DRUKUJ

 

Skazani Bracia - Witaj wolności! (5-ost)

Publikacja:

 16-07-26

Autor:

 Woozie
Wiele osób pytało mnie jak było opuszczać więzienie. Jak czuliśmy się na wolności. Opowiem jak.


Tydzień przed opuszczeniem więzienia spakowaliśmy swoje rzeczy w osobne kąty celi. W tym samym obrębie czasowym zaczęliśmy żegnać się z kolegami. Ostatni raz z Hooliganem pobiliśmy się z 3 piętrem i byliśmy gotowi na wolność. Ostatnie dni spędzaliśmy rozmawijąc o wadach i zaletach kary oraz o całych 4 latach. Wtedy klawisze mocno nas kontrolowali. Chcieli nas wsadzić na jeszcze więcej, my w się nie daliśmy. Na widzeniu prosiłem Kaśkę o czekanie na mnie pod budynkiem w czasie wyjścia. Kiedy wyszliśmy przed budynek czułem taki niedosyt. To brzmi głupio, ale chciałem tam jeszcze wrócić. Wróciłem do samochodu i w tęsknocie odjechaliśmy.

Z Hooliganem przyjaźnimy się do dzisiaj. Dalej wspominamy te lata.

Data:

 26.07.2016

Podpis:

 Woozie

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=79780

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl