DRUKUJ

 

Lekcja z dna szuflady

Publikacja:

 10-06-18

Autor:

 leumaS
mam niezawodny sposób na doła
kiedy chcę poczuć ból duszy
wyjmuję twoje listy i czytam
o miłości której nic nie wzruszy

o tym jak się mną napełniasz
i to cię tylko przy życiu trzyma
i jaka piękna będzie nasza wspólna przyszłość
te kawałki najlepiej lubię
uświadamiam sobie wtedy
że na moment jestem tym do kogo adresowałaś list
i chłonę twoje szczere kłamstwa i jestem szczęśliwy
bo jeszcze nie są kłamstwami a nadziejami
i nie wiem co ma nastąpić
do niej też nie mam pretensji
nie powinno się wszak źle wyrażać o zmarłych
zachowam te piękne listy
bo lubię zadawać sobie ból intelektualny
i mogę poprzez porównanie z prawdziwą bądź co bądź miłością
wzgardzić nędznymi namiastkami
poza tym wciąż jestem idealistą
i mimo tylu szturchańców roztkliwiam się nad dobrem człowieczym
twoje miłosne listy
to dla mnie ocena wszystkich ludzkich postanowień
najlepszych, szczerych dążeń
z perspektywy historii
we wszystkim co robimy i myślimy, jesteśmy sami
a wszelkie ludzkie związki to przemijająca ułuda
najbliższy mi człowiek rozumie mnie mniej więcej tak samo
jak jakąś kosmiczną rasę i jej cywilizację
co udowadnia doświadczalnie rzeczywistość
bo przy najmniejszym życiowym upadku
rozkłada ręce i odsuwa się zniechęcony
a ja podnoszę się na własnym ramieniu

Data:

 14IX2009

Podpis:

 leumaS

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=63178

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl