https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
90

Jutro też będą przegrzebki - (1)

  Pierwszy fragment (początek) opowiadania nad którym właśnie pracuję. Zapraszam do lektury :)  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W czerwcu nagrodą jest książka
4 pory mroku
Paweł Paliński
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Jutro też będą przegrzebki - (1)

Pierwszy fragment (początek) opowiadania nad którym właśnie pracuję. Zapraszam do lektury :)

Sprawca (fragment IV)

Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa.

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Dom Przemian

Nie pozostaje mi nic innego, jak żywić nadzieję, że wrócę, by czytać dalej. Dobranoc — wyszeptałam, wychodząc do innego życia.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Noc wichrów

Fragment Sycylijskiego Pioruna

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
750
użytkowników.

Gości:
750
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 79105

79105

Pochwała mistyki

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
16-01-20

Typ
W
-poezja
Kategoria
Filozofia/Religia/Kultura
Rozmiar
1 kb
Czytane
2160
Głosy
3
Ocena
5.00

Zmiany
16-01-20

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: tsole Podpis: tsole
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
vilanella inspirowana myślą Pseudo-Dionizego Aeropagity zawartą w „Teologii mistycznej”

Opublikowany w:

Fabricia Librorum

KOMENTARZE

znalezionych: 4 na 1 stronach

236348
16-01-25

1125

Zofia255
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Dzięki, naprawdę ciekawe.

Odpowiedziałam pod "Przyzwoleniem"

236344
16-01-25

1125

Zofia255
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Z tak dokładną "instrukcją obsługi" nawet udało mi się przeczytać:)
Zapraszam na vilanelle, które mam na trzeciej stronie.

Odpowiedź autora (16-01-25)

Tak dla ciekawości przytoczę ten fragment z "Teologii mistycznej" Pseudo-Dionizego, który był inspiracją:
Trójco nad substancjalna i przenajświętsza, i nieskończenie dobra, przewodniczko chrześcijan w boskiej mądrości, prowadź nas na najwyższy, mistyczny szczyt Pisma, bardziej niż nie znany i wyższy nad światło. Tam proste, czyste i niezmienne tajemnice teologii kryją się w ciemności przewyższającej światłość, w głębi mistycznej ciszy; tam w niezgłębionym mroku promienieje całkowicie niepoznawalne i niewidzialne, to, co jest największą jasnością, nieskończenie napełniając oślepione intelekty blaskami przekraczającymi każde piękno. Tak brzmią słowa mojej modlitwy. Ty zaś, kochany Tymoteuszu, ćwicz się nieustannie w kontemplacjach mistycznych, odrzuć od siebie doznania zmysłów i intelektualne energie, całość rzeczy i postrzeganych, i pojmowanych, i wszystkie niebyły, i wszystkie byty, tak ażebyś w tej całkowitej niewiedzy został wyniesiony, na ile jest to możliwe, do jedności z tym, co jest ponad każdą substancją i ponad wszelką wiedzą. Wtedy to bowiem, w niepohamowanym i oczyszczającym wyrzeczeniu się siebie i wszystkich rzeczy, uwolniony i oswobodzony ze wszystkiego, przeniesiesz się, w sposób nieskażony, do promiennego świata boskiej ciemności ponad substancją. Bacz jednak na to, by nikomu z niewtajemniczonych nie ujawniać tych rzeczy. Mówię tu o tych, którzy grzęznąc w bytach nie są zdolni wyobrazić sobie czegoś, co rzeczywiście nadsubstancjalnie istnieje ponad bytami, i twierdzą, że z wiedzy, która jest w nich, płynie znajomość Tego, który wybrał „ciemność za swoje schronienie”. Skoro nawet dla tego typu ludzi dostęp do świętych wtajemniczeń nie jest możliwy, to cóż dopiero można powiedzieć o jeszcze większych profanach, którzy najpośledniejsze spośród bytów poczytują za przekraczającą wszystko najwznioślejszą przyczynę i zaprzeczają jej wyższości nad ich bezbożnymi idolami o różnorodnych kształtach; gdy tymczasem w niej, jako w przyczynie wszystkiego, musi być osadzone i utwierdzone wszelkie ustanowienie bytów; choć jednocześnie winno się temu zaprzeczyć, jako że ona w swej nadsubstancjalności jest ponad wszystkim. Nie należy jednak sądzić, że w jej przypadku zaprzeczenia i potwierdzenia sprzeciwiają się sobie, ponieważ ta przyczyna, odwiecznie wyższa od wszelkiego braku, jest ponad tym wszystkim, co jest przeczeniem i co jest orzekaniem o niej.W tym właśnie sensie święty Bartolomeus powiedział, że teologia jest wielka i mała, a Ewangelia jest obszerna i rozległa, i jednocześnie zwięzła. Wydaje mi się, że on to w sposób cudowny zrozumiał, że dobroczynna przyczyna wszystkiego jest zarazem i wielosłowna, i oszczędna w słowach, i obywa się bez słów, ponieważ nie posiada w sobie ani mowy, ani myślenia. Ona, która nadsubstancjalnie wznosi się nad wszystkim, ujawnia się w swej prawdzie i bez osłony tylko tym, którzy odstępują od wszystkiego, co i skalane, i czyste, i wstępują po całym trudzie wędrówki na szczyty świętości, porzucając wszystkie boskie światła, niebiańskie dźwięki i słowa, i wchodzą w boską ciemność, gdzie prawdziwie jest Ten, który, jak głosi Pismo, znajduje się poza wszystkim.

236342
16-01-25

1125

Zofia255
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Bardzo lubię vilanelle - tu dobrze dobrane są wersy puentujące, które tak naprawdę są nośnikiem dla całości. Mam trochę wątpliwości do wersu "Sens jest w Rzeczywistości ponadsubstancjalnej", gdyz ostatnie słowo ma za wiele sylab i jest je trudno czytać.
Ale reszta podoba mi się. Zobaczysz moje vilanelle? Pozdrawiam

Odpowiedź autora (16-01-25)

Dziękuję za wizytę i komentarz. Miło spotkać bratnią duszę w upodobaniu do vilanelli; oczywiście nie omieszkam poczytać i skomentować.
Co do tego wersu, nie znajduję w nim skazy - trzyma metrum (13) i średniówkę(7/6); osobiście nie mam też trudności z przeczytaniem ostatniego słowa z akcentem na sylaby "po" i "cjal".
Pozdrawiam :)

236306
16-01-21

20932

IwonaUrbi
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio
Od razu wyjaśnię - nie znam się na poezji. Nie czuję się kompetentna wypowiadać się na jej temat. Ale wypowiem się - być może niekiedy warto. Czytało się ciężko, jak po grudzie. To akurat nie jest zarzut - nie wszystko musi być łatwe i przyjemne. Ale, ale - kłóci się - karmienie się prostymi prawdami kontrastuje z "rzeczywistością ponadsubstancjalną", "Boskością arbitralną", "konceptualnością". "Mistykę" czuje się swoją niewinnością, duszą, gdy zaplątuje się tu rozum, tracimy kontakt z tym co ponadzmysłowe. Dlatego te kody kulturalne, górnolotne określenia dostępne jedynie dla uczonych (czy wykształconych) mają się nijak do przesłania. Trudno mi sformułować myśli, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. Pozdrawiam.

Odpowiedź autora (16-01-21)

Dzięki za przeczytanie. Tym bardziej, że wiersz krótki ale trudny. Ponieważ jak piszesz, nie znasz się na poezji, zwrócę uwagę na to, że wiersz jest napisany w formie vilanelli. Vilanella to utwór wierszowany wywodzący się z włoskiego folkloru, ale rozwijany od XV do XVII wieku we Francji. Potem ta forma poetycka została zapomniana, aby się odrodzić w XIX wieku w poezji angielskiej. Rozwijana przez Austina Dobsona i Oscara Wilde vilanella nabrała cech filozoficzno-refleksyjnych. W XX wieku vilanelle pisali m.in. W.H. Auden, Dylan Thomas, Elizabeth Bishop. W polskiej literaturze ten gatunek uprawiał m.in. Stanisław Barańczak.
Vilanelle cechuje kunsztowna konstrukcja, na którą składa się pięć trzywersowych strof rymowanych w układzie aba. Szósta, ostatnia strofa, zbudowana jest z czterech wersów w sekwencji abaa. Układ wersów musi spełniać sztywne warunki. Pierwszy wers (może być lekko zmodyfikowany) musi się pojawić jako trzeci w drugiej, czwartej i szóstej strofie, a wers trzeci na końcu strof trzeciej, piątej i szóstej. Sens powtarzanych wersów może być zmieniony, natomiast rym, rytm i brzmienie powinny zostać zachowane.
Jak widać, to dość wymagająca forma, stawiająca autorom wyzwanie, zwłaszcza wobec wpisania w nią trudniejszego przesłania. Osobiście wyzwanie to traktuję trochę „na sportowo”, co w kontekście treści może budzić kontrowersje, a nawet zgorszenie (napisałem sporo vilanelli o tematyce religijnej, np. cykle „Różaniec”, „Droga Krzyżowa”, „Antyfony adwentowe”.
Zaś co do mistyki. Owszem, wydaje mi się, że rozumiem, co chciałaś przekazać: mistyka jest domeną emocji, a nie rozumu. Niestety, nie jest to prawda. Znakomita większość mistyków to wielcy myśliciele, którzy pozostawili po sobie skarby ludzkiego rozumu. Wielu z nich zostało uhonorowanych tytułem doktora Kościoła, jako że wnieśli niebagatelny wkład w rozwój teologii, liturgii, biblistyki etc.
Sam Pseudo-Dionizy Areopagita, którego traktat „Teologia Mistyczna” był dla mnie inspiracją do napisania tej vilanelli, jest klasycznym przykładem symbiozy myśli z duchowym poznaniem Boga, które jest owej myśli następstwem. Pisał on: „Nasz znakomity (...) posiadł już nie tylko wiedzę o Bogu, ale i doświadczył rzeczy boskich, i przez wewnętrzną z nimi więź osiągnął ― co należałoby powiedzieć ― stan takiej z nimi łączności i wiary w nie, jakiego nie uzyskuje się uczonością, lecz przez mistyczne obcowanie z Bogiem.” (Pisma teologiczne t. 1).
Owszem, zapewne odpycha specyficzny, dość hermetyczny język, za pomocą którego komunikują się myśliciele-mistycy. Zauważ jednak, że wiersz dotyczy teologii mistycznej, która używając rozumu, uznaje jednak prymat duchowości nad poznaniem:
„Zniewoleni w okowach naszej wiedzy marnej/grzęzną w bytach, zostając tylko z pytaniami,/bo to w mistycznej ciszy tkwi niepoznawalne.”
Wiersz nie jest łatwy, tak jak niełatwa jest teologia mistyczna, myślę jednak, że wart jest zadumy, może nawet kontemplacji.

znalezionych: 4 na 1 stronach
Sprawca (fragment IV) Sprawca (fragment III) Sprawca (fragment II)
Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa. Fragment III. Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e
Sponsorowane: 85Sponsorowane: 80
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 75

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2022 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.