DRUKUJ

 

Wieczna gra

Publikacja:

 03-06-11

Autor:

 Spajder
WIECZNA GRA
1 strona.

I: Ukazana przestrzeń kosmiczna. Dwa promy. Jeden wyglądający dość „ziemsko” – SpaceWalkerC8 – jest w stanie pomieścić kilkadziesiąt osób i jest dość przestrzenny (co najmniej dwa poziomy), drugi to dużo większy kosmiczny dziwoląg. Promy są ze sobą złączone.
Ze SpaceWalkeraC8: Mike!! Joe!! Wszyscy do holu! Musimy chronić kabinę sarkofagów!!!

II: Wnętrze. Szerokim na cztery metry i długim na 10 metrów holem uciekają ludzie, którzy ostrzeliwują się. Dwóch mężczyzn, po około 30 lat (Mark, Fred) osłaniają 10 letniego chłopca – Mike’a. Jest tam jeszcze przerażony 25 latek Joe oraz dwie kobiety Maria i Jeny – również ostrzeliwujące się, ale też ciągnące za sobą Joe’a.
Mark: Szybciej, Mike! Obcy depczą nam po piętach!
Mike: Czego oni chcą, Mark?!
Jeny: Spychają nas do sarkofagów... to tak jakby wiedzieli!
Mike: Co „wiedzieli”, Jeny?!

III: Ujęcie z góry. Mark, Fred, Mike, Maria pchająca Joe’a i Jeny przebiegają do przedsionka za holem. Jeny zatrzaskuje za sobą elektroniczne drzwi. W holu roi się od obcych.
Jeny: Jezu! Jeszcze chwila i byłoby po nas!
Joe: Nie chwal dnia przed zachodem słońca, Jeny.

IV: Mark w tle patrzy ojcowsko na Mike’a trzymając go za ramiona. Mike patrzy na siedzącego na pierwszym planie, pod ścianą Joe’go - przestraszonego i jakby wariującego.
Mark: Nic ci nie jest chłopcze?
Joe: Wszyscy zginiemy... nie ma dla nas nadziei.

V: Maria stoi nad Joe’m, jest zaskoczona. W tle na drzwi patrzy Jeny.
Joe: Wiedziałem, że przyjdą… są dokładnie tacy, jak w moich snach. Chcą naszych sarkofagów… zniszczyć nas…
Maria: ?

2 strona.

I: Obcy w holu laserem wypalają drzwi.
Zza drzwi: Mają laser!! Zostało nam niewiele czasu!!

II: Wnętrze. Nad Joe’em nachyla się Maria. Jeny patrzy na drzwi. Na drzwiach widać rozjaśnienia spowodowane działaniem lasera z drugiej strony. Mark zdeterminowany mówi do opartego o ścianę, przestraszonego Mike’a.
Mark: Musisz wrócić do Pomieszczenia Sarkofagów, Mike i wyciągnąć nas stąd! Jesteś najmłodszy, masz najsilniejszy umysł!
Mike: Nie wiem, o czym mówisz, Mark! Boję się!
Joe: To na nic. I tak zginiemy…
Maria: Zamknij się Joe!

III: Twarz Marka. W tle zaniepokojona Jeny, spoglądająca na niszczone od zewnątrz drzwi.
Mark: Musisz wywołać procedurę >>723<<. Włączyć historię w komputerze i zlecić komendę „przywrócenia” nas.

IV: Mike jest zapłakany. Jeny w tle wskazuje na postępującą pracę obcych.
Jeny: Nie mamy czasu, Mark!
Mike: Nie rozumiem cię! Nie wiem, czego ode mnie oczekujesz!
Mark: Nie musisz rozumieć! Po prostu skup się i aktywuj procedurę >>723<<. To wszystko.

V: Mike ma zamknięte oczy. Jest skupiony.
Myśl Mike’a: Procedura >>723<<... procedura >>723<<... Co się dzie...?

VI: Mark patrzy zaabsorbowany na Mike’a, którego nie widać na planie. W tle widać też patrzącą w ich stronę Jeny.
Mike zza kadru: "Procedura przywracania rozpoczęta… obiekt: Michael Ground... wiek: 57 lat, 4 miesiące, 16 dni..."

VII: Na Mike’a (niewidocznego) patrzy wystraszony Joe i Maria.
Mike zza kadru: Komora 5 gotowa do „przywrócenia”...

VIII: Mike jest zaskoczony. Tło za nim się rozmywa.
Mike: ?

3 strona.

I: 57 letni Mike podnosi się do pozycji siedzącej. Jest w swoistym elektronicznym sarkofagu, którego szklane wieko jest otwarte. Mike jest stary i zarośnięty. Ma na oczach okulary „wirtualne”, ze szkłami na wysoki połysk – niczym lusterka. Mike sięga do nich, żeby je zdjąć. Ma przylepionych do ciała kilka czujników. Igłę z przewodem wbitą w aortę ręki.
Myśl Mike’a: Gdzie jestem?

II: Mike trzyma okulary w ręku. Przygląda się swojemu odbiciu w ich szkle.
Mike: Mam… 57 lat! Dlaczego nic o tym nie wiedziałem?!

III: Mike idzie wzdłuż sarkofagów (szklane wieka są zamknięte) do konsoli komputera umieszczonej u jej szczytu.
Myśl Mike’a: A oni... oni są... O Boże…

IV, V, VI, VII: Kolejno pokazane zniszczone ze starości, wysuszone niemal na wiór ciała Marka, Joe’a, Jeny i Marii.
Myśl Mike’a: Mark... Joe... Jeny... Maria... Wszyscy wyschnięci na wiór! Ile spędziliśmy lat w tych sarkofagach?

VIII: Mike stoi przy konsoli. Spogląda na nią. Jest zakurzona, świeci różnymi światełkami. Wyraźnie widać świecący przycisk z napisem: „History”.
Myśl Mike’a: „History”, aż strach mnie ogarnia, gdy pomyślę...

XI: Mike wciska przycisk.
Myśl Mike’a: ...czego mogę się tu dowiedzieć.

4 strona.

I: Na ekranie pojawia się Mark, taki, jakim był w symulacji. Młody, uporządkowana fryzura, ogolony, ubrany w kombinezon lotnika. Obok, na drugim ekranie może być pokazana unoszące się w przestrzeni kosmicznej obok Jowisza sekcja połączonych ze sobą korytarzami próżniowymi budowli. Maksymalnie cztery budynki. Do osiedla podłączony jest prom SpaceWalkerC8.
Mike: Mark!
Mark: 4 wrzesień 2303 roku. Eksperymentalne osiedle na orbicie Jowisza zostaje rozwiązane z czasem zagłady Ziemi zniszczonej przez Reakcję Łańcuchową.

II: Najazd na zaskoczoną twarz 57 letniego Mike’a.
Zza kadru: Jesteśmy zmuszeni wyruszyć promem SpaceWalkerC8 na poszukiwanie planety nadającej się do skolonizowania. Wiemy jednak, że nie wytrzymamy psychicznie dekad oczekiwania…

III: Najazd na śmiertelnie poważną twarz Marka na ekranie.
Mark: Zwariowalibyśmy. Dlatego komputer zaproponował nam świat wirtualny nie różniący się niczym od tego, w którym jesteśmy... z wyjątkiem czasu.

IV: Mike siedzi na krześle podłamany. Nie patrzy na monitory.
Mark: Czas wirtualny w „grze” biegnie dziesięć razy wolniej. Wszyscy o tym wiedzieliśmy decydując się na ten krok. Wszyscy prócz dziecka zbyt małego, żeby to zrozumieć...

V: Mike spogląda na ekran, gdzie do sarkofagu podłączany jest 4 letni Mike. Pomaga mu Mark i Jeny.
Mark: Mały Mike – Michael Ground miał cztery lata. Wiedzieliśmy, że zapomni świat rzeczywisty. Podjęliśmy to ryzyko z braku wiary w powodzenie naszej misji. Z resztą świat wirtualny będzie spełniał większość jego życzeń, tak, jak i naszych.

VI: Mark nadal poważny na ekranie. Na pierwszym planie zamyślony Mike.
Mark: Oby te życzenia nie stały się naszym przekleństwem...
Myśla Mike’a: „Gra” spełniała nasze życzenia! O Boże!!!

VII: Na tle sprzętu, Mike siedzi na podłodze. Jest smutny, niemal zwinięty w kłębek. Widać też rząd sarkofagów.
Myśl Mike’a: Oni wszyscy… cała załoga… to już tylko warzywa. Joe wymyślił obcych w swym obłąkanym umyśle, a oni... zbyt długo są w grze, żeby to sobie uświadomić. Poza grą umrą ze starości... Co robić?

5 strona.

I: Mike idzie wzdłuż sarkofagów, zostawiając za sobą konsolę. Idzie w kierunku swojego sarkofagu, który ma otworzone wieko.
Myśl Mike’a: Znalezienie nowego domu nic już by nie zmieniło. Przecież ich ciała rozpadłyby się od samego dotyku.

II: Mike siedzi w swoim sarkofagu. Przylepia na powrót do ciała czujniki.
Myśl Mike’a: To już nie jest nasz świat. Nasza rzeczywistość przeniosła się do „gry”.

III: Mike leży z okularami na twarzy. Widać go, przez zamknięte szklane wieko sarkofagu. Tło może się rozmywać.
Myśl Mike’a: Nie ma już odwrotu.

IV: Pomieszczenie za holem. Jeny patrzy przerażona na postępującą pracę obcych. Drzwi są przecięte prawie do połowy. Mark patrzy na Mike’a – 10 letniego. Obok Joe siedzi pod ścianą, a przy nim Maria.
Mark: Jesteś, Mike! Nie było cię ponad cztery minuty!
Mike: Czyli prawie godzinę, Mark.
Mark: Więc wszystko wiesz, kiedy nas stąd wyciągniesz?
Joe: Nic już nam nie pomoże. Zginiemy...

V: Złowrogie spojrzenie Mike’a (domyślnie na Joe’a).
Mike: Nie ma takiej potrzeby, Mark. Starczy tylko pozbyć się obcych.
Marka zza kadru: Jak, Mike?

VI: Przestraszona, spocona twarz Joe’a.
Mike zza kadru: To jest równoznaczne z pozbyciem się przyczyny pojawienia się ich na naszym promie.

VII: Mike stoi nad Joe’m i celuje do niego z broni. Wszyscy patrzą na niego zdziwieni.
Joe: Mike! Zwariowałeś?!? Skąd masz broń?!
Mike: Każdy ma inne marzenia, Joe. Moim jest zniszczyć twoje...

Koniec.
8 czerwca 2003

Data:

 8 czerwca 2003

Podpis:

 Ireneusz Mazurek

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=135

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl