https://www.opowiadania.pl/  

Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc 

 

Moje konto Moje portfolio
Ulubione opowiadania
autorzy

Strona główna Jak zacząć Chcę poczytać Chcę opublikować Autorzy Katalog opowiadań Szukaj
Sponsorowane Polecane Ranking Nagrody Poscredy Wyślij wiadomość Forum

Sponsorowane:
200

Od gołębia do Gołębiewskiego

Autor płaci:
200

  Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.  

UŻYTKOWNIK

Nie zalogowany
Logowanie
Załóż nowe konto

KONKURS

W lipcu nagrodą jest książka
Nawiedziny

Powodzenia.

SPONSOROWANE

Od gołębia do Gołębiewskiego

Jeśli uwierzysz, że odchody gołębia mogą Ci przynieść szczęście, jak mówią , to zobacz co się może zdarzyć.

Sprawca (fragment IV)

Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa.

Sprawca (fragment III)

Fragment III.

Sprawca (fragment II)

Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Sprawca (fragment)

Prezentuję fragment mojej pierwszej opublikowanej powieści. Zainteresowanych gorąco zachęcam do zakupu: https://ebookpoint.pl/k siazki/sprawca-maciej-ro gozinski,s_00xk.htm#form at/e

Topielec

- Tak ślachetnej pani tośmy jeszcze we wsi nigdy nie mieli. Ach, szkoda będzie trochę, jak ją zeżrą. Krótkie i lekkie opowiadanie z serii Wampirojad

Noc wichrów

Fragment "Sycylijskiego pioruna"

Podstęp

Historia trudnej miłości, która powraca po latach.

Liście lecą z drzew

Krótki wiersz

Dwa dni z życia wariata.

Rozważania o normalności? Co to jest normalność a co nienormalność?

REKLAMA

grafiki on-line

WYBIERZ TYP

Opowiadanie
Powieść
Scenariusz
Poezja
Dramat
Poradnik
Felieton
Reportaż
Komentarz
Inny

CZYTAJ

NOWE OPOWIAD.
NOWE TYTUŁY
POPULARNE
NAJLEPSZE
LOSOWE

ON-LINE

Serwis przegląda:
1561
użytkowników.

Gości:
1561
Zalogowanych:
0
Użytkownicy on-line

REKLAMA

POZYCJA: 9300

9300

Najgorsza zbrodnia

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

Data
04-09-25

Typ
O
-opowiadanie
Kategoria
Thriller/Psychologia/Zbrodnia
Rozmiar
5 kb
Czytane
2514
Głosy
6
Ocena
4.58

Zmiany
04-09-25

Dostęp
W -wszyscy
Przeznaczenie
R12-powyżej 12 lat pod nadzorem i za zgodą rodziców lub dorosłych

Autor: MaaDmaN Podpis: MaaDmaN
off-line wyślij wiadomość pokaż portfolio

znajdź opow. tego autora

dodaj do ulubionych autorów
Bądźmy potworni dla potworów, by potworami się nie stać.

Opublikowany w:

-

Najgorsza zbrodnia

Szła spokojnie, właściwie nie wydając dzwięków, nie rozglądając się. Z rękoma założonymi na wysokości piersi, by było jej cieplej, przecinała zastygłe wieczorne powietrze. Wyrzucała sobie, że nie wzięła nic cieplejszego, żeby narzucić na siebie, gdy będzie wracać do domu. Weszła w jaśniej oświetlony obszar niedaleko budowanej szkoły, teraz budynek świecił pustkami, zabite okna, zabardykadowane drzwi. Pelna kondensacja miejsca, obok którego ludzie nie lubią przechodzić o zmroku, wywolującego skojarzenia z wszelkim urojonym złem. Ona jednak chodziła tędy całe życie, pamiętała, że jako dziecko bawiła się tam w chowanego, a w zimie w wojny na śnieżki. Człowiek nabiera nawyku ignorowania otoczenia, gdy chodzi przez jakieś miejsce tyle lat.
Każdy, kto ją zobaczył, musiał sobie pomysleć: młoda dziewczyna, ładna, tak normalna, jak to można sobie tylko wyobrazić. Żadnego makijażu, czyste spodnie, spięte, czarne włosy, nie dawała starszym paniom na ulicy powodów, do uskarżania się na dzisiejszą młodzież. Dobre oceny, miły chłopak- no własnie, ten to dopiero było ziółko, zapalony ezoteryk, bardzo gorliwie wierzący w Boga [co pewnie nadrabiało mu opinie], interesował się egzorcyzmami. Niebezpieczne i egzotyczne, ale jakże ciekawe hobby. Właśnie o nim myślała, miała nadzieję, że wrócił spokojnie do domu, w końcu spóźnił się na autobus, musiał iść na piechotę. Uśmiechając się do siebie w myślach spojrzała na wyłaniające się w oddali oświetlone kształty: wśród nich był jej dom.
Spokojnie rozejrzała się dookoła rozszerzonymi od ciemnosci źrenicami, serce zaczęło jej szybciej bić, coś było nie tak. Zbladla, gdy zobaczyła postać, zbliżającą sie do niej zza muru szkoły. Szybki chód szybko przerodził się w bieg.
-Hej laska, chcesz na całego? - zawołał.
Z początku nie doszło do niej, co się dzieje, co to za człowiek, czemu biegnie? Dopiero gdy usłyszała jego pijacki ryk rzuciła się do ucieczki.
Jej próba była jednak beznadziejna - wysokie obcasy utrudniały bieg, a na domiar złego ten lewy połamał się. Wywróciła się na betonowe płyty chodnika.
-No nie uciekaj, będzie fajnie, zobaczysz, że ze mną ci się spodoba!
Podniosła się szybko, a jej twarz zastygła w przerażeniu, on był już obok, łapał ją za nogę. Jakimś przedmiotem zaczął rozcinać jej spodnie. Za co? Krzyknęła. Zamierzył się na nią pięścią:
-Ja chce ci przyjemność zrobić, a ty jak mi sie odpłaczasz dziwko?!
Już miał ją uderzyć, gdy jego ręka zastygła w powietrzu, zatrzymana przez jakiś przedmiot.
-Co, następna? Zaraz zobaczysz, malutka, jak się zabawimy - ryknął do stojącej za nim dziewczyny.
-Ratuje ci życie skurwielu, nie wiesz komu sie narażasz - powiedziała, waląc go w twarz przedmiotem, przy pomocy którego zatrzymałą jego rękę. Wyglądał jak dwie pałki połączone łańcuchem, obie wykonane z błyszczącego metalu. Odskoczył. Znów się zamachnął, tym razem aż odchylając się do tyłu.
-Uciekaj, nie wiesz, co cie spotka, jeśli tu zostaniesz menelu, normalnie wyryłabym ci żyletką na twarzy 'gwałciciel' i rzuciła pod policje, ale nawet żal mi ciebie!
-Myślisz, że mnie nastraszysz laska?! - krzyknął, łapiąc ją za rękę, już chciał rzucić ją na ziemię, gdy obracając się...
Nóż wypadł mu z ręki, a purpurowa ze zdenerwowania twarz zbladła do koloru wapna. Źrenice rozszerzyły się tak, że wyglądały jak czarna wielka plama w czerwonym od żył oku. Włosy szybko podniosły się jakby porażone prądem a gęsia skórka wstąpiła na całe ciało. Otworzył szeroko usta, chcąc krzyknąć, ale wstrząsnął nim dreszcz, kurcząc wszystkie mięśnie i doprowadzając do bolesnego spazmu. Wywrócił się na ziemię.
-Poczujesz, czym jest piekło - rozległ się spokojny, lodowaty głos, brzmiący jak ołowiana płyta waląca o beton.
Krzyknął. Ryczał. Wył, posiwiał, a na jego całe ciało zaczęło wić się w konwulsjach, marszcząc się i przyjmująć kompletnie nieludzki wyraz. Poczuł zimny, ciężki dotyk na swojej klatce piersiowej. Pot na czole zaczął aż parować, skraplając się natychmiast.
Dziewczyna z bronią odwróciła się, szybko podbiegając do ofiary pijaka i odciągając ją troche na bok przytuliła mocno, nie patrząc nawet w stronę menela.
Rozległ się nieludzki skowyt. Ryk cierpienia, niewymownej udręki i straszliwego bólu. Śmierci znikąd nie było widać. Rozciągając się w wieczność jego agonia osiągnęła zenit. Zamarł. Blady, pomarszczony, jakby przez te minute przybyło mu kilkudziesięciu lat, odszedł od zmysłów. Jego bezwiedne ciało uderzyło w beton.
-Jaaakkk, kim... - wybełkotał, a były to jego ostatnie świadome słowa.
-Jedynie pokazałem ci, coś chciał uczynić - odparła postać, ostrzegano cie, nie posłuchałeś, sam sie na to zdecydowałeś.
Odszedł. A jedynym ogłosem, który towarzyszył mu w zimnej ciszy był łopot skrzydeł.
To kłamstwo, że anioły wybaczają nawet największe zbrodnie. Grzechy, za które nawet piekło jest zbyt małą karą.
To kłamstwo, że nie istnieją.
Starczy je obudzić we własnym sercu...
Nie dopuścić do cierpienia.
Ta jedna łza, perłowy owoc.
Wsiąka w ziemię, rozświetlając mrok.
-Dziękuję.


...


A wtedy


...


Na szczęście...
Na jakże wielkie szczęście...

...


Zadzwonił budzik.


Podpis: 

MaaDmaN 24.09.2004
 

Dodaj ocenę i (lub) komentarz

wersja do druku

wyślij do znajomych

pokaż oceny

pokaż komentarze

dodaj do ulubionych

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ OCENĘ

Twoja ocena:
5 4,5 4 3,5 3 2,5 2 1,5 1

ZALOGUJ SIĘ ŻEBY DODAĆ KOMENTARZ
Twój komentarz:

zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła zmień kolor tła

zmiejsz czcionkę czcionka standardowa powiększ czcionkę powiększ czcionkę
Sprawca (fragment IV) Sprawca (fragment III) Sprawca (fragment II)
Ciąg dalszy śledztwa prowadzonego przez detektywa Massa. Fragment III. Fragment II powieści kryminalnej "Sprawca", specjalnie dla Użytkowników i Gości serwisu Opowiadania.pl Zainteresowanych całością gorąco zachęcam do zakupu https://ebookpoint.pl/ksiazki/sprawca-mac iej-rogozinski,s_00xk.htm#format/e
Sponsorowane: 85Sponsorowane: 80
Auto płaci: 100
Sponsorowane: 75

 

grafiki on-line

KATEGORIE:

więcej >

Akcja
Dla dzieci
Fantastyka
Filozofia
Finanse
Historia
Horror
Komedia
Kryminał
Kultura
Medycyna
Melodramat
Militaria
Mitologia
Muzyka
Nauka
Opowiadania.pl
Polityka
Przygoda
Religia
Romans
Thriller
Wojna
Zbrodnia
O firmie Polityka prywatności Umowa użytkownika serwisu Prawa autorskie
Reklama w serwisie Statystyki Bannery Linki
Zarejestruj się  Kontakt z nami  Pomoc
 

www.opowiadania.pl Copyright (c) 2003-2022 by NEXAR All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikowanych treści należą do ich autorów. Nazwy i znaki firmowe innych firm oraz produktów należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celu informacyjnym.