DRUKUJ

 

Ja znałem was

Publikacja:

 14-03-28

Autor:

 Agat
Za lat pogodnego zdrowia, do knajpy, kufel i kieliszek w ręku,
za starości okrutnej, do kościoła, palcami przebierając koraliki,
nawrócenie ideologiczne?, tylko lęk, przed śmiercią w starości,
w tym miasteczku wesołym brakowało tylko zdrowego rozsądku,
śmierci bliskość, przenikającym lękiem przywołuje do porządku,
chociaż mgliście, jednak świadomość pamięć o Ojcu przywołuje,
aczkolwiek na oślep brniecie, ale lepsze to niż brak opamiętania.

Data:

 28 marca 2014

Podpis:

 Agat

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=76690

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl