DRUKUJ

 

Smak narodzin

Publikacja:

 03-07-16

Autor:

 Zwyczajnaja
SMAK NARODZIN

Włosy nabierają koloru żyta.
Moje serce bije regularnym rytmem.
Moje powieki pokornie zakrywają
Oczy.
A usta rozchylone do picia życia.
Wiem, piję zbyt łapczywie
Wielkimi haustami.
Zaczynam czuć.
W moją duszę wpływa cała gama uczuć.
Począwszy od Miłości,
Na Nienawiści kończąc.
Chcę znowu biec
W radosnym szale.
I chcę wypić szczęście
Z pucharu Prawdy
Czy mi się to uda?
Oczywiście, bo właśnie teraz
Się urodziłam...


Data:

 marzec 2003

Podpis:

 Zwyczajna

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=759

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl