DRUKUJ

 

APEL DO ZAINTERESOWANYCH UPRAWA WINOROŚLI W POLSCE

Publikacja:

 06-04-08

Autor:

 eres9596
DO WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH UPRAWĄ WINOROŚLI W POLSCE

SZANOWNI PAŃSTWO !

Nie tak dawno powstało Nadodrzańskłe Centrum Uprawy Winorośli z siedzibą przy DODR Wrocław i gdy wydawało się,że wreszcie po wielu latach starań najbardziej zaangażowanych zwolenników tej rośliny, w ogóle, uzyskaliśmy poparcie czynników,które od dawna powinny się tym zająć i poprzeć działania tych ludzi - znów wszystko stanęło w miejscu.

Są zainteresowani rozwojem upraw winorośli prawie w całej Polsce,a zwłaszcza w naszym południowo-zachodnim rejonie, obejmującym Dolny Śląsk,Ziemię lubuską i Opolszczyznę.Są zainteresowane władze miast, które przed wieloma,wieloma laty taką uprawę
miały.

Ponownie zostaliśmy sami i nie uzyskujemy wsparcia władz wszelkiego szczebla.

Obecnie jesteśmy już w takim stadium rozwoju tej uprawy w Polsce,że i bez wsparcia wszelkich władz, damy sobie radę.Powstały pierwsze duże przemysłowe winnice i winiarnie,są plantacje doświadczalne,jest wiele małych domowych winnic a w nich piękne i smaczne winogrona.Powstają nowe duże i małe winnice a zainteresowanie uprawą winorośli ciągle wzrasta i widać,że praca tych entuzjastów uprawy winnej latorośli, w różnych regionach kraju, nie poszła na marne.

Ja osobiście mam dużą satysfakcję,że przy mojej pomocy powstała największa w Polsce i naszym
regionie winnica w Miękini k/Wrocławia,mająca możliwość wyprodukowania dobrej jakości owoców i
jeszcze lepszych z nich win.

Uważam,że całościowo założenia i kierunek rozwoju upraw winorośli dla produkcji wina jest słuszny,ale nie może to być tylko ten jeden kierunek,bo nie każdy w naszym kraju ma na tyle sił,żeby pokonywać niezbyt trafne i nieżyciowe przepisy i indolencję wszelkich władz.

Ja od ponad 30 lat zajmuję się uprawą winorośli,początkowo amatorsko,a od wiosny 1984 roku
profesjonalnie i od tej pory,do końca lat dziewięćdziesiątych starałem się tym problemem zainteresować wszelkie możliwe instytucje,urzędy,uczelnie,szkoły,samorządy, posłów. Ośrodki Doradztwa Rolniczego,Izby Rolnicze,a nawet Ministrów Rolnictwa i Ochrony Środowiska.W tych sprawach współpracowałem z wieloma zainteresowanymi tym problemem osobami.Wszyscy potakiwali,że sprawa warta jest rozpatrzenia ale nie ruszyli nawet palcem.

W Ministerstwie Rolnictwa i Ochrony Środowiska był przedłożony projekt rozwoju uprawy winorośli
w byłym woj.legnickim,gdzie został wysoko oceniony ale chyba dzięki ciągłym zmianom na
stanowiskach w tym resorcie i braku zainteresowania tym problemem, projekt ten został odrzucony.

Dla poparcia tego zagadnienia w 1994 roku zorganizowałem "Polskie Stowarzyszenie Winoroślarskie "POLVITIS" z siedzibą w Lubinie - aktualnie istnieje w Bardzie Śl..Reaktywacja ze zmianą siedziby nastąpiła 08.04.2006r.vide http://Polvitis.w.interia.pl - do którego zgłosili się zainteresowani z całej Polski,a nawet z zagranicy.Bez żadnego wsparcia finansowego z jakiejkolwiek strony,a tylko przez własne finansowanie i skromne składki niektórych członków nawiązałem kontakty,a niektóre tylko odnowiłem.Z Insytutami i naukowcami z tej dziedziny w takich krajach jak:Mołdawia, Węgry, Ukraina, Francja,Niemcy, Austria oraz Czechy.Z każdego kraju otrzymywaliśmy poparcie w postaci fachowych porad,literatury, zaproszeń na praktykę,a niektórzy przyjeżdżali do Polski,gdy organizowałem seminaria z ich udziałem.Na jednym takim spotkaniu,zorganizowanym w ODR Piotrowice był doc.Jurij Nowosadiuk z Mołdawii,a na organizowanym w Urzędzie Miasta Lubina,światowej sławy praktyk i teoretyk prof.dr.hab.Nikołaj Guzun z Instytutu Uprawy Winorośli i Produkcji Wina w Kisziniowie (Mołdawia).

Celem naszego Stowarzyszenia było uświadomienie społeczeństwu oraz wszelkim władzom, że już w
nowym ustroju państwa uprawa winorośli w Polsce jest możliwa i to w caym kraju. Udowodniłem i udowadniam na mojej doświadczalnej winnicy w okolicy Pieszkowa, gmina Lubin,którą założyłem wiosną 1984 roku na gruntach klasy piątej i szóstej.Wielokrotnie była odwiedzana przez wszelkie media,naukowców,wójtów i inne osoby.Każdy podziwiał efekty mojej pracy w niezwykle prymitywnych warunkach i na słabiutkich glebach, ale nie miało to żadnego skutku.Ma mojej winnicy,od jej założenia,a wcześniej na działce pracowniczej sprawdziłem około 400 odmian i hybrydowych form winorośli,wszystkich grup jej pochodzenia i tylko nieliczne z nich nie nadawały się do uprawy w naszym klimacie ze względu na słabą odporność zimową,choroby i późne dojrzewanie.Obecnie sprawdzam około 160 odmian,w większości,to znakomite odporne odmiany deserowe,o porze dojrzewania w uprawie gruntowej od początku sierpnia do końca września.Są to w większości odmiany deserowe, jakich nie zobaczy się na polskim rynku,a dzięki moim kontaktom,ciągle napływają nowe,o coraz to lepszych parametrach wizualno-smakowo-odpornościowych

Przy mojej pomocy, jak już wspominałem, powstała duża winnica w Miękini,która wkrótce obejmie
obszar 20 ha, posiadająca pełną infrastrukturę i jest zdolna do produkcji win i to nie tylko z własnych winogron.

Dzięki temu,że ostanio powstała przychylna atmosfera dla wznowienia uprawy winnej latorośli warto by zewrzeć nasze szeregi i mimo przeszkód i braku zainteresowania władz,pomyśleć o zorganizowaniu - przy pomocy funduszy unijnych - Centrum Uprawy Winorośli na bazie własnego gospodarstwa rolnego o profilu Uprawa Winorośli,co zamierzało zrobić nasze Stowarzyszenie,ale w tym czasie nie znalazło zrozumienia ani poparcia.Teraz sytuacja diametralnie się odmieniła,są bowiem zaangażowani ludzie,są winnice,jest wsparcie unijne,są wolne gospodarstwa rolne do kupienia,ale,jak narazie,nie ma nawet gdzie przeprowadzić szkolenia,pokazać aspektów tej uprawy
i poszerzać kręgu zainteresowanych osób.

