DRUKUJ

 

Człowieczeństwo

Publikacja:

 19-01-08

Autor:

 araksol
Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt to sformułowanie znane jest powszechnie, niestety nie wszyscy biorą sobie je do serca. Ot chociażby opiekun suki spędzającej całe życie przy budzie, a w zasadzie przy czymś co budą jest nazywane, a budą nie jest. Buda powinna być przestronna i ciepła. Powinna zapewniać schronienie. Tymczasem to coś to stara beczka, zardzewiała i przeciekająca. Suka trwa przy niej w letnie upały i w mrozy, nigdy nie spuszczana i przy niej odejdzie nie zaznawszy wolności i miłości, a jej miejsce zajmie następny pies. Opiekun twierdzi, że o sukę dba, nie bije jej, nie krzywdzi. Daje też jeść resztki z obiadu i rozmoczony w wodzie chleb. Na spacery nie zabiera, bo po co. Do weterynarza też nie, bo zdrowa, a suka rodzi co cieczkę i zobojętniałym wzrokiem patrzy na zabijane szczenięta.
Dobrego zdania o sobie jest też opiekun psa wyrzuconego przy drodze. Były właściciel wie, że porzucać nie wolno, ale on nie miał wyjścia, bo schronisko psa przyjąć nie chciało, a on musiał przecież wyjechać na wakacje. Nie pomyślał, że pies będzie cierpiał, że będzie głodny, że będzie tęsknił. Wczasy były ważniejsze, a wystarczyło oddać psa do hoteliku albo znaleźć takie miejsce gdzie można przyjechać z pupilem. Niestety nie zadbał o to, bo wyrzucić było łatwiej. Sumienie ma czyste, bo psa puścił wolno, a nie przywiązał w lesie.
Co sobie myśli ten który sukę ze szczeniętami przywiązał w parku, nie wiem. Może czasem wspomni jak lizała mu dłonie, a może jest tylko zadowolony, że pozbył się kłopotu. Suka przeżyła i dwa szczenięta. Trzy niestety nie, bo były za daleko od matki. Nie mogła ich wiec karmić i ogrzewać. Co czuła, widząc jak odchodzą w cierpieniu, pewnie byłego właściciela nie interesuje. Jest z siebie zadowolony, bo szczeniąt nie utopił przecież ani żywcem nie zakopał.
Czy ma wyrzuty sumienia opiekunka psa, który wyjąc odszedł przy schodach do domu po długiej, bolesnej chorobie. Czy śpi spokojnie ten opiekun, który nie zabrał do weterynarza suki po wypadku i pozwolił by skonała przy drodze? A co czuje ten, który starego psa wyrzucił z domu do budy, bo kupił młodego?
Przypadki można by mnożyć. Jest ich bardzo wiele, a życie pisze różne scenariusze. Ludzie są tylko ludźmi powie ktoś. Niestety nie wszyscy zasługują na miano człowieka.

Data:

 2017

Podpis:

 araksol

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=81128

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl