https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
85

Sprawca (fragment IV)

  Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W kwietniu nagrodą jest książka
Światła września
Carlos Ruiz Zafon
Powodzenia.

SPONSOROWANE

Sprawca (fragment IV)

Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa.

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Taedium vitae

Bo czymże jest życie, jeśli nie przygodą na krawędzi?

Smutek ryb

zamykam oczy na Boga, że nic nie tłumaczy mojej odrazy do rzeczywistości, i że jestem trochę jak dziecko, które chowa głowę po poduszkę.

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Noc wichrów

Fragment Sycylijskiego Pioruna (Bereniki Niczyjej)

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1085
użytkowników.

Gości:
1085
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 779

779

Jak pewien technolog poraził ich swoim geniuszem t

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
03-07-22

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Hobby/Kariera/Inne
Rozmiar
7 kb
Czytane
3495
Głosy
11
Ocena
3.41

Zmiany
03-07-22

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
W-dla wszystkich

Autor: Maciek W. Podpis: Maciek Wysocki
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Krótka historia z życia wzięta z dopisanym wymarzonym dla autora zakończeniu.

Opublikowany w:

Jak pewien technolog poraził ich swoim geniuszem t

„No i w pizdu z całym misternym planem” – pomyślał słowami z jednego z lepszych polskich filmów ostatniego czasu, odgaszając o parapet ostatniego już dziś papierosa. Minął kolejny monotonny,
nic nie wnoszący dzień mojego trzydziestoletniego życia.
No dobrze –jutro porazi was mój „geniusz the bestu” - westchnął zamykając drzwi na balkon
i udając się do rozgrzanego przez swoją „Królewnę” łóżka.
Nazajutrz jak zwykle odbył nudny cykl: podróż do pracy
i z powrotem zatłoczonym Ikarusem wśród znudzonych życiem ludzi, popracował osiem godzin nad wzrostem PKB w swojej „ulubionej” firmie przygotowując technologię pod jakieś nikomu nie potrzebne remonty i co? Nic….


Sama myśl spędzenia kolejnego nudnego popołudnia przed telewizorem w którym biegają ciągle w tym samym kierunku opowiadające jakieś farmazony wypudrowane postacie, napawała go frustracją powodującą tylko chęć przeniesienia się na stałe
do krainy wiecznie czynnych pubów
i niesamowicie uczynnych kelnerek...
Chciał robić coś wielkiego,
coś co dawało by wymierne korzyści, było zauważalne.
Chciał mieć dobry samochód, dom, dzieci i cieszyć się z życia. Po to przecież uczył się przez ostatnie trzydzieści lat!!! Zamiast tego jak do tej pory ma wynajęte za pól pensji mieszkanie na pierwszym piętrze z widokiem na garaże w jednej
z czynszowych dzielnic Szczecina, sieciówkę na trzęsące Ikarusy i ukochaną kobietę, której jedyne
co może zapewnić to napawające z reguły pesymizmem towarzystwo. Ale w tej całej monotonności ma coś jeszcze…
”geniusz the bestu” którym planuje w jakiś sposób „ich” porazić.



Cześć Mimi – rzuciła od progu „Królewna” wręczając mu jakąś ulotkę promującą kolejny konkurs. Byłam na „shopingu” to wzięłam – dodała. Zaczął czytać…projekty nadruków na ciuchy –paranoja! – pomyślał. Po paru minutach zmienił jednak swoje nastawienie do tematu ulotki, rzuconej bez zastanowienia przed chwilą w kąt. Przestań ryczeć – zaczął budować swoje ego – ja nie dam rady?....
Wieczorem miał już to co najważniejsze – pomysł. Schematy kinematyczne obrabiarek obrobione w corelu. Genialne – utwierdzał się w przekonaniu – Versace
to leszczyk – oszukiwał się dalej.
Teraz tylko zrobić, wysłać i po bólu.
Od razu wziął się do przeszukiwania pozostałości
po czasach studenckich, odnalazł parę książek, odpalił komputer i zabrał się do skanowania.
Od tego momentu każdą wolną chwilę poświęcał temu projektowi.


Po dobie pracy miał już pierwsze konstruktywne wnioski - nie mam bladego pojęcia o designerstwie (o corelu tak naprawdę też nie największe); ale to oczywiście nie ma żadnego znaczenia, w końcu kto jak nie ja!
Po kilku dniach niesamowitego „móżdżenia” plan został zrealizowany, siedem genialnych (w jego rozumieniu) wzorów, „niesamowicie” wkomponowanych w szkice bluzek było gotowe do wysłania.
Ale najpierw odbiór. O ile „Królewna” (bądź co bądź mająca pojęcie o wzornictwie) nie do końca skrytykowała to co zrobił, tak konfrontacji z ludźmi z pracy obawiał się bardzo.
I to nie dlatego, że byli znawcami obecnie panujących trendów w modzie, ale właśnie dlatego, że z ciuchami mają tyle wspólnego, że wiedzą która to jest lewa, która prawa strona bluzki i w ogóle nie zdołają ogarnąć porażającej koncepcji jego „geniuszu the bestu”.
Ale o dziwo!, zamiast jednozmianowego „brechtu”, otrzymał słowa (może nie uznania), ale chyba szczerej akceptacji.
Teraz już był gotowy. Zapakował co miał zapakować do koperty i wysłał. Wyniki za miesiąc...



Za tydzień szli do „Kwiatków” (dobrych znajomych jeszcze
od czasów studiów) na wesele. Obiecuję, że nie będę śpiewał – uroczyście oświadczył „Królewnie”, jak na trzeźwym początku każdej tego typu imprezy. Bawili się świetnie,
w końcu zebrała się tu cała elita imprezowych zawodowców.
No dobra, zaśpiewam – powiedział (tak jakby ktoś go o to prosił) wypijając osiemnasty toast za „Młodych”,. To było nie do uniknięcia – wtrąciła „Królewna”, tłumacząc jakby jego słowa.
Wiecie – jego „geniusz the bestu” – dodała.
Można się z wami napić? – rzucił do kapeli trzymając w ręku ulubiony tego wieczoru przedmiot – butelkę weselnej.
Po trzech integracyjnych kolejkach dopuścili go do mikrofonu. Chciałbym zaśpiewać dla Młodej Pary dołączając się do jak najlepszych życzeń – zaczął jak Krawczyk dziękujący wszystkim świętym za zdobycie kolejnego „Wiktora”.





Po trzech piosenkach zakończył tą nierówną walkę, schodząc
ze sceny z triumfalnym grymasem na twarzy.
Dzięki stary – powiedział „Kwiatek” podchodząc do niego
z przypiętym uśmiechem, wciąż klaszcząc w ręce. No to teraz możemy się napić – odparł „showman” jeszcze bardziej pewny swego.
Kiedy stężenie jego krwi
w alkoholu praktycznie się wyrównało, przysiadł się wyglądający na mocno „zarobionego” gość po czterdziestce
i zaproponował standartowo: no to
za młodych! Po dotarciu kolejnej dawki Smirnofa do wnętrza, „zarobiony” na swoje nieszczęście rozpoczął jego ulubiony temat.
Teraz już żadna propozycja tańca nie mogła przerwać tej dyskusji. Lubię śpiewać, kiedyś miałem kapelę i całkiem nieźle nam szło – zaczął historię - no ale wiesz jak to jest, każdy poszedł w swoją stronę.


Ja tak naprawdę chciałbym spędzić życie robiąc w muzyce – kontynuował dyskusję-monolog – kupić „graty”, robić aranże, czasem gdzieś zagrać. Nie, nie skończyłem żadnej szkoły - odpowiedział na pytanie którego i tak nikt mu nie zadał - jestem samoukiem – ciągnął dalej – ale dał bym sobie radę, a to jest to, co naprawdę mnie kręci...
„Zarobiony” zapełnił tylko jeszcze raz kieliszki, „wdzięczny” za konstruktywną wymianę zdań, zachęcił do wykonania standardowego przechyłu
i wyciągnął z kieszeni marynarki wizytówkę. Jestem producentem – powiedział jakby od niechcenia, szczęśliwy, że w ogóle mógł się wtrącić – podoba mi się twój zapał, zadzwoń do mnie w tygodniu.
Po kilku dniach zadzwonił…


Dzisiaj już nie wynajmuje mieszkania. Teraz on wynajmuje dwie kamienice podobnie zdesperowanym jak on niegdyś młodym ludziom. Ma swoją ulubioną czarną „S-class”
na „alumach”, piękny dom pod Szczecinem z basenem, kominkiem, małym studiem nagrań.
Dwójka jego dzieci wyjątkowo dobrze się uczy, mówią, że drzemie w nich ogromy potencjał. „Królewna” powadzi dwa butiki z włoskimi ciuchami, szkołę wizażystów i kilka salonów odnowy. On sam rzadko bywa w domu. Ale podoba mu się to. Projektuje ciuchy dla Versacego itp.. Robi aranże do co lepszych kampanii reklamowych, czasami ktoś poprosi go o napisanie muzyki do filmu. Czasami zje obiad w jakiejś podwarszawskiej knajpie z Czarkiem (tym od Pazurów). Ma to, co tak bardzo chciał osiągnąć. Spore konto, realizującą się w tym co robi piękną żonę, dwójkę udanych dzieciaków, pozycję. Bywa w świecie...
Jak to możliwe? Wielki przekręt? Fart? Iluzja?
A może zwyczajnie poraził ich wszystkich swoim
„geniuszem the bestu”.............................................................?

Podpis: 

Maciek Wysocki 15.05.2003
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment III) Sprawca (fragment II) Sprawca (fragment)
Fragment III. Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e
Sponsorowane: 80
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 75Sponsorowane: 70

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2022 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.