DRUKUJ

 

O księciu, Roszpunce i skutkach zauroczeń.

Publikacja:

 17-06-11

Autor:

 JacekKas
Dzień się w noc wciąż przebiera. Noc w dnia ubiór się stroi.
Czas jak głupi do przodu pędzi - oszalały.
Książę dotarł do wieży lecz budowla – nie stoi.
A z warkocza Roszpunki..? Cóż – miraże zostały.

Nie istnieje w przestrzeni, rozpłynęła się postać.
Tej do której wędrował pełen ckliwej tęsknoty.
Przecież miał Ją ocalić, chciała księżniczką zostać.
Istnieć, byt rozpromieniać, przerwać koszmar miernoty.

Dobrze, że pośród ruin i wśród chwastów – wyrasta.
I od przekleństwa świata skutecznie Go grodzi.
Palma Zmartwychwstałego – co niedługo się rodzi!!!
Bo inaczej się książę by chyba pochlastał.

............................................................

Przeminęły miesiące, już w Betlejem po świętach.
A płacz dziecka zagłusza krzyk złowrogiej pogoni.
Miłość zbiegiem się staje i w ten stan owinięta.
Daje siebie by można ją swobodnie roztrwonić.

Czym dla pięknej Roszpunki jest rozumieć udrękę?
Fascynacja Nią przecież zgodna jest z Jej naturą.
Można myślą się, o Niej, raczyć jak konfiturą.
Ale dotknąć idei..? Chodzić z Pięknem za rękę..?

Jakiś Boss? To - być może. Szyk, bicepsy, przy kasie...
Z takim w drogę wyruszyć..? Nawet bardzo iść chce się.
Ale książę, co głupek, ciągle łazi po lesie..?
Niby kocha... Nic więcej. Z takim być!? - To nie da się.

Książę - nos już zmarznięty, że zupełnie bez czucia.
Stąd gdy chlipie z tęsknoty - nim pociągać nie może.
Zimne serce Roszpunki, coraz zimniej na dworze.
Zamarznięte tęsknoty a koszmarne przeczucia.

Cóż przeczuwa ów książę? Co się w koszmar przemienia?
Tak, że cały zastygły, posąg jakiś nie men.
Myśli o tym, że nigdy nie istniała z imienia.
Że Roszpunka to tylko niespokojny sen
.
Skąd więc czerpać natchnienie, Co ma być dla mnie - "wszystkim"?
Tak by poczuć coś więcej niźli zapach kaszanki?
I czy sens egzystencji to szukanie Wybranki?
Czy istotą istnienia jest by napić się whisky?

Tak to książę rozważał, szarpiąc frędzle przy pasie.
Dotknąć i być z Ideą, istnieć w Niej i z Nią w sobie..?
Może by stać się Księciem - trza urodzić się w żłobie..?
Inna miłość cię zawsze zrobi Głupim Jasiem..?!

Data:

 grudzień 2016

Podpis:

 Jack

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=80598

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl