DRUKUJ

 

Miła

Publikacja:

 16-12-07

Autor:

 niereformowalny
Na wystawie sobie była,
Piękna róża zwana Miła.
To było wczesnym rankiem,
Gdy do sklepu zapukał Bankier.
Różę chciałbym, jedną długą,
Czerwoną, piękną i niedużą.
Mam Ci takich całą masę,
Ale jedna ma prawdziwą klasę.
Jest niezwykła, mówię szczerzę,
Piękna w środku aż nie wierzę.
A na zewnątrz również śliczna,
Zachwyca licznych przechodniów oblicza.
Oddam Panu moją Miłą,
Za pomocną dłoń złą chwilą.
Bankier spojrzał i zrozumiał,
Chwycił różę i spochmurniał.
Suche płatki, małe liście,
Kolce palce tną soczyście.
Pani szybko wyjaśniła,
Róża tylko kobiecych dłoń się ima.
Facet mówi, niech tak będzie,
Wezmę ją i oddam mej panience.
Chwycił kwiatek, ruszył rychło,
Jego miłość stygła szybko.
Drzwi Cudowna mu otwarła,
I w ramiona jego wpadła.
Podał jej swą Miłą,
Ucałował cała siłą.
Ona była przeszczęśliwa,
Póki róży nie chwyciła.
Krzywa łodyga, zwiędły płatek,
To nie taki miał być kwiatek.
Bankier wściekły rzuca wszystko,
Do kwiaciarni biegnie krzyknąć.
Pani w sklepie oburzona,
Nie może wytrzymać cała czerwona.
Miła mówi tylko prawdę,
Pańska Cudna budzi jej pogardę.
Facet warknął, nie wytrzymał,
Wyszedł szybko i się nie zatrzymał.
Chodzą wieści, plotki takie,
Że wziął ślub i zniknął raptem.
Potem Ona Go zdradziła,
Pół majątku roztrwoniła.
Jedna myśl się teraz tłoczy,
Wniosek taki mi się napatoczył.
Nie wodą róża żyje,
Lecz z uczucia bierze siłę.
To jest prawda, to jest fakt,
Pamiętaj o tym kupując lubej kwiat.


Zapraszam do komentowania i oceniania całej mojej twórczości. Wiele to dla mnie znaczy. Dziękuję.

Data:

 07.12.2016

Podpis:

 niereformowalny

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80207

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl