DRUKUJ

 

Senx

Publikacja:

 12-11-18

Autor:

 Comporecordeyros
* Senx *

Z morskiej piany pamięci i snu
wzniósł się poranek
I puścił sobie przyrody CD.
By zasłuchany w solistów śpiew
umyć się w rosie
i zacząć być
nowym dniem.

Tam w atmosferze zimnych łączy
taktyki, rubryki i statystyki
wśród zasłuchanych w kłamstwa
złoceń, marmurów i ścian szklanych,
walą w twarz urodę Afrodyty,
piękniejszymi od niej sierotkami reklamy.

A tam znów stękają biedą głodem
jednostki jeszcze wolne.
Nie powalone
niedostępności
rzeczy
panoramą.
Nie powiązane
uzależnień sidłami.
Nie przygniecione
sumieniem grzechów
posiadanych.
I nie pozbawione marzeń.

Jakimś cudem
mimo czujnej straży
nowy dzień
przemyka się w wieczór
puszczający CD z cykadami.


I zaraz wina
z winnic nieboskłonu
rozgwieżdżonej nocy
wylewają się dzbany.
A potem to już tylko senx.




www.comporecordeyros.cba.pl
www.interebook.pl

Data:

 2012

Podpis:

 Comporecordeyros

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=73592

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl