DRUKUJ

 

Pustynna niewola pustki

Publikacja:

 09-06-19

Autor:

 Krystek17
Me ciało gorące przez słońce bezlitosne
jak piasek pustynny do czerwonosci rozgrzane
w ruchomych piaskach własnych błędów się zapadam
i w lawie nie ziemsko gorących marzeń
powoli się rozpływam.


Kiedyś je kochałem,
teraz nienawidzę.
Dziwne apatie mymi umysłami targają
żar uczuć przeszłości
jak węgielki do czerwoności rozgrzane
parzą me stopy niemiłosiernie
i w okrzyk bólu na ziemi nieznanego w duszy wyćieńczonej przerodzone.


Pewnego lądu stale szukam
,który me ciało ironią ludzką styrane
z łatwością podzwignie
i przed słońca nieprzychylnego
skwarem łaskawie schroni.


Na oceanie piachu na niewole
przez nieludzkość skazany,
horyzont lazurowy jakby
w jedną barwę dla oka niebiańską się zlewa
i tak pragniesz aby czas z drogi zapomnienia
po Ciebie zawrócił
i żeby zabrał Cię tam gdzie wyruszyłeś
kiedyś przez serce wzgardzonego
a teraz niebem przez Ciebie nazywanym.


Z tęsknoty za naturalnością w cierpieniach usychasz
gdzie wszystko codzienność jest jednobarwna,
dla duszy dla odgadnienia bardzo prosta
gdzie człowiek wie zawsze co powiedzieć,
gdzie rozum ze spontanicznością upokarzjąco przegrywa.



Tam nikt w pozerstwo się nie bawi
lecz w codziennych ekscesach potafi wytrwać mężnie
i akceptować swoje słabości wzajemnie
i bramę duszy na nowe doświadczenia szeroko roztwierać, by móc sobie pomagać, wspierać
gdy drogi racjonalnej znaleźć nie sposób.


Jednak jedna spojrzenie,
jedno słowo,
jedna myśl dla zmysłów bezużyteczną się zdająca
tak nie wiele znacząca
a może niekiedy zbądzoną duszę
naprowadzić na szlak przez nikogo
nie przetarty jeszcze,
na szlak stabilności i miłości do drugiego człowieka.

Nigdy nie porzucaj nadzieje,
bo i dla Ciebie jest ratunek,
ty na suchym stepie z pragnienia duszy usychający...

Data:

 19.06.09r

Podpis:

 StaroPolak

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=54659

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl