DRUKUJ

 

Łowcy: Wstęp

Publikacja:

 04-09-29

Autor:

 Lord Raziel
Pewnie ich nie znasz, nawet o nich nie słyszałeś. Dwóch takich, co... Hm... W zasadzie to można o nich powiedzieć, że są zabójcami, choć to ma tylko trochę wspólnego z prawdą. Owszem, zabijają dla zysku, ale robią to z bardzo nietypowych przyczyn.
Jest ich dwóch. Barnaba i Artur.
Barnaba, wyglądem przypomina wikinga z antycznych sag, tyle, że we współczesnej wersji prosto z okładki Times'a. Krótko przystrzyżona broda, włosy mocno spięte w kuc, ale bez krzty żelu. Bardzo elegancki wygląd. Złotawy odcień owłosienia mocno kontrastuje z ciemnymi ubraniami, które zawsze nosi. Zwykle jest miły, ale bywa wredny w przeciwieństwie do Artura.
Artur nosi się i wygląda jak Włoch ze starego filmu o Capone, mógłby być wzorem Cappo di tutti. Również zawsze elegancji, zupełnie jakby miał iść na casting. Mocno nażelowane czarne włosy i krótko przycięta bródka dopełniają całości..
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ci dwaj mogli by tylko kolejnymi, zwykłymi zabójcami gdyby nie jedna malutka rzecz... Obydwaj zostali wygnani ze swoich domów. Barnaba z piekła a Artur z nieba...
Budzi zaskoczenie prawda?
Barnaba wyleciał z piekła gdyż bywał zbyt miły dla gości. Czasami dawał im wody i takie tam. Choć jako demon śmierci był niezrównany to jednak czasami wypuszczał swoje ofiary, gdy tak mu się spodobało, a to z kolei nie podobało się jego zwierzchnikom.
Z Arturem sprawa wyglądała podobnie. Tyle tylko, że zdarzało mu się polować na dusze w niebie, czy też urządzać krwawe łaźnie. Ale on był aniołem śmierci i z upodobaniem ścigał dusze, które miały zostać skasowane. Robił to z taką pasją, że zabijał nie tylko swój cel ale i kilkanaście innych. W końcu miara się przebrała i został skazany na to samo, co Barnaba...
Jedno życie na Ziemi.
Spotkali się, gdy zajęli ciała ludzi, którzy zmarli w tragiczny sposób. Gdy zostali wepchnięci do swoich śmiertelnych skorup, te zaczęły się zmieniać by dostosować się do swoich nowych posiadaczy. Ich zewnętrza upodobniły się do ich wnętrza.
Zamieszkali razem w bogatej dzielnicy, gdyż szybko się okazało, że na ich usługi jest olbrzymie zapotrzebowanie, zwłaszcza u tych z góry... Choć zdarzają się im zlecenia od tych z dołu. Dostają wypłatę za każde wypełnione zadanie, więc mogą sobie pozwolić na wystawne życie.
Niestety od ostatniego zlecenia minęło już sporo czasu a ich telefon wciąż milczał. Powoli zaczynało im brakować funduszy.

Data:

 15-09-2004

Podpis:

 Lord_Raziel

http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=9409

 

Powyższy tekst został opublikowany w serwisie opowiadania.pl.
Prawa autorskie do treści należą do ich twórcy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Szczegóły na stronie opowiadania.pl