Aktualności · 2 min czytania
10. Może śniadania nie być.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Może śniadania nie być.
Własną broszurką jak furtką milczenia bramy wyważę, byś człeku nie dawał się wpuszczać w ignorancji maliny, zatem ziarenko wiedzy zasieję, zawoalowany fałsz obnażę, abyś mógł ujrzeć, iż środki przekazu z ciebie robią kpiny, wnikliwie więc rozpatrz, co wypisuje Jacek Dyć, on ani elegancko, ani modnie nie chodzi ubrany, szyk i elegancja podobnie i na głupcu może lśnić, zatem i paplający, też za uczonego jest uznawany, gdzie nie kierować przemyślenia, wszędzie zamknięte na głucho, w radio i telewizji karmią społeczność tanią banalną rozrywką, inteligentny człek już nie wie gdzie ma skierować swe oko i ucho, prasa napikowana głupawką i politycznych stronnictw rozgrywką, nie każdy ma coś mądrego do powiedzenia, a ten co mógłby, dusi się w swej bezsilności, bredzący niech rąk i ust używa do jedzenia, do nich wiersz obraźliwy napisałem w złości, za ów nietakt przepraszam publicystów, wszak to istoty Boże,…