https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
100

Od gołębia do Gołębiewskiego

Autor płaci:
250

  Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W listopadzie nagrodą jest książka
Wielki Gatsby
Francis Scott Fitzgerard
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Od gołębia do Gołębiewskiego

Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.

Kraina Niekończącej się Bajki -cz.II. rozdział VII

Pajacyk zagryzł wargi, starając się nie dać po sobie poznać, jak bardzo Las Umarłych go zaskoczył. Gęsiej skórki na drewnianym grzbiecie nie brakowało.

Hagan - Wyjście w mrok

Pierwsze fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda.

Hagan - Ciało bez kości

Drugie fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda. Kolejne pojawi się niebawem. (Prolog w opowiadaniu Wyjście w mrok)

Kraina Niekończącej się Bajki - cz.II. rozdział VI

Co za głupie psikusy? I to ma być element dobrej zabawy?!

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Bliskie spotkania

Chodźmy...

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
984
użytkowników.

Gości:
984
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 32146

32146

Ostatnia mowa nekromanty

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
07-04-08

Typ
W
-poezja
Kategoria
Horror/Zbrodnia/-
Rozmiar
3 kb
Czytane
1778
Głosy
7
Ocena
4.93

Zmiany
09-07-19

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
R-za zgodą rodziców

Autor: Massther Podpis: Massther
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
wierszowane wyznania nekromanty skazanego na śmierć. tekst posiada ukryte przesłanie...

Opublikowany w:

tu

Ostatnia mowa nekromanty

Dzieci nocy, diabły, wiedźmy, strzygi
Mroczne elfy, chimery, słudzy ciemności
Wy, co knujecie mroczne intrygi
Wydostańcie mnie z trumiennej nicości!
Wiarę straciłem, straciłem wszystko
Bóg mnie opuścił; ukarany za czary
Teraz śmierci ust jestem już blisko
Uciec od niej pomóżcie mi mary!
Chcę żyć wiecznie, za granicą życia
Chcę żyć w nocy, przed słońcem się ukrywać
Chcę znać uczucie osocza picia
Chcę zagadki nieśmiertelności odrywać
Pragnę jak lisze wiedze zdobywać
Jak wąpierz, który porzucił ziemskie życie
Być jak diabeł, tożsamość swą skrywać
I jak ghul, jedząc ludzi żyć w niebycie
Nie boję się stawić czoła pustce
I także swe serce rozedrzeć na strzępy
I tak martwym stanę się już wkrótce
Nie będą mnie drażnić życiowe występy
A właśnie życie sprawiło mi ból
Zadało cios poprzez piękne uczucie
Wiele razy brałem do ręki sznur
Lecz wahałem się, w sercu czułem kłucie
Coś mnie trzymało, umrzeć nie dało
Anioł, który zstąpił na ziemie z nieba
Piękne jego oczy, piękne ciało
Czułem, że potrzebuje go tak jak chleba
Nie pamiętam wcale jej imienia
Ale była bardzo młodziutką dziewicą
Chciała pozbyć się dziecka-brzemienia
Więc śmiało pożywiłem się jej macicą
Krzyczała bardzo, gdy szpik jej ssałem
Gdy mięso od kości starannie dzieliłem
Gdy nagie stopy do ust wkładałem
I dłonie zębami kunsztownie mieliłem
Gdy jej piersi czule dotykałem
W oczy zapłakane głęboko patrzyłem
Gdy językiem jej język macałem
Wtedy do mnie dotarło, że ją zraniłem
Co mnie pchnęło do tego strasznego
Czynu? Jaka moc omamiła umysł mój?
Może użyłem zmysłu chorego?
Lecz i tak potem wrzuciłem jej resztki w gnój
Wtedy na jej ochłapach wyrósł kwiat
Kwiat szlachetny i królewski, kwiat różany
Czy to był od bogów ukryty znak?
Który mówił bym przez świat był pogardzany?
Czy także miał przypomnieć mi imię
Najcudowniejszej istoty tu na świecie?
Wiem przecież to ja ponoszę winę
Lecz mimo to koszmary ciągle się drzecie
Nie dacie zasnąć, co? Co to wam da?
Prosiłem was tyle razy, lecz mimo to
Pająk pajęczynę szaleństwa tka
Nadal w moim sercu czai się zło!
Pogardzam światem , pogardzam ludźmi
Chcę wyzbyć się wszystkich uczuć z życia mego
Jak zwierz, co w zabijaniu się trudzi
Pozbędę się wszystkich cnót dla dobra Twego!
Wskrzeście ją! Wskrzeście nikczemne zmory!
Albo uczyńcie mnie jednym z hordy waszej
Także macie miłosne amory
Co są bliskie do miłości naszej
Dobrze o tym wiem, że ją skrzywdziłem
Lecz to z zazdrości mój umysł zżerającej
Wiem też, że bardzo źle uczyniłem
Lecz to z mej miłości do niej gorejącej
Zostałem nekromantą, wiedziałem
Iż moc tajemna i nikczemna się przyda
Bowiem anioła w mym śnie widziałem,
Którego zabiłem; ziemia go już skrywa
O martwe zwłoki, które chodzicie
O mgliste duchy co na wietrze pływacie
Stwory o świńskiej głowie; ujrzycie
Wkrótce światło co w sobie skrywacie
Albowiem nie ma stworów nikczemnych
Rodzicieli nocy pokrytych bliznami
Także brak mocy dziwnych, tajemnych
Okultystów z ,,lewymi rękami’’
Koniec był dla mnie gdy jej życie skończyło
Otaczać moje-kawał lodowca
Cudownych chwil z nią tak wiele było
Hełm próżności zabrał wszystkie do grobowca
Ani się zgodzicie istoty chytre,
Ćmy plugawe z moim spostrzeżeniem
Lecz teraz ostatnią łzę już wytrę
Idę już, idę spotkać się...z przeznaczeniem

Podpis: 

Massther 28.03.07
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Kraina Niekończącej się Bajki -cz.II. rozdział VII Hagan - Wyjście w mrok Hagan - Ciało bez kości
Pajacyk zagryzł wargi, starając się nie dać po sobie poznać, jak bardzo Las Umarłych go zaskoczył. Gęsiej skórki na drewnianym grzbiecie nie brakowało. Pierwsze fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda. Drugie fanowskie opowiadanie w świecie Conana Barbarzyńcy, autorstwa R.E.Howarda. Kolejne pojawi się niebawem. (Prolog w opowiadaniu Wyjście w mrok)
Sponsorowane: 25Sponsorowane: 20
Auto płaci: 20
Sponsorowane: 20
Auto płaci: 20

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2022 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.