DRUKUJ

 

Inteligencja w rozkoszy podniebienia

Publikacja:

 12-09-05

Autor:

 jacekdyc
Inteligencja w rozkoszy podniebienia
Każdy z was mięsożernych mówi - uwielbiam mięsne potrawy,
ale i wegetarianom z pewnością smakowałyby z ciał frykasy,
jednak jest kolosalna różnica między tymi zjadaczami strawy,
bo intelekt w kubkach smakowych tkwi gdy wybierasz kiełbasy,
wegetarianin współczuciem kieruje się dla zwierząt uśmiercanych,
i choć kościoła zwolennikiem nie jest, to miłosierdzie kultywuje,
a ono nie tylko do ludzi się tyczy i do rozumnych istot zjadanych,
rozsądek szczelnie przykryty powonieniem i smakiem w jadle gustuje,
może tych kilka prawdy zdań, w was współczucie rozbudzi,
a inteligencja debilizm telewizyjnych reklam wam odsłoni,
i nie będziecie jak szakale za z truchła strawą w pogoni,
a ociekające krwią żarcie do głębokich przemyśleń skłoni,
gdy nie pojmujecie cierpienia zwierzęcych istot w kotlecie zawartego,
żryjcie, smakujcie, a z chwilą opuszczenia ciał egzamin będzie z tego,
pisząc, staram się delikatnie błądzącym, iż nie tędy droga insynuować,
gdy nie rozumiecie - cóż - do ciała zgonu durniami chcecie się uchować,
wasze głupie miny i wywody po przeczytaniu tego wiersza widzę,
na głupców nie można się zagniewać, to i tylko wam współczuję,
wyłuszczając o smakach publicznie prawdę, nikogo nie krzywdzę,
lecz tym którzy myślą, choć na jakiś czas smakowanie zrujnuję.

Data:

 1 września 2012

Podpis:

 Jacek Dyć

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=73060

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl