DRUKUJ

 

OCZEKIWANIE

Publikacja:

 12-10-26

Autor:

 aft
Białym obrusem nakryłem stolik.
Szampan się szroni w pękatej butelce,
srebrne łyżeczki, obok widelce i dwa talerzyki.
Pędzę do okna, by zza firanki zapytać parapet czy
przyjdzie.
Nie przyjdzie?

Białym obrusem nakryłem stolik.
Wygładzam zagięcia, choć drżą mi dłonie,
poprawiam liście w złocistym wazonie i ...
… oto ona?

Po krętych schodach suknią szeleści lamówka ze złota.
Stając pod drzwiami otrząsasz buty z mokrego błota,
chwytasz za klamkę ruszając nieśmiało i sięgasz do dzwonka.

Bim bom!

Podbiegam,chwila uniesień
przekręcam zamek.

- Witaj, najpiękniejsza.
- Czekałeś?
- Od roku.
- Więc jestem. Nazywam się Jesień.


WN

Data:

 2012

Podpis:

 WN

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=73425

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl