DRUKUJ

 

Mój wiersz

Publikacja:

 03-07-14

Autor:

 Zwyczajnaja
Księżyc
Afrodyzjak kochanków
Werońskich.
Przewodnik po
Nocnej namiętności
Zagłuszający mrok
Miłość odbija
Sie w moich
Oczach słabo
Potrzebuje natchnienia
Jednak gdzieś
Na końcu tunelu zwanego
Sercem potocznie
Błyszczy się światło
Tego, co nazywamy
Miłością.
Moja dusza
Poraniona
Przez ludzi
Którzy utopili
Się w bezsensie
Powoli
Odbudowuje
Wszystkie
Wartości
I pojawia
Się w niej życie
Które jest słońcem
Zasilane
Julia
Powoli
Przeciera
Oczy ze zdziwienia
Że księżyc znowu
Zaczął świecić...

Data:

 maj 2003

Podpis:

 Zwyczajna

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=732

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl