DRUKUJ

 

Uśmiech

Publikacja:

 09-12-29

Autor:

 coca monka
O brzasku drżący powstał,
w kolory ust wtłoczony.
Mgły obok idą ranne.
Rosą wśród łąk spełniony

przeklął i nie czuł lęku,
świtaniem od łez mokry,
marzenia i rojenia,
co tutaj go przywlokły.

Bo dziś nareszcie wolny,
mógł stawić słońcu czoła
i zacząć od początku,
gdy karta nie znaczona.

Data:

 28.12.2009

Podpis:

 głupiec

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=59727

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl