DRUKUJ

 

Próba odpowiedzi na pytanie

Publikacja:

 04-09-11

Autor:

 fixon
Tak mało o nas rodzice wiedzą
O nas „dorosłych”
Nasze małe tajemnice
Są dla was niezrozumiałe
Mimo że mamy wasze ciała
Tak przez was dobrze znane
To nasze myśli są wam zupełnie obce

Nie rozumieliście
Nie rozumiecie
Nie zrozumiecie

To co zrobimy złego, jest naszą winą
A nie wypadkową waszej troski o nas
Mówicie nam o życiu tak,
Jakbyście posiedli o nim całą wiedzę
A my uczymy się na błędach
Waszego niezrozumienia.

Wszystkie błędy które przekreślają życie
Są waszym udziałem,
Czasami my nimi jesteśmy.
To my myślimy nie tak jak powinniśmy,
Wasze myśli są jak najbardziej rozsądne
Bo krążą wokół tego co już dobrze znacie.
To co nieznane,
Nie warte jest poznania.
Każdego dnia nam to powtarzacie
A my, czy mamy ufać waszym słowom?
Które są tak puste jak wasze codzienne dni.
To co nieznane jest złe. Niewarte poznania.
Napisaliście o tym tomy książek, które z taką ciekawością czytacie.
Zawsze gdy zrobimy coś, czego się po nas nie spodziewaliście,
Jesteście ogromnie zdumieni.
Po czym w kółko zadajecie sobie pytanie:
Jak ono mogło nam to zrobić?
Żadne z was nie posiądzie naszych myśli, wyobrażeń,
Są one poza waszym obszarem poznania
Wiemy,
Iż nie wiecie o nas nic.

Data:

 2000

Podpis:

 Rob Horn

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=9011

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl