DRUKUJ

 

Psalm 34

Publikacja:

 10-06-18

Autor:

 leumaS
PSALM 34

usta które grymas szału
giął i znaczył wiankiem śliny
sina twarz
z której
pomału
odobecnia się k r e t y n i z m

oko
już spokojne
czyste
promienieje blaskiem z wnętrza
widzi moce wiekuiste
Psalmem! porównania spiętrza!

szpony co na wrotach ryły
znak paznokciem zakrwawionym
w dłoń artysty się zmieniły
Dawid jest
oswobodzony
(Kogo mi przyprowadzacie
oto człowiek jest szalony
czy
za mało
tutaj macie
swoich własnych pomylonych)

jak dziękować Najwyższemu
że
mnie wyrwał
z tego stanu
Dawid ujął harfę w dłonie
Dawid wdzięcznie śpiewa Panu
nowy poryw
Psalm powstaje
nieodległe przeciwieństwa
oko w transie
twarz w natchnieniu
mało różne
od szaleństwa

Data:

 VIII 2009

Podpis:

 leumaS

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=63177

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl