Inne · 2 min czytania
10000 m.n.p.m.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stewardessa miała bardzo miły uśmiech. Jakby się jednak nie starała, nie była przecież w stanie zetrzeć z ust grymasu, który plasował go w rzędzie elementów składających się na jej roboczy uniform. Był nie do końca szczery. Podobnie jak roznoszone przez nią drinki. Poruszała płynnie biodrami, by zrównoważyć efekty powietrznych turbulencji. Stąpała lekko, jakby unosiła się w powietrzu (to ostatnie zdawało się być prawdą). Tuż za nią snuł się zapach wody toaletowej (jedna z tych z najwyższej półki- absolutnie nie przywodziła na myśl…