DRUKUJ

 

dwunastej struny nie dotknie głaz

Publikacja:

 03-12-19

Autor:

 banshee
Chciałem powiedzieć,lecz nie zdążyłem
Zamknięto drzwi
Wiedziałem,że za nimi byłeś Ty
Chciałem zapłakać
Niewierzyłem,że za daleko jesteś
Byś mógł mnie usłyszeć
Marmurowe ściany ,wejścia szukać próżno
Sezamie otwórz się ,sezamie! ... wpuść

Śnij swój sen ,nim zegar dwunastą wybije
Od zieleni pól po błękit
Nieosiągalny...
Nie odchodź,nim zdąże zrozumieć że jesteś
Gdy głaz zimny tule do wilgotnej skroni
Wiem że słysze , choć ujrzeć nie potrafie
Pamięć mgłą osnuta sercem słyszy
Wybaczam po stokroć rany nadal żywe i myśli Niespokojne
Czas przeklinam i życia kruchość
Dwunastą strunę pogładził grajek by jej echo nie w Tobie ,lecz we mnie konało
Na kamieniu ślad wczorajszego dnia
...nie odchodź...
Raz jeszcze poczuć że jesteś , raz napełnić się Tobą I spijać do dna , do końca , po moj własny głaz
Pamiętać chce, jakby ta czara nie miała dna , póki pamiętam
Głosem moim rozedre przestworza , strun ucisze Wołanie bo póki jestem i Ty jesteś ze mną
A gdy zasne , śnić będziemy wspólny sen
Którego nawet czas nam nie odbierze
Teraz? teraz jestem tu,
Tu gdzie być mam i czekam na chwile , które dawno Minęły , czekam gdyż na wiosne znowu wrócą , tu Gniazdo uwiły , tu gdzie czas nie liczy strun a Muzyka zawsze gra
Tu..we mnie , tu ...w tobie
tu...na zawsze

Data:

 03

Podpis:

 Wina

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=3886

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl