DRUKUJ

 

Oddział Kanalia

Publikacja:

 05-11-18

Autor:

 fantasja
Oddział Kanalia - śpiewne opowiadanie

Oglądając bohaterów
Utożsamiamy się
Z tymi którzy przeżyli
Przemawiam do twojej samotności bo wiem że mnie słyszysz
Uśmiechasz się
Lecz jeśli odpowiesz, to tylko sobie odpowiesz
Bowiem
Wiadoma nigdy nie zastąpi niewiadomej.
Rytmicznym krokiem w modlitewny jazgot werbla maszerują ochotnicy
Dorodni
Ich dziarskie miny świadczą że jeszcze nie doszło do walki wręcz
Nie zaznali smaku zmienności swego losu, smaku krwi i porażki.
Oddział stój!
Ucichły kroki, tylko echo werbla odbija tupotem po bezdrożach, rozkłada się w konarach, pulsem umęczonych stóp i rozgrzanej krwi
Rozejść się, ale nie wolno palić!
Uff !
Mundurowi
Mężczyźni
Oddział bohaterów.
Bez najmniejszej skazy, śladu pęknięcia
Sami przystojni.
- Siedząc na zmurszałym pniu chyłkiem dopada mnie zmęczenie. Opasuje powieki, mięśnie kolana stopy.
Przez szpary powiek spostrzegam, biegnącą mrówkę, za nią z toporami wzniesionymi oburącz, wrzeszcząca gromada gromada Skrzatów
Przecież te obrazy są odległe, nierealne,- myślę
Czy była winna?
Cierpienie zadane bez powodu, i cierpienie słuszna kara, czy boli tak samo?
Wczoraj losowano pluton egzekucyjny.
Padła komenda, potem salwa, potem ciało
I rozgrzeszenie padło. W bezimiennej przysypane jamie.
Formować kolumnę!
Równym dwuszeregiem posuwa się oddział jak grot włóczni czarnoksiężnika
- Równina
Oddział na wprost biegiem do ataku! Do ataku!
Błysnął strzał
Rykoszet odbity od czyjejś modlitwy
I jęk z lewej strony
I módl się za nami....
Potykam się
- padam brocząc bezwładnie w błoto, na dno. Na dno!
Cisza.
Cisza?
Cisza!
Czy tak wygląda koniec?
.
Aleja zasłużonych
Jesienne epitafium
mgliste kroki
„Zginął na polu chwały”
A ja jeszcze nikogo nie zabiłem
Czy mam ci zazdrościć twego miejsca?
Panie Generale czy mam mu zazdrościć tego miejsca?
Odpowiedz mi prawdę
Spod ciężkiej granitowej płyty wypełza stęchła cisza.

Epilog –

Szloch
Wracam jeszcze do bohatera
Chcąc jedną myśl przedłożyć, opłakując jego śmierć
Bo to on swoją klęskę, przypieczętował śmiercią dziesięciu wrogów,
Wrogów, którzy za bohaterstwo, na wniosek Hansa swojego dowódcy, zostali odznaczeni pośmiertnie. Jego poszarpany notes znaleziono w głębokim leju
( ciało rozdarte wybuchem )


Opiewajmy poświęcenie opiewajmy chwałę
Za przelaną krew należny mu hołd
- Za śmierć należna mu cześć
- Rodzimy się niewinni
Kiedy zechcą wykreować bohatera
goniąc nas na szaniec poświęcenia
Z bagnetem z okrzykiem i ze sztandarem
A ból, a śmierć a gwałt który zadamy, uczynią
Świętym bólem
Świętym gwałtem

- Zmusimy was byście umierali codziennie!
Na ochotnika...





.

Data:

 2005,jesień!

Podpis:

 fantasja

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=20367

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl