DRUKUJ

 

Mężczyzna w czrnym płaszczu-pierwsze dziło

Publikacja:

 03-07-24

Autor:

 k_j_v
To był horror. To był horror.
Zdarzyło się to gdy miałam prawie 15 lat. Mieszkałam w wielkim starym domu wraz z mamą, bratem i ojczymem. Na moje 15 urodziny mama obiecała, że będę mogła zrobić impreze w domu. Mielismy być sami. Tylko ja i goście. Przygotowywałam się do tego wieczoru przez miesiąc. W końcu nadszedł długo oczekiwany dzień. Byli już prawie wszyscy goście. Gdy nikogo już nie brakowało rozpoczeła się zabawa. Myślałam,że to najwspanialszy wieczór mojego życia. Nie trwało to jednak długo. Tuż po trzeciej w nocy wszyscy się rozeszli. Zostałam sama z przyjaciółką która miała u mnie nocować.
W szampańskim nastroju relacjonowałysmy cały wieczór. Nagle usłyszałyśmy huk na poddaszu. Śmiertelnie się przestraszyłyśmy. Po pieciu minutach nasłuchiwania wróciłysmy do rozmowy. Nagle Kamila bo tak nazywała się moja koleżanka postanowiła,że zejdzie do kuchni i przyniesie resztkę chipsów. Czekałam na nią pięć minut, dziesięć. Po pietnastu zaczęłam się martwić. Zeszłam więc na dół wołając ją. Gdy weszłam do kuchni zobaczyłam coś czego nie zapomnę do końca mojego życia. Kamila leżała na podłodze w kałuży krwi. Coś podkusiło mnie żeby odwrócić się do tyłu. I wtedy go zobaczyłam. Mężczyznę. Bladego jak ściana z pokrwawionymi rękami i twarzą. Miał na sobie czarny, długi do samej ziemi płaszcz. Nie mogłam się ruszyć. Chciałam uciekać ale nie dałam rady. Stałam tak przed tym strasznym mężczyzną który zabił moją przyjaciółkę. Nie mogłam nic zrobić. Patrzyłam tylko na niego. Nie mogłam oderwać oczu to było jak magnez. Nagle zaczął się do mnie zbliżać. W pewnej chwili wyciągną rękę i dotkną mojego ramienia. Nie wytrzymałam i zemdlałam. Obudziłam się w szpitalu. Stała nademną mama z zatroskaną miną. Gdy zauwarzyła,że się obudziłam wzieła mnie w ramiona i powiedziała,że już po wszystkim. Po 4 dniach wyszłam ze szpitala. To nie był sen. Kamila nie żyła, a ja miała unikatowy dowód na to,że spotkałam się z duchem. W miejscu gdzie dotknął mnie tamtej nocy miałam oparzenie w kształcie ręki. Nie byłam w stanie wrócić do tego domu. Rodzice spakowali moje rzeczy i wyjechaliśmy.
Już nigdy nie zobaczyłam pokrwawionego mężczyzny w czarnym płaszczu jednak koszmary nekają mnie po dziś dzień!

KONIEC!!!


Ta historia jest oczywiście zmyślona.

Data:

 24.07.2003

Podpis:

 Karolina

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=796

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl