DRUKUJ

 

A gdybym......

Publikacja:

 03-08-19

Autor:

 cacyasia
A gdybym była liściem, kołysanym na wietrze.Takim małym zielonym płatkim wśród wielu tysięcy. Najpierw żyłabym sobie przypięta do gałezi wśród braci. Moją matką byłoby drzwo. Tak potężne i silne. Dawałabym tlen. Dzięki mnie ludzie mogliby oddychać, istnieć.To ja dawłabym im życie. Wiatr delikatnie kołysałby mnie. Ja wyśpiewywałabym piosenkę. Może jakaś kobieta siedząca na ławce wsłuchałaby się w mój szept. Jej zamyślenie byłoby moim natchnieniem i nuciłabym jej wszystko co przyszłoby mi na myśl. Wzbudziłabym w niej wspomnienia i zmusiłabym ją do refleksji, a potem, bym ucichła.Żyłabym beztrosko, aż w końcu nastałaby jesień.Zaczerwieniłabym się ze złości, że już nadchodzi zima i pożółkłabym ze starości.Niestety, musiałabym rozstać się ze swoją matką, tak jak robią to ludzie i zwierzęta gdy przychodzi ich czas na samodzielne życie. I opadłabym wykonując przy tym taniec niesiona przez wiatr.Obracałabym się jak baletnica. Może jakieś małe dziecko zafascynowane moim wdziękiem i gracją, goniłoby mnie, a ja bym tańczyła, tańczyła i jeszcze raz tańczyła. W końcu jednak spoczełabym na matce ziemi. Wtedy miałabym nadzieję,że znajdzie mnie jakaś młoda osoba i zabierze mnie do domu. Włoży do książki gdzie będę mogła spokojnie spocząć. Potem przełoży do pamiętnika i będzie obserwowała moje kształty. W przeciwnym wypadku zostałabym zgnieciona przez jakiegoś niezdarę lub sponiewierana przez deszcz i śnieg. A tak leżąc sobie w pamiętniku zastanawiałabym się co by było jakbym była istotą ludzką.
Ale póki co jestem człowiekim...

Data:

 18.08.03r.

Podpis:

 Ksatja

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=1090

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl