Inne · 2 min czytania
14.II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Widzicie, jest 14.II, a ja w sam waląc konia gdzieś na Śląsku mając 25 lat. Przecież ten dzień już niebawem będzie wolny od pracy. Po skończeniu oglądani fragmentu filmu, którego nazwy ani nazwiska reżysera nikt by nie zapamiętał, gdzie żaden twórca nie podpisał się ni pseudonimem, wróciłem do rozkoszowania się młynkiem. Otóż o nim dziś opowieść. Po tych ekscesach, w oparach bluntów, wypitego i na wpół przetrawionego, wydalanego przez pory wypitego piwa siadam i pisze. Z głośników Tomasz Czekający przekonuje o istnieniu ducha w Panam…