DRUKUJ

 

Hańba i honor

Publikacja:

 10-06-11

Autor:

 SzaryCzłowiek
Hańba i honor

Odległe „h”...

Czy ktokolwiek z was nie uczynił nigdy w życiu czegoś co nie przynosi dumy lecz coś odwrotnego?...

Tekst nie jest odkrywczy (choć jako kompilacja wielu przemyśleń innych odczytanych na nowo – może i jest?)

„Kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień”
„Nie sztuką jest upaść ale się podnieść"

To nie jest spowiedź Szarego Człowieka – choć mogłaby być.
To tylko temat który można olać - lub przemyśleć.

Każdy chce być szanowany.
Ale szacunek i honor to wbrew pozorom czasami – bieguny...
Szacunek za kasę? – Dziękuję, nie skorzystam.
Pogarda za honor? – Gorzka pigułka...

„Poznacie drzewo po owocach”

Co – gdy nastąpi hańba?

„Mój honor to moje życie”?

Tak – lecz czyż samobójstwo po hańbie nie potwierdziło by jej?

„Umrzeć jest łatwo – o wiele trudniej jest żyć”.

Życiem udowodnić – że hańba była niezamierzonym wyjątkiem – to jest odwaga.
Zamiast powstać – leżeć i zakładać sobie na szyję sznur – to jest tchórzostwo.

Wygodnie jest żyć łatwo.
Ponosić konsekwencje właściwych wyborów – już nie tak łatwo...

OD CIEBIE ZALEŻY KOGO ZOBACZYSZ W SWOICH OCZACH PATRZĄC W LUSTRO.

Nie piszę tu o wmawianiu sobie sukcesów i usprawiedliwień.

W ekstremalnych wypadkach honor wymaga ofiary z życia.
Jednak ofiara nigdy nie jest przeciw komuś – zawsze jest DLA kogoś.
Ofiara jest zawsze poświęceniem się dla dobra, NIGDY czynieniem zła, tchórzostwem czy ucieczką.

Padłeś?
Podnieś się!

Nie jest to reklama. Nie jest to pic dobrego samopoczucia.
To wyboista droga.
Droga do stawania się lepszym człowiekiem.
Do udowodnienia, że coś , co być może nam się po drodze upokarzającego przytrafiło- było wyjątkiem a nie regułą.

Leżysz?
Powstań!
Popatrz w lustro.
Jesteś brudny/a?
Umyj się.

Idź i bądź taki/taka jakim/jaką chciałbyś/chciałabyś być.

Edit:
Powtarzam: nigdy zło nigdy krzywda nie przyniesie dobra czy honoru.

Poświęcać się na co dzień - wynieść śmieci, umyć gary, wyjść z psem, być cierpliwym i miłym dla innych, zawsze uczciwym - to jest coś.

Zarobić kulkę w pojedynczym zrywie to każdy potrafi.

Chcesz być kimś?
Bądź kimś - NA CO DZIEŃ.
Małe sprawy czynią nas wielkimi.

Komu się nie chce wynieść śmieci i umyć garów a chciałby być herosem...

Taka osoba może budzić tylko krzywy uśmiech.

I jeszcze jedno:
Nie obiecuj.
Dotrzymuj.

Chcesz się zmienić na lepsze?

Zrób to naprawdę.

Data:

 11 VI 2010

Podpis:

 Szary Człowiek

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=63061

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl