DRUKUJ

 

Sznurki

Publikacja:

 19-12-07

Autor:

 Artur Dubis
Sznurki

Zostały sznurki, już rozsupłane,
smutne i nagie, na snów podłodze -
ostatek rumu, faja nad ranem,
dopijam, palę, piszę i płodzę...

Słonie na ścianie, krzywo tak wiszą,
piecyk nie grzeje, marzną wspomnienia -
w lód świt się zmienia i skwierczy ciszą,
a żądze milkną, cichną pragnienia...

Zostały sznurki, wciąż pachną Tobą;
naskórkiem, potem, feromonami -
wracasz do siebie, już lekką drogą,
wciąż przeżywając, co między nami...

I kiedyś znowu, znów powiesz tak,
i czas nieznośny koło zatoczy -
czas jest iść spać, gdy ciepła brak,
do następnego
zamknąć już oczy...

06/07 12 2019

Data:

 06/07 12 2019

Podpis:

 Artur Dubis

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=81285

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl