynegocjował jej pierwszą gażę w kasowym filmie.
Na początku bardzo go polubiła. Zaufała mu i była wdzięczna. Z czasem jej uczucie przerodziło się w miłość. Przed oczami stanął jej tamten moment, kiedy ona przyszła do niego do domu. Nastawił spokojną muzykę, poczęstował kieliszkiem wina. Zapytała wtedy, czem uchce ją widzieć. On w odpowiedzi po prostu ją pocałował. Później wyszeptał "kocham cię Basi, to chciałem ci powiedzieć".
Od tej pory byli nierozłączni. Jeździli razem wszędzie, nie rozstawali się na dłużej niż miesiąc. Aż wtedy w kawiarni spostrzegła Jacka z kobietą. Miała czarne krótkie włosy, uśmiech na twarzy, doskonałą figurę. On gładził ją po policzku. I wtedy poczuła ból. Może mniej intensywny niż teraz, ale uporczywy.
On również zauważył Basię Patrzyła na niego przez chwilę, a jej oczy pytały rozpaczliwie "Dlaczego?". óniej był bardzo skruszony, dzwonił do niej ze słowami usprawiedliwienia. Na początku nie chaiła tego słuchać, lecz gdy zjawił się u niej mimo prostestów z pokorą w oczach i bukietem czerwonych róż - jej ulubionych, w jej sercu znowu zagościło ciepło.
Chwilę przed tym, jak zapadła w wieczny sen, wzięła ostatkami sił kartkę i napisała takie oto słowa

"Siądż z tamtą kobietą twarzą w twarz
Kiedy mnie już nie będzie
Spalcie w komienie moje buty i płaszcz
Zróbcie sobie miejsce.
A mnie wspominaj wdzięcznie
Że mało tak się śniłam,
A przecież byłam,
A przecież byłam...

Podpis: 

Zwyczajna 25 lipca 2003r.
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Podstęp Topielec Mój świat
Historia trudnej miłości, która powraca po latach. - Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad Zagubienie, zbrodnia, kara.
Sponsorowane: 19
Auto płaci: 50
Sponsorowane: 16Sponsorowane: 14
Auto płaci: 100

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Powiedz o nas innym  Kontakt z nami  Dodaj do ulubionych  Startuj z opowiadań  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2019 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.