Problem uprawy winorośli w Polsce,to nie jest problem tylko poszczególnego rolnika, działkowca
lub gospodarstwa agroturystycznego.Jest to problem całego naszego w/w regionu ale i połowy Polski
południowej ,a może nawet i całego jej terytorium.Wszędzie można uprawiać winorośl na gruntach
od najsłabszych,t.j .V i VI klasy,do dobrych.Takich gleb w Polsce są setki tysięcy ektarów.Trzeba
zaznaczyć,że w krajach,gdzie jest uprawiana winorośl na skalę przemysłową,zajmuje ona obszar od 3
do 15 %,ale daje dochód państwu rzędu 30 i więcej procent.Niebagatelny jest także aspekt
zdrowotny społeczeństw (patrz syndrom francuski),albowiem,w krajach,gdzie jest uprawiana winorośl i spożywane są w dużej ilości jej owoce i przetwory,zdrowotność ludzi jest o wiele wyższa
niż w Polsce,nie ma alkoholizmu i chorób z tym związanych.Program zalesiania gruntów jest
kosztowny,a pożytek z tego będzie za 50 lat i dla rolnika znikomy,z którego już nie wyżyje.Uprawa
winorośli w fazie początkowej jest kosztowna ale efekty finansowe daje już w następnym roku po
posadzeniu sadzonek.Jest to uprawa bez odpadów i ekologicznie czysta.Zapotrzebowanie na
pracę ludzką wzrasta natychmiast,tak na wsi,jak i w mieście.Kierunek uprawy winorośli w Polsce
powinien być jednak nastawiony nie na uprawę winogron do produkcji wina,które dla własnych
potrzeb można zrobić z każdych winogron,ale skoncentrowany na uprawie odmian deserowych i
uniwersalnych.Wina bowiem mamy pod dostatkiem i to z każdego zakątka świata.Nie do pogardzenia mogą być wina regionalne,z naszych nieco surowszych warunków klimatycznych.Są one ostrzejsze w smaku i aromacie,co przy spotkaniach degustacyjnych spotyka się z uznaniem obcokrajowców,a są niejednokrotnie zrobione z .tych samych odmian,co i rosnących w cieplejszym klimacie.Głównym kierunkiem uprawy, winnej latorośli w Polsce, powinna być uprawa odmian deserowych najnowszej selekcji,odpornych na choroby i warunki zimowania,bez ich okrywania na zimę,lub tylko lekkim zabezpieczeniu oraz zabiegów chemicznych,zatruwających środowisko.Trzeba zaznaczyć także,że jeden hektar winnicy,to około 50 000 m2 zielonej powierzchni pobierającej z atmosfery potrzeby jej do życia dwutlenek węgla,a wydzielający tlen.Uprawa odmian deserowych nie wymaga tak dużych nakładów finansowych i rzeczowych,jak przy uprawie odmian winnych,gdzie potrzebny jest sprzęt specjalistyczny do opryskiwania i pielęgnacji krzewów (bez tego się nie obejdzie) i gruntu,cała infastruktura przerobu,przechowania,leżakowania,warunki sanitarne i t.d.Przy uprawie odmian deserowych wszystkie te problemy,łącznie z europejskimi limitami odpadają.Tutaj pielęgnacja krzewów jest ręczna,zbiór winogron też jest ręczny.Produkt schodzi do sortowni,pakowaIni,przechowalni i bezpośrednio do konsumenta lub przechowalni do sprzedaży
późniejszej.Plonowanie tych najnowszych odmian jest w granicach 14-25 ton/ha świeżego owocu,w
zależności od odmiany,gleby,klimatu i sposobu uprawy.Biorąc po l zł/kg (co się nie chce zbierać)
daje to olbrzymią kwotę,nieporównywalną z jakąkolwiek inną uprawą rolną.Stąd też winnice zakłada
się na całym świecie i każdym,możliwym do uprawy miejscu.Jest to bowiem samo zdrowie.Tylko w
naszej Polsce jakoś nikogo na górze to nie interesuje.Widocznie mamy ograniczony mechanizm pojmowania aby to pojąć. Nie należy zapominać także o odmianach winogron do produkcji znakomitych soków gronowych.Tu proces jest jeszcze mniej złożony.Plonowanie najnowszych odmian dla tych celów
wynosi 10-20 t/ha,przy czym z jednego kilograma czystych jagód otrzymuje się 0,60 litra
czystego soku.Podlega on filtracji i pasteryzacji,a najcenniejszy -jest tylko z prasowania.Daje to olbrzymią dochodowość i zamiast pić byle jakie napoje na bazie sztucznych składników i wody z
kranu ,moża pić tani i zdrowy,zawierający ogromną ilość witamin sok winogronowy.

Jeżeli chodzi o szkolenie,przygotowanie kadr oraz literatury,to w tej sprawie jest także wiele możliwości.Jest w Polsce wielu ludzi znających uprawę winorośli,bo pracują na winnicach całej Europy.Są to znakomici fachowcy i w wielu przypadkach prowadzą cały cykl uprawy (Niemcy,Francja,Austria) od rozwoju pąka do wyprodukowanego wina.Są to specjaliści do wykorzystania,co już się dzieje.Są też specjaliści z byłego Obozu Socjalistycznego, są także fachowcy z krajów zachodnich,np.Francji,gdzie w ramach wolontariatu pomagają potrzebującym w każdej dziedzinie i na całym świecie.

Co do uwarunkowań prawnych,to obecna ustawa winiarska jest wadliwa ale musi być dostosowana do Ustaw Unijnych i nikt nikomu tu łaski nie robi.Trzeba tylko odpowiedzialnych za to naciskać i nie pozwolić im na tworzenie ustaw niekorzystnych dla polskich winoroślarzy i przemysłu winiarskiego.Istnieją także prawa regionalne w każdym kraju winiarskim i z tego także trzeba korzystać przy opracowywaniu naszych.

Co do literatury,to ja obecnie mam przetłumaczonych około 22 pozycji doskonałej literatury (polskie wydania i opracowania nie nadają się do tego celu) przeznaczonej dla winoroślarzy o każdym stopniu wiedzy i zaangażowania,napisanych przez wybitnych specjalistów z Ukrainy,Mołdawii,Węgier,Czech i Austrii (na odmianach tych krajów będziemy pracować).To co jest przetłumaczone,to z języka rosyjskiego,a są do tłumaczenia z czeskiego i węgierskiego.Z rosyjskiego tłumaczę ja sam.Ciągle przychodzą nowe wydania, bo winorośl w tych krajach rozwija się i mam wydania z końca 2005 roku,a nawet już z roku 2006.Jest to ogromne pole dla tłumaczy. Najważniejsze jednak jest to,że z każdym autorem i wydawnictwem mam kontakty i jest
możliwość wydania tych opracowań w Polsce. Jest ona przeznaczona tak dla amatora działkowca,jak też większego plantatora,także dla szkół zawodowych,technicznych i uczelni.Takiej literatury mam około 60 pozycji.

Jak widać,wszelkie możliwości dotyczące rozwoju winorośli w Polsce są i nie trzeba wyważać już otwartych drzwi.Polska może być krajem winorośli i w takim samym stopniu, jak nasi sąsiedzi z południa,wschodu i zachodu,a nawet północy,bo winorośl w Anglii jest uprawiana dopiero od 50-tych lat ubiegłego stulecia i ma się całkiem dobrze.Rośnie także na południu Szwecji,chociaż jest to tylko ciekawostka.Jest jednak uprawiana w Estonii,na Łotwie,Litwie,Białorusi,Ukrainie na Zakarpaciu (blisko nas),Słowacji,Czechach, Niemczech.Trzeba tylko tego chcieć,do tego dążyć,wspierać wszelkie idące w tym kierunku inicjatywy i postawić na odpowiednich,zaangażowanych,chociaż nie zawsze wszystko wiedzących ludzi.Winorośl,to stale rozwijająca się dziedzina i zajmująca coraz to nowe obszary i rejony,i wszystkie tematy w tym piśmie poruszone,mogłyby być realizowane w Centrum Uprawy Winorośli,bez oglądania się na kogokolwiek.

Dla potwierdzenia tego,co w tym liście napisałem,zapraszam na moją doświadczalną winnicę gruntową i pod osłoną.Z uprawą pod osłoną w tunelach foliowych można się zapoznać już w końcu lipca lub sierpniu,a gruntową od połowy sierpnia i we wrześniu,ale po uprzednim uzgodnieniu wizyty.

Lubin - marzec - 2006 rok Władysław Deptuła Lubin

PS.Jeśli chcesz podyskutować lub przyłączyć się do entuzjastów winorośli - napisz na adres WDeptula@interia.pl lub zatelefonuj 691 862043

Data:

 Wiosna - marzec - 2006r.

Podpis:

 ERES

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=24218

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl