|
|||||||||
|
Próba odpowiedzi na pytanie |
|||||||||
|
|||||||||
| Tak mało o nas rodzice wiedzą O nas „dorosłych” Nasze małe tajemnice Są dla was niezrozumiałe Mimo że mamy wasze ciała Tak przez was dobrze znane To nasze myśli są wam zupełnie obce Nie rozumieliście Nie rozumiecie Nie zrozumiecie To co zrobimy złego, jest naszą winą A nie wypadkową waszej troski o nas Mówicie nam o życiu tak, Jakbyście posiedli o nim całą wiedzę A my uczymy się na błędach Waszego niezrozumienia. Wszystkie błędy które przekreślają życie Są waszym udziałem, Czasami my nimi jesteśmy. To my myślimy nie tak jak powinniśmy, Wasze myśli są jak najbardziej rozsądne Bo krążą wokół tego co już dobrze znacie. To co nieznane, Nie warte jest poznania. Każdego dnia nam to powtarzacie A my, czy mamy ufać waszym słowom? Które są tak puste jak wasze codzienne dni. To co nieznane jest złe. Niewarte poznania. Napisaliście o tym tomy książek, które z taką ciekawością czytacie. Zawsze gdy zrobimy coś, czego się po nas nie spodziewaliście, Jesteście ogromnie zdumieni. Po czym w kółko zadajecie sobie pytanie: Jak ono mogło nam to zrobić? Żadne z was nie posiądzie naszych myśli, wyobrażeń, Są one poza waszym obszarem poznania Wiemy, Iż nie wiecie o nas nic. |
|||||||||
|
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|
|||||||||
|
Powyższy tekst został
opublikowany w serwisie opowiadania.pl. |
|||||||||