DRUKUJ

 

Spotkanie z Julią

Publikacja:

 09-05-06

Autor:

 Voyager
Przeszłych dni czasem się śni dawna uroda
szła smutna pomyślałem
dziewczyny szkoda

Nagle uniosła głowę szybko spojrzała
odtąd już jej szukałem
nic nie wiedziała

I tak poznałem Julię w jesiennej porze
lubi mnie? nie wiedziałem
polubi może

Wracała wieczorami czekałem w mroku
idąc przy niej milczałem
i szedłem z boku

Patrzyła dziwnie smutno nic nie mówiła
gdy za rękę ją brałem
po prostu była

I księżyc był ogromny oświetlał drogę
dam go Julii myślałem
przecież nie mogę!

A jej chata za miastem za miastem stała
dziewczyny nie żegnałem
wrócę wiedziała

Data:

 około roku 1990

Podpis:

 Andrzej Jarosz

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=53430

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl