DRUKUJ

 

o czym to (rzekłam)

Publikacja:

 10-12-13

Autor:

 coca monka
pomnik trwalszy ode spiżu;
trwalszy niźli miska ryżu;
twardszy bardziej niż ma… wola
stawię sobie.

tak mawiałam. o ja głupia!
więc się uparł raz profesor,
sprawdzić moją… wolę nieco.
niecnie bardziej!

w łeb go zdzielę, zanim sięgnął.
w suchym duchu nie brak gdzieżbo
ekspresyjnej siły, woli.
bo, co myślał!

teraz tak już nie swawoli;
dusza... zbita boli mocno.
zmarszczył binokl i przez okno
tęsknie patrzy.

„pomnik trwalszy” - mruczy cicho…
a mnie podkusiło! diable!
próbę czynić na mym sadle!
wstrętna baba!

może wstrętna; może baba.
w inną stronę, lecz, spogląda;
nie na wąsy i okular.
nie, bynajmniej.

zatem bardzo ją uczula,
gdy się wciska testosteron,
tam gdzie puch był, co dopiero,
leżał zwiewnie.

w pomnik złożon, trwały prawie;
kształtem całe płoną żagwie;
temperament się wypukla
skromnie wcale.

strun i spojeń cisza aż drży;
słowo słowem w papier goni;
tylko pozwól zmysł nastroić
wnet zobaczysz.

Data:

 12.12.2010 (wczoraj)

Podpis:

 głupiec

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=66281

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl