DRUKUJ

 

Miejski savoir vivre - chodnikowa charakterologia

Publikacja:

 16-11-09

Autor:

 mbrznk
W roku 19 56 wydano w Polsce książkę „Miejski savoir vivre”. W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję zapoznać się z jej odświeżoną wersją. Nowa pozycja została wydana w październiku bieżącego roku przez wydawnictwo WPW. Co niechętnie przyznają właściciele wydawnictwa, skrót oznacza Wychowanie przez Wyrachowanie.

Książka posiada w swoim zbiorze ponad sto stron bogato ilustrowanych, na których autorzy Paulina Warchocka i Mateusz Kanieszpolski prezentują dostosowane do bieżących czasów wskazówki dla wszystkich chcących odnaleźć się w gąszczu śródmiejskiej dżungli.

Zamysłem autorów jest podanie przydatnych wskazówek chronologicznie, a zatem od przyjazdu do miasta po moment szczęśliwego opuszczenia jego bram z pragnieniem powrotu po więcej. Szanując ten porządek i nie chcąc uprzedzać akcji w rozwinięciu poradnika przybliżam ustęp pierwszego rozdziału zatytułowanego „Pierwsze kroki w mieście”.

Autorzy proponują w nim przetestowanie kilku strategii w celu wyboru jednej, najlepiej pasującej do naszej fizjonomii, natury i osobowości. Celem jest wykreowanie wokół siebie przestrzeni zapewniającej nie skrępowane smakowanie błogostanu miasta.

Rozmowny
Metoda zakłada użycie gadżetów technologicznych typu słuchawki, zestaw głośnomówiący lub obecność osoby towarzyszącej. Dzięki tym dodatkom możemy ruszać w miasto w szpalerze bez obaw o przestrzeń na chodniku. Osoby idące z naprzeciwka będą odbierały nas jako zaangażowane w proces komunikacji co czyni nas niezdolnym lub przynajmniej ograniczonym w percypowaniu najbliższych metrów przed nimi. Daje to szansę na bezceremonialne i bezpardonowe zcieranie się z przechodniami. Wariant, w którym wykorzystujemy znajomych daje nam liczebną i psychologiczną przewagę co pozwala na beztroską chodnikową szarże. Rozpostarte ramiona prawdziwej i niepohamowanej wolności stają się świadectwem naszej zgłębionej analizy nurtu miasta.

Turysta
Metoda ta pozwala na swobodną eksplorację wystaw sklepowych czy też architektonicznych zdobień miasta bez wchodzenia w szczegóły trotuaru, którym stąpamy. Taktyka ta jest przydatna szczególnie dla uosobień marzycielskich, szukających weny i treści do późniejszego wykorzystania w domowym zaciszu. Gadżetem charakterystycznym, przydatnym w tej metodzie jest duży aparat cyfrowy zawieszony na szyi. Stanowi on znak rozpoznawczy nieobecnego turysty, któremu wybacza się więcej, skoro autochtonom, ku ich uciesze, nie wadzi na co dzień.

Sierotka Modnisia
Taktyka szczególnie przydatna osobom introwertycznym o drobnej, nikłej bądź śladowej posturze. Osoby te są częściej wpatrzone w chodnik i nie posiadają receptorów wzroku zlokalizowanych w kości ciemieniowej. To stanowi najczęściej wystarczające wyjaśnienie dla ich rozkojarzenia i kolizji z przechodniami kierującymi się z naprzeciwka. Orężem tychże jednostek jest przyozdobienie skłaniające oceniających do kontemplacji gustownej i niesztampowej garderoby artysty wolnego zawodu miast prowadzenia próżnych utarczek słownych nad ich niefrasobliwością.

Japoński niedźwiedź [kami kazek]
Technika ta wymaga śladowych zdolności intelektualnych, silnej woli oraz w sferze fizycznej nietuzinkowej postury i pary solidnych okrągłych zapasów upchanych w nogawkach. Autorzy podają tu przykłady wszelkich śmiałków bądź nieświadomych swojej ulotności postaciach, które poprzez ryzyko bądź celowe działanie zamierzają tratować wszystkich nieuważnych nadciągających z naprzeciwka. Osoby te posiadają romantyczną skazę niskobudżetową. Bez środków na pojazd mechaniczny tratują pieszo przechodniów niczym zapomnieni w swej misji żołnierze ruszający na wroga w imię chwały ojczyzny.

Uważny nietykalny
Metryka pragmatyka i sangwinika. Osoby wybierające tę strategię to skupione na otoczeniu choć, co należy podkreślić, nie empatyczne jednostki. Jednostki te przewidują przyszłość, dlatego zawczasu przybierają trajektorię bezpieczną niekolizyjną. Osoby te w życiu szczególnie trudno znoszą komunikację z punktu a do b i nie mniej międzyludzką. Z uwagi na wspomniane trudności starają się unikać zarówno swobodnych spacerów jak i wszelkich kontaktów cielesnych z przechodniami. Postaci te można rozpoznać poprzez charakteryzujące je wnikliwe obserwacje otoczenia w wąskim chodnikowym spektrum.

Uważny eksplorujący
To wersja Uważnego, który intencjonalnie stara się zmienić swoją miejską egzystencję nadając jej odmienny i świeży wymiar. Osoby te pomimo wpatrzenia w nadciągające na nie jednostki będą starały się zjeżdżać na lewy pas ruchu (używając nomenklatury samochodowej) w celu zepchnięcia idących z naprzeciwka w pusty pas chodnika. Osoby te na skutek rozlicznych traum i nie mniej licznych, niechcianych i przykrych kontaktów z opisanymi wyżej osobowościami będą asertywne zaś w skrajnych przypadkach awanturnicze i agresywne.

________________________

więcej podobnych wpisów na http://wyssanezpalca.pl/

Data:

 9 listopad 2016

Podpis:

 mbrznk

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80087

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl