DRUKUJ

 

Skąd mam wiedzieć że jesteś?

Publikacja:

 11-12-13

Autor:

 Glafira
Wstaje rano
zaglądam hojracko w Twoje oczy-
gotuję się do walki
Wrzeszczę na Ciebie
głosem głodujących czarnych dzieci
potem białych - czerwonych - żółtych...
nie pomaga?
Walę pięścią w stół
piana kipi mi z pyska
wznoszę dumnie głowę
a Ty - m i l c z y s z

W południe
bogatszy o doświadczenia poranka
zasiadam do negocjacji
Ukryty za stosem stereotypów
jestem bezpieczny
Dobieram więc argumenty wytaczam działa
w końcu znów wrzeszczę
Wznoszę błagalnie głowę
a Ty - m i l c z y s z

Wieczorem
świadom perspektywy nadchodzącej nocy
tylko patrzę - nic nie mówię
Szlag mnie trafia ale wciąż nic nie mówię
W końcu słyszę Twój głos -
Wrzeszczysz że wrzeszczałeś przez cały czas
Dlaczego nie walnąłeś mnie w łeb żebym się zamknął?!
Zamykam oczy padam na kolana
a Ty - znów m i l c z y s z

Żeby nie wiem co i tak będę czekać!

Data:

 13.12.2011

Podpis:

 Glafira

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=70658

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl