DRUKUJ

 

Andres (fragment)

Publikacja:

 09-04-17

Autor:

 AnnaMaria0712
Tak rozpaczliwie i ślepo wyciągać ręce w kierunku nieba i skupiać wzrok na czymś ukrytym w ciemności kosmosu,żeby wystrzelić taki ciężar.
Podświadomie rozumiałam, dlaczego był inny niż reszta chłopców. Jednocześnie wiedziałam, że nigdy nie odwzajemni moich uczuć. Dlatego tego dnia nie wyznałam, że go kocham. Choć był troskliwy,to zawsze sięgał wzrokiem ku czemuś odległemu, piękniejszemu niż ja. Nigdy nie byłabym w stanie dać tego, czego tak pragnie. Mimo to jutro, pojutrze i każdego dnia, który po nich nastąpi będę go kochała całym sercem.

Data:

 2003

Podpis:

 Anna Maria M*

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=52870

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl