DRUKUJ

 

Taki kuter - czyli sposób na Chińczyka

Publikacja:

 08-03-07

Autor:

 geo
Popatrzył na mnie z pogardą.
- To czego naprawdę, chcesz? – Zapytałem zrezygnowany.
Chińczyk westchnął i zaczął dukać łamaną angielszczyzną.
- Doprowadzić, żeby jego partner samotnie uciekać z firmy, ponieważ chce sam i to szybkość.
Gdy to powiedział strasznie zaczął się trząść, chyba ze strachu.
Chciałem podsumować wcześniejsze informacje, więc zacząłem powoli.
- Oczekujesz, że znajdę rozwiązanie, żeby pan Xing sam chciał odejść z firmy i to szybko.
- Tak, tak – kiwał głową mój szef biznesowy.
- Co więcej chcesz, żeby to było dla niego w miarę miłe. Żeby decyzja wyszła od niego. Żeby się nie domyślił? – Prawie nie wierzyłem w to co mówię.
- Tak, tak.
- I żeby od jutra nie było go już w biurze.
- Oczywiście.
- Coś jeszcze? – Zapytałem z kompletnym mętlikiem w głowie.
- Xuin Xing jest honorowość, on odrzuci poza pracę, wszystkie pracownicy, którzy mówić żeby Xuin Xing odrzucić firma dla inna firma. I ja wtedy odrzucić Menadżer Personalny, bo ja też honorowość. Ja nie nic wiedzieć. – Znów się zaczął trząść.
- Nie mogę mu podsunąć lepszej oferty? – Byłem naprawdę zrezygnowany.
- Oczywiście.
- Mogę zadać pytanie, czemu chcesz, żeby pan Xing odszedł?
- Oczywiście, ale nie. Jutro godzina 6.00 ja w biurze. Ty powiedziałeś plan. – znów był zły.
Nie miałem planu, kompletnie, ale to kompletnie.
Wiedziałem jednak, że nie warto już o nic pytać.

…….

- 6.33! Co Ty myśleć?! – Chyba obudziłem go, gdy wszedłem do jego wielkiego biura.
- Załatwiłem. – Powiedziałem z nieukrywaną radością.
- Dobrze. Coś podpisać? – Wyglądał jakby nic się nie stało.
- Tak, tutaj i tu na wszystkich kartkach. – Wskazałem.
Chińczyk podpisywał bez zastanowienia, nawet nie próbując czytać polskich znaków, gdy skończył zapytał.
- Będzie dobrze Xuin Xing? – zapytał okazując zmartwienie.
- Chyba tak. – Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, myśląc o słowie luksus. Nie mogłem się nadziwić, że nawet nie zapytał jak to zrobiłem.
- I nie odrzucić przez firmę?
- Nie.
- I dziś Xuin Xing nie ma wewnątrz biuro?
- Nie.
- I nie dawać wynagrodzenie dla Xuin Xing?
- Nie.
- Uzgodnione z prawo.
- Tak.
- Dobrze, dobrze. – To też o dziwo było pytanie potwierdzające.
- Tak.
- To dobrze. Może iść. – Szef był rozpromieniony.


Podstawy prawne…
Pracodawca ma prawo wydelegować pracownika do świadczenia pracy w jednej ze swoich lokalizacji, dodatkowo Pan Xing ma zameldowanie w Polsce i w Chinach. Pracodawca może, sporadycznie zmieniać miejsce świadczenia pracy, wydelegowywać. Co więcej pracodawca może wybrać środek transportu jeśli go finansuje, którym pracownik dotrze na miejsce świadczenia pracy. Dojazd do miejsca świadczenia pracy nie jest wliczany do czasu pracy i nie przysługuje za niego wynagrodzenie. Zatem pan Xing otrzymał pakiet oddelegowań na 10 lat do przodu, po 4 (sporadyczne) zmiany miejsca świadczenia pracy rocznie. Środkiem transportu został tani, luksusowy, prywatny kuter rybacki "Jakuck", który płynie od Polski aż do Chin i z powrotem – w ciągu 3-4 miesięcy oraz zapewnia pełne wyżywienie. Po stawieniu się w pracy w Chinach, Pan Xing natychmiast miał być wysłany do Polski itd.

Data:

 07.03.2008

Podpis:

 geo

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=43843

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl