DRUKUJ

 

Erotyk o grzance

Publikacja:

 08-12-08

Autor:

 Kotnatui
Dzień powszedni i ona,
jak powszedni chleb, lecz
bielsza, gorąca każda jej strona
a trójkąt jej ciała - chrupiąca rzecz.

Choć stale jest nieduża
z nią każdy dzień jest inny.
Ona mnie wonnym ziołem odurza,
ja ją pieprzę - nikt temu niewinny.

Przed chwilą zimna i blada
teraz spocona, rumiana
i oto kęs pierwszy, jak pocałunek spada
wraca wspomnienie stodoły i siana.

Jej oliwki błyszczące,
te koncentryczne kręgi,
romans trwa już ze cztery miesiące
kocham jej ciągnące się sera wstęgi.

Data:

 grudzień A.D. 2008

Podpis:

 Kotnatui

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=49302

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl